Ostatnio upajam się archetypem Syna we mnie i stąd te zdjęcie :-).
W czym rzecz? O co chodzi z naczyniami?
Wypłynął temat od Kobiet, a że mi bliski, to naskrobię co nie co.
Poszukiwanie równowagi w Sobie, też harmonizowanie energii żeńskiej i męskiej, wprowadza trochę zamieszania czasem. Zawsze tak jest, żeby coś mogło się uporządkować, najpierw musi być chaos. To taka naturalna droga.
I ten chaos powoduje często frustrację w nas. Bo za bardzo utożsamiamy się z matriksem, ze swoim ego, ze swoimi emocjami, z tak zwaną “Sobą”. A to przecież tylko teatr, a my aktorzy. Więc wyluzujmy sobie i popatrzmy jak na sztukę, jak widzowie. To zdecydowanie ułatwia oraz uwalnia.
Kobiety w dzisiejszym świecie chcąc zharmonizować Siebie – będąc dotychczas mocno w energiach męskich – zaczynają doświadczać Siebie jako Kobiety. Kobiety w kuchni. Gotującej. Zmywającej naczynia. Sprzątającej. Chodzącej w sukienkach. Czującej bardziej niż myślącej. Bawiącej się magią w kuchni. Odkrywającej płynną kobiecą energię. Odkrywającej głos swojej intuicji. I to jest piękne.
Jednocześnie próbują funkcjonować dalej w biznesach, nieco inaczej niż kiedyś, zdecydowanie inaczej to robią – w wielu przypadkach. Ale jednak często zatracają się (na krótki moment albo na dłuższy moment) w męskim i w matriksie.
Chcą wtedy wszystko zrobić na czas. Nie patrzą na swoją energię, na zasoby, na ciało. Przestają czuć, a bardziej myślą. I zatracają się w męskim. A potem nie czują się dobrze, tracą siły, energię i witalność. Zaczynają na powrót usychać. Zamartwiają się. Wpadają w poczucie winy. Biorą odpowiedzialność, zabierają czyn Mężczyznom. I myślą, że robią dobrze. Powracają do starych schematów.
PRZYPOMINAM: jedynym i najważniejszym CELEM Kobiety jest gromadzenie, nasycanie się i dzielenie się energią. Po to, aby Mężczyzna i Dzieci mogli żyć i być zdrowi. Celem Kobiety jest tworzenie egregorów, aby Mężczyzna mógł realizować czyn dla dobra Matki Ziemi.
Kobieta musi być w Sobie, w ciele, w trzewiach, w brzuchu, w sercu, aby mogło się to ziścić. Musi być spokojna, wyspana. Musi realizować swoje pasje, a nie zachrzaniać jak wół i popadać potem w mentalność ofiary jaka to zmęczona jest.
Takie są prawa natury. I od kiedy poczułam je, nie dyskutuję z nimi. Gary stoją pod sufit w kuchni, kiedy mam wyjazdy i pracę. Jak postoją dzień lub dwa nic im się nie stanie. Naprawdę.
Niektóre Kobiety powiedzą: ale można przecież Męża zagonić do zmywania czy innych obowiązków domowych. Pewnie, że można. Każda z nas jest w innym miejscu.
U mnie jednak Mąż ma zabronione zmywanie, sprzątanie, pranie itp., chyba, że o to poproszę, bo okoliczności wymagają (ale jest to bardzo sporadycznie).
W sytuacji kiedy Mężczyzna wykonuje czynności domowe, nie ma przestrzeni na realizowanie męskiego. Wchodzi w przestrzeń kobiety. I niektórym bardzo się to podoba. I Kobietom i Mężczyznom. Mężczyźni nie muszą realizować czynu, przestają być odpowiedzialni. A Kobiety dobrze się czując mając władzę, kontrolę, czyn i odpowiedzialność.
Tylko że Natura woła. Kobieca Natura woła do Kobiet. Męska do Mężczyzn.
Jak nie słuchamy, to podupadamy na zdrowiu. Wszyscy. Energia rodu osłabia się. Trzymamy się dzięki kolejnym narodzinom dzieci, wnuków, które to często biorą na siebie i pomagają rodzicom/dziadkom.
Także NIE UMYŁAM NACZYŃ, ale nie oddam tej roli. Za nic! Hahahahha. To moje. Moja przestrzeń. I jeśli będę dbać o swoją energetykę, o Siebie, naczynia się umyją. Same. :-). O taka MAGIA.
Ostatnio zauważam, że zupełnie bez żadnego wysiłku wykonuję tak zwane “zaległe” prace. Odpuszczając. Nie pakując Siebie w poczucie winy. W chaos. W emocje. Wszystko robi się dokładnie wtedy kiedy ma się zrobić. Nie planuję. Nie wyliczam. Nie naciskam. Nie oczekuję. Płynie. Czuję. Żyję. Nasycam się. Realizuję pasje. Nie wchodzę w drogę ego/matriksowi, ale też nie daję się manipulować przez ego/matriks. Po prostu JESTEM. TU i TERAZ.
———————————————————————————————————–
Jeśli teks w jakiś sposób pomógł Ci, coś uświadomił albo zwyczajnie podoba się, udostępnij proszę innym Kobietom :-).
Pozdrawiam z Miłością i Błogosławię Matkę Ziemię, Ojca Słońce, Męskie i Żeńskie, Małgosia <3

Leave a Reply