Tag: energia

  • Stwórz swoją przestrzeń miłości w Szkole Metamorphosis

    Stwórz swoją przestrzeń miłości w Szkole Metamorphosis

    STWÓRZ SWOJĄ NOWĄ ZIEMIĘ, DOBROBYT, BŁOGOSTAN. ZOBACZ PRAWDĘ. OSIĄGNIESZ TO CZUJĄC SIEBIE.
    IDŹ SWOJĄ DROGĄ ŻYCIA. NIE NAŚLADUJ. NIE ŻYJ JAK WSZYSCY. MOC JEST W TOBIE, NIE NA ZEWNĄTRZ.

    🌹 Potrzebujesz stworzyć Przestrzeń Miłości dla siebie i swoich przyszłych pokoleń?
    🌹 Potrzebujesz uświęcić swoje ciało, przepracować piramidę pożądań i skierować całą moc miłości oraz popędu seksualnego na energię życiodajną oraz na tworzenie swojej pięknej przestrzeni i Nowej Ziemi?
    🌹 Potrzebujesz poczuć moc w sobie i nie musieć poszukiwać wciąż i wciąż na zewnątrz i przy pomocy innych swego spełnienia?
    Potrzebujesz doznać napełnienia, pewności i mądrości ze Źródła?
    🌹 Potrzebujesz rozluźnić i wzmocnić swoje ciało fizyczne, tym samym ciała subtelne?
    🌹 Potrzebujesz pozbyć się konfliktów wewnętrznych, które osłabiają Twoją moc, zabierają energię i zdrowie.

    Dołącz do szkoły Metamorphosis https://metamorphosis.gs/zostan-instruktorka/

    🌹 Zostań SŁOWIAŃSKĄ KAPŁANKĄ MIŁOŚCI

    Zaczynamy od pracy z ciałem poprzez gimnastykę słowiańską oraz tantrę i tao miłości.

    Błogosławię i zapraszam z miłością, uważnością, otwartością i radością dziecka, Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz

    Fot: Mariusz Hartel

  • Uzdrowienie ciała, duszy, serca

    Uzdrowienie ciała, duszy, serca

    Oto relacja z ostatnich warsztatów podstawowych z gimnastyką słowiańską i tantrą.

    “Droga Gosiu,

    Dziękuję bardzo za cudowne warsztaty na Babiej Górze, był to dla mnie prawdziwie magiczny czas. Po raz pierwszy doświadczyłam mocy kobiecego kręgu, co było niezwykle uskrzydlającym przeżyciem. Przede wszystkim jednak uwolniłam się od lęków i traum, które były tak głęboko ukryte w mojej podświadomości, że zupełnie nie miałam pojęcia o ich istnieniu. Po prostu nie uwierzyłabym, gdyby mnie tam nie było. Teraz jest mi o wiele lżej i czuję o wiele większą otwartość na samą siebie oraz w relacjach z innymi. Czuję, że zapoczątkowane zostały bardzo głębokie przemiany – zdrowienie duszy, ciała i serca. Odczuwam spokój, zaufanie i – tak! – dumę z siebie takiej, jaką jestem. O wiele jaśniej widzę też, co jest dla mnie ważne, co sprawia mi radość, a co jest tylko dodatkiem. Po tym wszystkim nie sądziłam, że w najbliższych dniach coś może mnie jeszcze tak bardzo zaskoczyć (ha ha! przecież to dopiero początek!), aż do dziś, bo dostrzegłam niespodziewaną zmianę w ciele. Po południu poczułam, że lekko bolą mnie lędźwie i biodro z jednej strony. Zaczęłam rozmasowywać te miejsca i odniosłam wrażenie, że zwłaszcza biodro jest jakieś inne… Po spojrzeniu w lustro okazało się, że zniknęła asymetria w biodrach, która – choć delikatna – była dotąd zauważalna gołym okiem. Ostatnio myślałam nawet: no cóż, u mnie gimnastyka nie pomogła na skrzywienia i asymetrie w ciele, chyba spróbuję jeszcze pójść do fizjoterapeuty i może się kiedyś w końcu wyprostuje, a może nie. Aż tu nagle… Sama nie wiem, co pomogło – gimnastyka, a może to, że odpuściłam – najprawdopodobniej jedno i drugie 🙂 A może to, że od czasu warsztatów prawie w ogóle nie noszę majtek? 😂

