Tag: kupała

  • NOC KUPAŁY 2023

    NOC KUPAŁY 2023

    Dziś kupalnocka. Ostatnio bardzo czuję rytm roczny natury na bazie którego powstały święta słowiańskie i nie tylko słowiańskie. W naszym klimacie mamy cztery pory roku, w tym dwa przesilenia i dwie równonoce. Dziś przesilenie letnie zwane Kupałą. Najdłuższy dzień i najkrótsza noc. Od wielu dni budzę się około 2.30 -3.00, bo już zaczynają śpiewać ptaki i robi się widno. Śpiewają tak głośno, że nie mogę spać. Życie tak mocno i intensywnie się budzi o tej porze. I tak jest do wschodu, który jest teraz około 4.00. Po wschodzie troszkę cichnie ta pieśń natury.

    Od kilku lat mam taką potrzebę, aby po swojemu przeżyć i doświadczyć tego czasu. Z rodziną i najbliższymi. W tym roku zrodził się we mnie taki pomysł, dosłownie dzisiaj rano po obudzeniu się. Zasiadłam do kompa i od razu stworzyłam grupę na mesendżerze dla moich bliskich przyjaciół i znajomych, takich co są najbliżej w sensie dojazdu też. I zebrała się KUPALNOCNA BANDA MOCY.

    Jest wiele rytuałów i pomysłów na obchody tej nocy. Od dawna czułam, że potrzebuję zasiąść sobie przy ogniu i posiedzieć przez całą noc, a o brzasku pójść nad rzekę, żeby o wschodzie wskoczyć do żywej wody. Jest to święto żywiołu ognia i wody, czyli mężczyzny i kobiety. Więc będzie rytualny ogień i żywa woda, będzie sauna i wspólne biesiadowanie, może śpiewy, tańce, bębny. Nie wiem co się urodzi. Już wiele razy chciałam posiedzieć do rana w tę noc, ale sama bym odpadła spaćku (pewnie), więc zebrałam bandę mocy. I choć bardzo chciałabym przeżyć w świadomości cały ten czas, to mimo wszystko nie spinam się, jak zechce się pójść położyć to też dobrze. Ważne, żeby nam było dobrze, żeby nic nie wymuszać i nie działać, bo muszę, a raczej bo potrzebuję. I tak sobie myślę, że jest to właśnie ten stan, który dzisiaj potrzebny jest światu, jeśli chodzi o relacje mężczyzny i kobiety oraz relację męskiego i żeńskiego w nas samych, w naszych wnętrzach. Do tej pory były czasy udowadniania sobie kto ważniejszy, silniejszy, mądrzejszy. Była walka męskiego i kobiecego na świecie. A teraz w końcu nastał czas pogodzenia, współdziałania, docenienia się nawzajem i szacunku. Też takiego stanu nie wymuszania, nie z obowiązku, a raczej w służbie. Nie mylić ze służalczością. Służba to najwyższa forma działania tutaj na ziemi – dla mnie przynajmniej na ten moment.

    Noc Kupały przywraca na ziemię urodzaj, dobrobyt i szczęście. Niechaj się dzieje. Jeśli mężczyzna i kobieta się połączą tak właśnie się stanie.

    Będziemy też kontaktować się z Przodkami, spalać dary w ogniu. Nasycimy też tą energią nasze przedmioty, coś co jest ważne dla nas, co nosimy często przy sobie lub na sobie, jakieś amulety itp. Ja na przykład zawsze nasycam takimi mocnymi energiami swój dębowy grzebień, który potem służy nam, mnie i mężowi do wspólnych rytuałów czesania włosów, do wspólnego połączenia się i wymiany energetycznej. Wożę go na miejsca mocy, ostatnio był ze mną na Babiej Górze o wschodzie słońca.

    Będą wianki lub/i wiązki z ziół, ale najważniejsze, że będziemy my. Będziemy w tu i teraz, bez ulepszania i oczekiwań.

    Błogosławię ten czas i życie, błogosławię święte połączenie mężczyzny i kobiety, Gosia ❤
    PS. zapraszam i Ciebie, jeśli poczujesz, że to Twój klimat i energia na ten czas i jeśli mas możliwość przybyć 🙂.

