CO MASZ NA WKURW 😬❓❓Napisz w komentarzu swoją opowieść ✉️.
MOJA OPOWIEŚĆ:
Po nocy zawsze nastaje dzień.
Po deszczu zawsze wychodzi słońce.
Po wkurwie zawsze nastaje radość.
Czyli przeżyć wkurw ze świadomością, że stan powkurwowy będzie fajny ⛷️. To naturalny rytm Życia – Śmierci – Życia, przeobrażeń, falowości Istnienia.
“Ciało i krew, nieprzerwane cykle wypełniające i opróżniające czerwony wazon brzucha, pozwalają kobiecie rozumieć w sposób fizyczny, emocjonalny i duchowy, że wszystko, co w jednej chwili sięga zenitu, musi później zaniknąć i obumrzeć; a z tego, co pozostanie, życie narodzi się jeszcze raz, nieoczekiwanie, z nadprzyrodzonej przyczyny, po to, by znów się pogrążyć w nicości i począć się od nowa w pełnej chwale.”
Clarissa Pinkola Estes

Leave a Reply