    Z wdzięcznością i miłością,
    Ania”

    Zapraszam na warsztaty z gimnastyką słowiańską i tantrą. Wiele się na nich wydarza dla kobiet i ich rodzin. Popatrz w harmonogram warsztatów na ten rok. Link: Zakładka “Warsztaty” – https://sklep.metamorphosis.gs/

    Pozdrawiam i czekam na Was w kręgach kobiet, Gosia ❤

  • Uzdrawiające Powitanie Jaryło

    Uzdrawiające Powitanie Jaryło

    ☀☀☀ Dziś o świcie wyszłam na trawę o wschodzie słońca. I zdarzyło się uzdrowienie. Dlatego piszę do Was, aby przypomnieć o tej pięknej praktyce. Ostatnio na nowo zakochuję się w gimnastyce słowiańskiej i Powitaniu Jaryło (ale bez fanatyzmu ma się rozumieć i zbędnych ochów i achów, że to jedyna słuszna praktyka i droga).

    Jak pisałam w poprzednim poście, pewnie bym tego nie doświadczyła aż tak mocno, gdybym nie zrobiła sobie przerwy w praktyce.

    W okresie zimowo-wczesno-wiosennym nie praktykuję Powitania Jaryło regularnie, w przeciwieństwie do późnej wiosny-lata-jesieni.

    Dlaczego? Otóż uwielbiam tę praktykę boso na trawie, o świcie albo nieco później również. Te wszystkie odgłosy natury, ptaki, dzisiaj lecące żurawie nad moją głową, kukułka w lesie i inne piękne wyśpiewy, wiewiórki skaczące po drzewach, zadziorne hasające wróble, bocian, który ląduje dwa metry ode mnie itp. To wszystko oszałamia, i pozwala na trwanie w tu i teraz, ale też uzdrawia.

    MOJE UZDROWIENIE

    Najpierw opiszę co zadziało się na poziomie ciała fizycznego.

    Od jakiegoś czasu dosyć intensywnie trenuję ciało i przygotowuję je do przyszłego dużego projektu, bardzo ważnego dla mnie, ale myślę i dla kobiet, którym będę chciał to przekazać. I tak oto podczas tych przygotowań nieco kontuzjowałam sobie prawe ramię. To ramię jest trochę słabsze, gdyż kiedyś było uszkodzone podczas wypadku. Miałam problem, aby wykonywać odpowiedni dla tych treningów zakres ćwiczeń tym ramieniem a dzisiaj podczas wykonywania praktyki Jaryło, ramię się uzdrowiło. Czułam fizycznie jak coś się w nim przestawia/ustawia, a sztywność i ból minęły jak ręką odjął. Jakby jakiś smar mnie naoliwił. Zadziało się to głównie podczas wykonywania trzeciej sekwencji, czwartej też, ale głównie przy trzeciej.

    Poniżej jest link do posta, gdzie dokładnie opisuję wszystkie sekwencje. Jeśli chcesz zobaczyć praktykę Jaryło, możesz dołączyć do naszej grupy zamkniętej Słowianka budzi się – gimnastyka dla kobiet, gdzie w zakładce filmy znajdziesz dużo filmików z tą praktyką, wykonywaną przeze mnie oraz moje instruktorki. A na żywo można ją przeżyć podczas warsztatów stacjonarnych, na które też bardzo zapraszam, gdyż dzieją się dobre i wielkie rzeczy dla kobiet podczas kręgów warsztatowych. Na warsztaty podstawowe nie ma już aktualnie miejsc, ale może nawet dzisiaj zostaną ogłoszone kolejne jesienne terminy.

    Co zadziało się na poziomie ciał subtelnych?