  • Kupała 2020

    Kupała 2020

    Co roku inaczej. Co innego w nas żywe, ważne, otwarte, widoczne.
    Właśnie przeczytałam post z Kupały 2019. Tutaj link do tekstu: https://metamorphosis.gs/kupala/
    A co słychać w tym roku?
    Wychodzi mi, że najwcześniej słońce wstaje i najpóźniej zachodzi w sobotę, czyli najkrótsza noc w roku to z soboty na niedzielę, czyli z 20 na 21 czerwca 2020.
    Tymczasem to co we mnie żywe i daje mi o sobie znać w tym szczególnym czasie to równowaga energii męskiej i żeńskiej. Jeszcze kilka lat temu będąc korpołumen funkcjonowałam w energii męskiej, potem zrobiłam się “naiwną, głupią blondynką”, aby oddać przestrzeń mężowi na realizowanie się, a teraz nadszedł czas równowagi. Czuję to bardzo wyraźnie i wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią mi o tym, wręcz pokazują, dają jak na dłoni informację.
    Od dwóch tygodni mamy kobiecie kręgi on-line i witamy co rano o świcie Słońce, wykonujemy słowiańską praktykę Powitanie Jaryło. Wczoraj do mnie dotarło, że witam nie tylko Słońce, ale też Księżyc – czyli odpowiedniki energii męskiej i żeńskiej. Zaczynam patrząc w słońce, potem kieruję się na kolejną stronę świata i na niebie o poranku widzę księżyc. Tak było przez kilka ostatnich dni. Ale to, co wydarzyło się wczoraj zaczarowało mnie swą magią i doskonałością wyrazu. Słońce zamieniło się w księżyc. DOSŁOWNIE. Nagle naszła na słońce mgła (która pojawia się u mnie ostatnio częściej, dzięki niej właśnie widzę) i zobaczyłam księżyc. Słońce wyglądało dokładnie jak księżyc. Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Nawet wypowiedziałam na głos podczas lajwu w zachwycie i z niedowierzaniem, że właśnie widzę Słońco-Księżyc i kłaniam się jemu, oddaję cześć i hołd, z wdzięcznością, pokorą i miłością.
    Kilka dni wcześniej z kolei Słońce zaszło mgłą i z całą swą mocą i jasnością zajrzało na poją posesję, centralnie nad bramą wjazdową. I żeby nie ta mgła nie byłoby takiego efektu. Mgła zaś dla mnie to symbol niewidzialnego. Symbol dziecięcej otwartości, wiedzy ze Źródła, dziecięcej ufności, pieczy. “Jak dziecko we mgle” – dla mnie oznacza wszystko, co wyżej napisałam. Ufność i wiara dziecięca w życie, połączenie dziecka z Wszechświatem i całą jego mądrością i miłością. Kiedyś miałam okazję jechać samochodem w gęstej mgle i przeżywać mistyczne odczucia i one są cały czas żywe we mnie. A tutaj filmik z tego zjawiskowego poranka: https://www.facebook.com/romimalgo/videos/3226869054002184/
    Dla mnie to czas jak widać Słońca, Księżyca, zaufania, płynięcia jak dziecko we mgle, z ufnością i wiarą, otwartością i w pieczy. I dokładnie to teraz czuję podczas pięknego czasu przesilenia letniego.
    Czuję też ogromny spokój i radość oraz wręcz ekstazę w ciele fizycznym podczas łączenia się z Ziemią i Niebem, ze Księżycem i Słońcem, z Kobietą i Mężczyzną we mnie i poza mną, na zewnątrz.
    Jestem bardzo mocno w tu i teraz i chyba stąd te mistyczne i piękne odczuwanie. A jednocześnie jestem jakby wszędzie. Wyszło mi ostatnio na to, że bycie w tu i teraz to właśnie bycie wszędzie i nigdzie, bycie w teraz i poza teraz, jakby nie było czasu, jedynie otwarta przestrzeń niczym nie skrępowana, która niesie wszelaką informację.
    To czas mocnej i owocnej pracy z energią seksualną, dziewiczą, dziecięcą, nieskalaną, czystą, otwartą, poza jakimikolwiek programami erotycznymi starego świata.
    To też czas ognia i wody dla mnie. Czuję moc ognia już od około miesiąca oraz moc wody, która oczyszcza, ale też powoduje, że można stać w ogniu i się nie spalić w nim. Na ostatnim stopniu szkoły tantry w marcu, tuż przed pięknym czasem odosobnienia miałam bardzo symboliczny sen, w którym kobieta stała w ogniu i nie płonęła. Teraz mam to w realu. Ale powiem szczerze, żeby nie woda, to nie wiem jak to by było. A woda i ogień to kolejne symbole energii kobiecej i męskiej. Kobieca nabiera mocy w Mężczyźnie a Mężczyzna w Kobiecie. Jin rośnie w Jang. Jang rośnie w Jin. Na jednych z ostatnich warsztatów (co ciekawe tuż po czasie odosobnienia) z kobietami z wejściem na szczyt Babiej Góry miałyśmy okazję poczuć energię i moc ognia i wody. Żeby nie woda ….
    🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞
    A co ciekawe w sobotę i niedzielę króluje zestaw Ś2 (świat średni krąg drugi). Średni świat objawił mi się ostatnio jako właśnie taka pełnia. Świat, który łączy dwa pozostałe, jest pośrednikiem, łącznikiem świata górnego i dolnego. Góra, niebo, słońce, energia męska, jasność, świat Bogów. Dół, ziemia, księżyc, energia żeńska, ciemność, świat Przodków. Środkowy świat zawiera w sobie wszystko, łączy i harmonizuje, stanowi pełnię i jednocześnie pustkę, błogość, nicość – równoważąc skrajności.
    Ś2 właściwie jest od czwartku już, przeplata się G2 w piątek i sobota – niedziela ponownie Ś2.
    Intencja i energia dni (czwartek, sobota i niedziela Ś2) – Uzyskiwanie “bogatych zbiorów” – w sensie dosłownym i przenośnym. Zysk. Wszystko co dotyczy kwestii finansowych. Wykonuj, aby poprawić sytuację finansową, rozsądniej dysponować pieniędzmi, otrzymać pomoc od bliskich. Pomoże zebrać urodzaj/obfitość i utrzymać pieniądze.
    Intencja i energia (piątek G2) – Początek nowej idei, proces odnawiania wszystkiego (z wyjątkiem sfery uczuć i relacji). Wykonuj przed rozpoczęciem nowego lub jeśli musisz się na coś zdecydować. Zakup nowych rzeczy.
    🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞
    Oj pisać by wiele. Ale jestem ciekawa co tam u Was latoś na Kupałę hahha – moja babcia tak mówiła. Napiszcie proszę w komentarzach jak się czujecie. Może macie inne emocje, przeżycia, doświadczenia. Podzielcie się proszę
    Pozdrawiam Was kobiety z mocą, spokojem, radością, miłością, w równowadze i harmonii, z dziecięcą ufnością i kobiecą miękkością i płynnością, Małgosia 🌞🧙‍♀️
  • Kupała