    Poczułam ogrom uzdrawiającej energii płynącej z uziemienia. Zawsze podczas Jaryło mam długi kontakt z ziemią i przedłużam go, gdyż czuję jak bardzo mi służy (w tamtym roku miałam fazę też na słońce i bycie w górze, ale do ziemi wracam zawsze). Dzisiaj zobaczyłam trzecim okiem, jak uzdrawiały się i czyściły we mnie – dokładnie nie wiem co to było – ale schodziło w postaci różnych kształtów i kolorów. Oj jak ulżyło. Oj jak lekko się zrobiło na sercu, duszy, spokojniej w aurze i eterze.

    Naprawdę z serca zachęcam Was kobiety do tej praktyki. Jeśli nie masz czasu możesz zrobić jedno powtórzenie, ja lubię robić trzy, ale też zdarza się, że robię dwa lub jedno. Nie ważne jest to ile zrobisz, a jak bardzo będziesz w uważności i w tu i teraz.

    Link do posta o Powitaniu Jaryło: https://www.facebook.com/Metamorph…/posts/1656037411211288

    Pozdrawiam radośnie, ozdrowieńczo i łagodnie, Gosia ☀☀☀

  • Gimnastyka słowiańska rozprowadza energię po ciele

    Gimnastyka słowiańska rozprowadza energię po ciele

    ALE ODKRYCIE! Po tylu latach ćwiczeń.
    Haha trochę się śmieję, bo wiedziałam o tym od zawsze, ale ponieważ dzisiaj poczułam to po stokroć, a że zawsze przekazuję to, co we mnie żywe, więc piszę o tym dla Was Kobiety.

    Ostatnio powiem szczerze trochę się poleniłam z gimnastyką, pałeczkę przejęły moje instruktorki i tym się to skończyło, leniem.

    Jest tak, że jak coś robimy regularnie, to spada wrażliwość odczuwania dobroczynnych skutków tych działań. Jak przestaniemy i potem z powrotem wrócimy do tego, to nagle jest takie WOW. I właśnie takie WOW odczułam dzisiaj, przygotowując się do cyklu warsztatowego dla instruktorek.

    Od kilku tygodni (z małymi wyjątkami) nie ćwiczyłam gimnastyki. I mimo, że nie siedziałam, bo w tym czasie tańczyłam dużo, codziennie rozciągam się tak porządnie, robię ćwiczenia tao miłości, chodzę na spacery – także niby prowadzę się należycie, a jednak ….

    STWIERDZAM Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, ŻE NIC NIE ZASTĄPI GIMNASTYKI SŁOWIAŃSKIEJ (ale nie fanatyzuję GS, nie uzależniam się, nie robię bożka z GS, duże litery jedynie dla podkreślenia mojego odczucia i odkrycia).

    A mianowicie, dzisiaj podczas wykonywania ćwiczeń poczułam bardzo mocno jak, mimo tych wszystkich moich aktywności, energia w ciele nie krążyła jak trzeba – nawet mimo rozprowadzania energii podczas ciągów wstępującego orgazmu, który robię regularnie. Może dlatego, że nie opanowałam go jeszcze perfekcyjnie, ale energia lubi się zatrzymywać w pewnych miejscach w czasie wykonywania ćwiczeń tao miłości, szczególnie w okolicach serca, co potem skutkuje drażliwością, płaczliwością, ciężarem w tej okolicy.

    Poczułam wielką ulgę i oczyszczenie, taki jakby prysznic od wewnątrz. No i przyszła moc i witalność.

    Okazało się, że gimnastyka słowiańska jest doskonałym uzupełnieniem (a nawet koniecznością – przynajmniej dla mojego ciała) pozostałych aktywności i nie warto jej omijać.

    Polecam bardzo Wam Kobiety tę praktykę. Są pewnie i inne cudowne, ale ja nie znam lepszej dla kobiety akurat.

    Możecie poćwiczyć gimnastykę w kręgach on-line w grupie zamkniętej tylko dla kobiet Słowianka budzi się – gimnastyka dla kobietoraz stacjonarnie na warsztatach. Nie wiem czy są miejsca, ale z pewnością pojawią się wkrótce warsztaty jesienne, także zapraszam: https://sklep.metamorphosis.gs/

    Tutaj link do zajęć z Instruktorkami Metamorphosis: https://metamorphosis.gs/instruktorki-metamorphosis/

    Pozdrawiam z uwolnionym ciałem, tryskającym energią, witalnością i mocą, Gosia ❤

  • Wyłącz telewizor!

    Wyłącz telewizor!

    AKCJA WYŁĄCZ TELEWIZOR – w rozumieniu dosłownym i metaforycznym

    Dla tych, którzy fizycznie go nie wyłączyli, polecam i zachęcam. Gdyby dziś każdy człowiek na ziemi wyłączył telewizor i radio, wszystko, co istnieje obecnie upadłoby. Nic nie może istnieć bez zasilania energią. Im więcej dajesz uwagi czemuś, tym to coś rozrasta się, żyje i ma się dobrze.

    Poza tym każdy tworzy swój świat. Jak umie i jak może. Jeśli całą swoją energię oddajesz na zewnątrz rozmawiając i oddając emocje zewnętrznym okolicznościom, nie masz energii, aby stwarzać SWÓJ ŚWIAT. Świat jaki chcesz, a nie jakiego nie chcesz.

    Czy zatem myślisz, rozmawiasz, dajesz energię temu, co chcesz, żeby było w Twoim życiu, czy może temu, czego nie chcesz.

    Wszelkie emocje, a dzisiaj wielki strach, który media rozprzestrzeniają, a ludzie się podpinają pod niego, dodatkowo odziera z energii i mocy. Dzisiaj widać gołym okiem, jak wiele biorobotów chodzi po ulicach, bez odrobiny wolnej woli i o znikomej świadomości. Swoją decyzją, nowym myśleniem i działaniem, możesz ukształtować swój nowy świat i Nową Ziemię.

    A zatem jeśli już wyłączyłaś telewizor fizycznie, to idź dalej – przestań podpinać się pod egregor strachu i oceniania zewnętrznych okoliczności. Zatrzymaj swoją energię dla stworzenia tego, co chcesz dla siebie i Nowej Ziemi.

    Jeśli chcesz się wzmocnić, zrozumieć, zadbać o swoje zdrowie, życie, zapraszam do obejrzenia mojego ostatniego nagrania.

    Jeśli chcesz dołączyć się do akcji, udostępnij proszę ten post dalej. WRÓĆMY DO SIEBIE ❤

    Link do nagrania: https://www.facebook.com/MetamorphosisPoland/videos/438998250729471

    Zapraszam Cię kobieto też na swoje warsztaty, na których doznasz wielkiej transformacji, wolności i mocy. Transformujesz też swoją energię życiową zwaną potocznie seksualną, tak aby zasilała Ciebie i Twoją rodzinę. Nauczysz się jak jej nie tracić, a w zamian tworzyć siebie na nowo, by żyć długo w zdrowiu, radości, dobrobycie i miłości. Warsztaty są połączeniem pracy z ciałem, gimnastyką słowiańską i tantrą.
    Link: https://sklep.metamorphosis.gs/ Otwórz zakładkę “Warsztaty”.

    Pozdrawiam i pozostaję w służbie, Gosia

  • TEST – napełniasz się czy tracisz?

    TEST – napełniasz się czy tracisz?

    Sprawdź jak wygląda Twoje naczynie z mocą. Czy jest wypełnione po brzegi, czy przecieka i jest jej coraz mniej.

    1. Czy jesteś często rozdrażniona, sfrustrowana, reagujesz emocjonalnie, prowokujesz innych do kłótni?
    2. Czy czujesz strach, zagrożenie, ciągle przed czymś się zabezpieczasz, chronisz, musisz stawiać granice?
    3. Czy często miewasz konflikty z mężem/partnerem, kłócisz się z nim, prowokujesz go?
    4. Czy często czujesz zmęczenie, apatię, niemoc/bezsilność?
    5. Czy żyjesz w pośpiechu, stresie, ciągłym napięciu?
    6. Czy często czujesz się winna?
    7. Czy Twoje ciało często choruje, masz powracające dolegliwości cielesne?
    8. Czy jesteś oziębła seksualnie lub zawładnięta energią seksualną i pożądaniem?
    8. Czy miewasz stany depresyjne?