    Kupała

    Miałam przygotowane dla Was tłumaczenie z języka rosyjskiego o tematyce przesilenia letniego, ale … nie zamieszczę tego. 

    Za dużo teorii. Za dużo mentalu. Za dużo kombinacji alpejskich. Jedni piszą palić ogniska, inni nie palić. A to ogień spala, niszaczy, a to wzmacnia i daje moc. Już mi się nie chce zastanawiać – czyja racja lepsiejsza pastedGraphic.png:-). 

    Mówię Wam róbcie co uważacie, a raczej co CZUJECIE pastedGraphic.png:-). I Ja tak zrobię.

    Może to jest właśnie doskonały czas na to, aby odczuć co jest w ciele, co nasze ciała mówią do nas i czego chcą. Żeby poczuć z trzewi. Z brzucha. Z łona. Nie z głowy. Mental ma to do siebie, że lubi zmyślać, wymyślać, kombinować, przypodobać się komuś czy sprostać zasadom, udowadniać coś sobie lub komuś itp. A ciało nigdy nie kłamie. Tam jest cała prawda i mądrość. Tam jest Źródło. Może warto właśnie poświęcić ten czas na kontakt ze Sobą. Dosyć już realizowania czyichś zachcianek, pomysłów, celów, marzeń itp. 

    OBIERZCIE SWÓJ KIERUNEK

    Dla mnie jest to najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku. Więc dużo Słońca, dużo światła, dnia. Mało nocy i ciemności. 

    Jest to dla mnie też czas kontaktu ze wszystkimi Żywiołami. Czas sprzyja temu. Słońce, woda, wiatr, ziemia. I mam zamiar to wykorzystać. Po SWOJEMU – pomimo, że wyjeżdżam na wcześniej zaplanowane spotkanie Kupalne w gronie wielu Kobiet. Będę świadoma Siebie, swojego pięknego (C)iała, (U)mysłu) i (D)uszy – CUDu i będę się tym upajać. Dla mnie to będzie czas miłości, obfitości, płodności, urodzaju i radości bardzo szeroko pojętych. Będę się nasycać. I będę jak najbardziej w SOBIE. Będę CZUĆ. I WYRAŻAĆ.

    Bardzo Wam polecam Kobiety obejrzeć – w tym pięknym czasie – wspólnie z Waszymi Ukochanymi ten oto film. O największym kochanku wszechczasów – Don Juan DeMarco. 

    Film przewspaniały. Polecam każdemu Mężczyźnie i każdej Kobiecie. Obejrzyjcie RAZEM, WSPÓLNIE, trzymając się za ręce, lub leżąc odłogiem na podłodze, albo na kanapie, albo jak sobie tylko chcecie.

    Link do filmu: https://www.cda.pl/video/22486061

    Droga Kobieto, jeśli chcesz, aby ta wiadomość dotarła również do innych Kobiet, jeśli podobał Ci się tekst albo w jakiś sposób pomógł Ci – proszę udostępnij pastedGraphic.png:-).

    Życzę CUDownego czasu, Małgosia pastedGraphic_1.png<3