    Jeśli na powyższe pytania w większości odpowiedź jest twierdząca, Twoje naczynie mocy nie jest pełne, przecieka. Twoja energia jest zablokowana, nie krąży i nie nasyca Cię.

    Jest wiele metod na nabieranie mocy, od bardzo prostych i dostępnych na wyciągnięcie ręki dla każdej kobiety, po bardziej złożone techniki i sposoby. Ważne, aby zadbać o siebie bez względu na to ile masz lat, co robisz aktualnie, jak żyjesz. Dzisiaj jest pierwszy dzień Twojego życia. W każdym momencie możesz zdecydować o zmianie, jeśli tylko tego chcesz i potrzebujesz.

    Zrób pierwszy krok.

    Możesz skorzystać z mojego kursu wideo on-line MOC KOBIETY, który bardzo polecam dla każdej kobiety. Otrzymasz konkretne i skuteczne wskazówki, jak możesz każdego dnia zrobić coś dla siebie, aby sięgnąć po moc, wiarę, ufność, zdrowie, urodę, radość, wdzięczność …

    Sprawą najwyższej wagi jest uzdrowienie pierwiastka kobiecego na ziemi. Współczesne kobiety mają dużą odpowiedzialność w stosunku do Matki Ziemi za tworzenie Nowej Ziemi – szczęśliwej planety. Matka Ziemia jest zagrożona, dopóki kobieta nie zmieni się od wewnątrz. Zacząć można tylko od siebie, inaczej się nie da. Zmiana w świecie nastąpi wtedy, kiedy zmieni się i uzdrowi pierwiastek kobiecy.

    Musimy nauczyć się szacunku do naszego kobiecego wewnętrznego źródła – wszak to Tygiel Tworzenia, stwórca wszystkiego, co nas otacza.

    Szczęśliwa Kobieta = Szczęśliwa Planeta

    Tutaj możesz nabyć dla siebie kurs i zacząć już od dziś. Zacząć od bardzo prostych metod:
    https://produkty.metamorphosis.gs/home/kursy/moc-kobiety-kurs/

    Pozdrawiam z mocą, radością i wdzięcznością za wszystko, Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz

  • Jak kobiety czarują?

    Jak kobiety czarują?

    Coraz bardziej zadziwia mnie życie, świat, stworzenie i kreacja. Nadeszły takie czasy, w których czuję się jak w bajce. Coraz bardziej przypominają mi się przeżycia z dzieciństwa, gdzie właśnie miało miejsce wielkie stwarzanie.

    Dlaczego właśnie dzieciństwo?
    Dziecko żyje w tu i teraz. Nie zastanawia się czy coś jest możliwe i właściwie wszystko jest możliwe, dopóki dorośli nie przekonają go, że jest inaczej.
    Dziecko ma jeszcze dużo energii życiowej – stwórczej, energii kreacji, dopóki potem nie zacznie jej trwonić na prawo i lewo poprze pożądania i seks Nr 1.
    Dziecko żyje i odczuwa świat realny i świat marzeń/iluzji i wie, że te światy się przenikają i że żaden z nich nie jest bardziej prawdziwy od drugiego.
    Dziecko jest jeszcze blisko Źródła – źródła wszelkiego stworzenia.
    Dziecko nie jest tak obarczone programami tego świata, gdyż są jeszcze daleko od jego ciała. Jego ciało mentalne, emocjonalne i wszystkie inne nie muszą jeszcze przetwarzać tego i radzić sobie z tego typu obciążeniami, które często potem stają się wręcz tożsamością człowieka.
    Dziecko żyje w spokoju, bez napięcia, stresów, poza czasem, pośpiechem.
    Dziecko jest radosne i życzliwe każdemu, dopóki potem dorośli nie wpoją mu przekonania, że trzeba być śmiertelnie poważnym i walczyć o swoje, co dodatkowo odziera z energii życiowej – stwórczej.
    I tak dalej , i tak dalej …

    Od jakiegoś czasu czuję jak zbliżam się do tej pięknej energii dziecka na powrót, co daje mi ogromną moc stwarzania. Oczywiście jest jeszcze praca z energią seksualną i inne codzienne praktyki, które przybliżają mnie do mocy.

    O niektórych praktykach (bardzo prostych i dostępnych dla każdej z Was) opowiem w kursie on-line “Moc Kobiety”, który już w najbliższy wtorek będzie dostępny dla Was tutaj: https://sklep.metamorphosis.gs/

    A teraz chciałam opowiedzieć ostatnią sytuację, która mi się przydarzyła.

    Dwa dni temu zorientowałam się, że nie mam karty bankomatowej w portfelu. Zrobiłam śledztwo w myślach i wyszło mi, że najprawdopodobniej zostawiłam ją w bankomacie i zapewne bankomat ją pożarł 🙂. Zadzwoniłam na nr telefonu z bankomatu i tam dowiedziałam się, że tak pożarł i że teraz muszę ją zastrzec i złożyć wniosek o następną (takie są przepisy, niestety nie zwracają kart pożartych w bankomacie). Mąż ciągle upominał mnie, abym to zrobiła, a ja z jakiś powodów nie robiłam.
    I co się okazało?
    Wczoraj otrzymałam ze swojego banku kartę do bankomatu, nówkę sztukę, ważną do 2025r. Jak ją zobaczyłam od razu WIEDZIAŁAM. Wykrzyknęłam: a nie mówiłam, Wiedźma sobie stworzyła i ma. Oczywiście poważny dorosły powiedziałby: zbieg okoliczności, ale ja, a raczej dziecko we mnie WIE inaczej 🙂.
    Dzisiaj rozmawiając z panią z infolinii, opowiedziałam jej o całej historii i ona przyznała, że ją wyczarowałam sobie hahha. Nie ma jak to bratnia kobieca dusza. Mało tego. Powiedziała, że nic już nie musze załatwiać, że wszystko jest załatwione. ALE PRZEZ KOGO? Ja nie kiwnęłam palcem 🙃💃.

    A na dodatek dzisiaj obejrzałam boską kreację filmową, majstersztyk z angielskim humorem. Nie ma jak to pięć Wiedź w jednym domu. Nikt nie ma z nimi szans, żadna armia amerykańska, FBI czy nawet rosyjskie służby specjalne i inne matriksowe wymysły hahha.

    Film polecam na cudowny wieczór z mężem/partnerem. “Posiadłość” https://www.youtube.com/watch?v=RUWjr3NHIdA

    Pozdrawiam stwórczo i dziecięco, Gosia 🧛

  • Rękodzieło i Kobieta

    Rękodzieło i Kobieta

    Wyszły kolejne spódnice rękodzieła do kolejnych kobiet. Naprawdę czasem niewiele trzeba, aby zacząć zmianę w swoim życiu. Czasem wystarczy zdjąć spodnie i założyć piękną spódnicę, uwolnić łono, rozluźnić joni. Napięte miejsca intymne u kobiet powodują, że słabniemy z dnia na dzień, uciśnięty brzuch nie pozwala przyjmować i obdarowywać. To właśnie w łonie, w biodrach, w tej części ciała mieści się magazyn energii życiowej, zwanej potocznie seksualną.
    Poza tym spódnica spowalnia nas w działaniu, dzięki czemu nie napinamy się tak, nie spieszymy, nie naciskamy, i wtedy mamy okazję się nasycić. Kobieta nasyca się w łagodności, radości, spokoju, przyjemności. Działanie w pośpiechu i stresie wydziela adrenalinę i wtedy mamy złudzenie, że ładujemy się, ale tak naprawdę wówczas słabniemy i tracimy energię.
    Za każdym razem jak wysyłam do kobiet spódnice, nie mogę się na nie napatrzeć. Są takie piękne, precyzyjnie wykonane, bez pośpiechu. Każda spódnica jest wykonywana z intencją dla konkretnej kobiety, w uważności i miłości i to właśnie nadaje jej rangę rękodzieła. Dla mnie rękodzieło to coś więcej niż przedmiot materialny, to coś co ma duszę, zawiera energię, jest wypełnione czymś niepowtarzalnym, czego nie da się zdublować i wypuścić serii tysiąca czy miliona sztuk.
    Nasycajmy się w swojej kobiecości, łagodności i mocy, a także różnorodności w nas. Czasem potrzeba nam kontaktu z dziewczynką w nas, a czasem z wiedźmą, czasem z kochanką, matką, córką itd. Rozpoznawajmy co jest nam potrzebne w danym momencie i co nas nasyca. Twórzmy rękodzieła, stwarzajmy świat według naszych czystych i świetlistych myśli i intencji.

    Tego życzę nam, Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz 🤍❤️🖤

    P.S. Spódnice można zakupić na https://produkty.metamorphosis.gs

  • Dzika kobieta czy agresorka?

    Dzika kobieta czy agresorka?

    Chciałam uzupełnić informacje do live, który odbył się niedawno na temat: Trzej czy trzy. Dzika kobieta czy agresorka. Link do live: https://www.facebook.com/MetamorphosisPoland/videos/3659817120771048

    Chyba złapałam tę granicę, żeby wytłumaczyć o co mi chodzi. Granicę między dziką a agresorką. A przyszło to do mnie tak wyraźnie podczas jednej ze scen z filmu, który też ostatnio polecałam i spontanicznie zrodził się konkurs dzięki niemu – Co gryzie Gilberta Grape’a (1993) https://www.youtube.com/watch?v=fgCoboaFJIc.

    Owa scena dzieje się między 1.04 a 1.07 minutą filmu. Kobieta matka idzie po syna w swej mocy, z pierwszej czakry, ale z czystą energią i intencją, czyli nie idzie z emocjami przeciw systemowi, przeciw mężczyźnie, który zabrał syna, przeciw policjantom, rządowi, lekarzom itp. Nie idzie się zemścić, nie idzie w agresji skierowanej wobec kogoś, ale idzie w swej sprawie, idzie dla siebie, tym samym zatrzymuje moc, którą odebrały by jej te emocje kierowane na zewnątrz. Jeśli idziesz na strajk czy nawet cokolwiek robisz w swym życiu, wejdź głęboko w siebie i odczytaj intencje. O co tak naprawdę chodzi? Wtedy będziesz wiedziała czy idziesz po moc czy niemoc. Czyli tak jak mówiłam na livie ważna jest pełna świadomość i uważność na swoje wnętrze, na to co w nas. Trzeba być naprawdę bardzo uważną, gdyż wiele w nas jest bardzo zakamuflowane, schowane i nie widzimy tej głębi, a jedynie zewnętrzną stronę. Dlatego zawsze tak skupiam się i ciągle powtarzam, żeby być wewnątrz, głęboko i w pełnej świadomości. Patrzmy na wszystko swoim wewnętrznym okiem.

    Taka kobieta, która jest w swojej mocy, dzika kobieta jest w stanie rozwalić systemy, podnieść ciężarówkę czy wyrzucić przez balkon starą, wielką komodę, która nigdy się jej nie podobała. Ta dzikość wynika z mocy miłości, otwartego serca i czystych intencji a nie z nieprzepracowanych programów z którymi nie możemy dać sobie rady. Wielka moc jest w nas też w tej ciemnej stronie, ale tylko wówczas gdy potrafimy to przekształcić na swoją korzyść, a niestety często dzieje się tak, że działa ona przeciw nam.

    Może opowiem przykład o tym, jak ja otrzymałam moc z ciemnej strony i jak ją poczułam. Byłam kiedyś na warsztacie Wędrówka bohatera. Bardzo mocny warsztat, gdzie jest rytuał skontaktowania się z bohaterem i demonem w sobie. I właśnie wtedy będąc w mocy demona w sobie – czyli ciemnej strony (nie mylić z jakimiś diabłami z kościoła) był moment, kiedy dokładnie poczułam jak i kiedy ta moc ucieka. Zadziało się tak, że na ułamek sekundy będąc w agresji chciałam ją skierować przeciw komuś z kręgu, nawet już miałam kamień w ręku, to było jak w amoku, nie wiem nawet jak i kiedy znalazł się w mojej dłoni. I wtedy właśnie gdybym nie była w uważności i w sobie, mogłabym rzucić tym kamieniem w kogoś, może nawet go skrzywdzić. Skierowana na zewnątrz w kogoś spowodowałaby, że osłabłybyśmy, a zatrzymana w sobie zasili nas. Ważne, żeby ją zaakceptować, że jest nasza, ukochana i tylko nasza, umiłować ją i zaprzyjaźnić się z nią. Podobnie robimy z każdym innym uczuciem, które się zrodzi w nas – z tych tak zwanych negatywnych. Sam proces jest podobny do użytkowania i zarządzania energią seksualną. Albo da ci moc albo będzie cię osłabiać. Albo skierujesz ją na zewnątrz, poprzez ejakulację i orgazm z wyrzutem i stracisz zdrowie i kawałek życia albo podniesiesz do góry, przekształcisz i zachowasz, tym samym uzdrawiając się i odmładzając.

    Pozdrawiam z mocą, niechaj energia miłości i światło oraz ciemna strona tworzą moc w nas, moc wiedźmy i dzikiej kobiety, Gosia <3🔥
    https://metamorphosis.gs/

  • Moc Kobiety

    Moc Kobiety

    Wielokrotnie pisałam o mocy kobiety i o tym, że to kobieta tworzy świat w swoim Tyglu Tworzenia, w Łonie. Jakie ma myśli, w co wierzy i co wie, taką kreuje rzeczywistość. Wszystko rodzi swoim Łonem.

    Właśnie obejrzałam film historyczny o królowej Elżbiecie I. Bardzo go polecam.
    „Elizabeth: Złoty wiek” – na netfliksie, ale może znajdziecie go też na cda czy gdzieś indziej.

    Takie oto słowa wypowiedziała królowa Elżbieta I do swoich żołnierzy przed bitwą, na koniu, ubrana w zbroję i gotowa na zwycięstwo:

    „Wierni żołnierze.
    Widzimy zbliżające się żagle nieprzyjaciela.
    Słyszymy hiszpańskie strzały na wodzie.
    Wkrótce spotkamy się z nimi oko w oko.
    Jestem zdecydowana przeżyć lub zginąć razem z Wami.
    Póki jesteśmy razem, nie przemknie się żaden najeźdźca.
    Niech nawet przybywają z piekielnymi armiami.
    A kiedy skończy się bitwa, spotkamy się w niebie lub na polu zwycięstwa.”

    Wygrali tę wojnę z Hiszpanią i Inkwizycją, mimo przewagi tychże.

    Ona wierzyła. Nie. Ona wiedziała, że zwyciężą, jednocześnie nie naciskając na przebieg zdarzeń, ufając. Stworzyła EGREGOR zwycięstwa dla CZYNU mężczyzn. Za każdym silnym mężczyzną, stoi potężna kobieta.

    TAKĄ MOC MA KOBIETA

    A tu drugi fragment, który mnie ujął. Królowa Matka swego Narodu. Kobieta, która z wielkim oddanie i miłością dbała o swoje gniazdo. Nie chcę wchodzić tutaj w szczegóły historyczne (abstrahując od religijnego podłoża wojen, innych faktów itp.), ale z pewnością była to kobieta w swej mocy i prawdzie. Silna, oddana, tworząca swoje gniazdo wedle swych myśli. Za Jej rządów Anglia wkroczyła w epokę pokoju i dobrobytu. Złoty Wiek. Rzeczywistość, którą stworzyła mówi sama za siebie.

    „Zwą mnie Królową Dziewicą.
    Niezamężną.
    Bez Pana.
    Bezdzietną.
    Jestem Matką mojego Narodu.
    Boże daj mi siłę, abym podźwignęła tę wolność.
    Jestem Waszą Królową.
    Jestem Sobą.”

    🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤
    Jaką masz myśl Kobieto?
    Co tworzysz?
    Jaki egregor Twej myśli stwarza świat?
    Co rodzisz?
    🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤🤍❤️🖤

    Pozdrawiam Was Kobiety Wszelkiego Tworzenia, Małgosia 🤍❤️🖤