Mężczyzna, cz. I i II

Droga Kobieto, mam propozycję.

Siądź w odosobnieniu, żeby nikt Ci nie przeszkadzał, zrób sobie kawkę lub herbatkę. Weź kartkę i długopis. 

Usiądź wygodnie. Wejdź w stan alfa, stan rozluźnienia i wyciszenia. Weź kilka głębokich oddechów. Przeskanuj ciało, rozluźnij je. Nie śpiesz się. 

——————————————————————————

Tematem do rozważań i przeniesienia na kartkę papieru jest:

MĘŻCZYZNA – czego nie lubię w Mężczyznach, co mnie najbardziej w nich denerwuje. 

Weź pod uwagę wszystkie sfery życia i relacji. Związek. Mężczyzna partner, ojciec. Sfera seksualna. Praca. Finanse. Zdrowie. Wypoczynek. Rozwój osobisty….

—————————————————————————–

Nie śpiesz się. I bądź ze Sobą szczera. Żeby dojść do głębokich pokładów w nas, należy posiedzieć i popisać co najmniej 20 minut, a nawet pół godziny. 

—————————————————————————–

Masz już Swoją LISTĘ ŻYCZEŃ odnośnie Mężczyzn. Listę najskrytszych Swoich MARZEŃ. Najskrytszych dlatego, ze schowanych bardzo głęboko w skrytce w Twojej podświadomości i najgłębszych zakamarkach ciała fizycznego.

Teraz usiądź wygodnie i przeczytaj ją na głos.

Dla Kobiet, które nie zrobiły listy, zamieszczam pierwszy post z tego cyklu. Ale najpierw przeczytajcie pierwszy post. Zróbcie listę i dopiero zasiądźcie do przeczytania drugiego. 

https://www.facebook.com/pg/MetamorphosisPoland/posts/?ref=page_internal

————————————————————————

Każde zdanie tam zawarte odzwierciedla programy, które masz w Sobie. Programy otrzymaliśmy w darze od swoich Przodków. Mamy je w pamięci komórkowej ciała, rezydują też w podświadomości i mają to do siebie, że żądzą naszym życiem. 

Żądzą wtedy, gdy są nieuświadomione albo gdy uważamy, że to jest coś z zewnątrz. Uważamy, że to taki nasz los, takich Mężczyzn spotykamy, może za karę, nie wiem … różne historie sobie tworzymy i wymyślamy przeróżne scenariusze tylko po to, aby nie przyznać się, że to jest nasze. A tak naprawdę na poziomie duszy to nawet nie jest nasze, a to tylko takie oprogramowanie, które tutaj na Ziemi, w tym ciele akurat sobie wybraliśmy. Tak wybraliśmy. Nasza dusza zanim się wcieliła w ciało dokładnie rozeznała, co jej potrzeba, żeby wzrosnąć.

Teraz ważne, abyś ***UŚWIADOMIŁA*** sobie, że to są Twoje programy, które mają za zadanie Twój wzrost. Te programy służą Twojemu wzrostowi, więc lepiej sobie je uświadomić, przyznać się do tego, że są nasze, że po coś je mamy, żeby potem móc coś z nimi zrobić. Inaczej będą miały władzę nad nami oraz będziemy wzajemnie z Mężczyzną kręcić błędne koło samsary, nawzajem obwiniając się, będąc dla siebie raz katem, raz ofiarą.

Programy te tworzą nasze życie a tym samym same kreujemy to jakich mamy Mężczyzn wokół siebie. Nie może być inaczej. Co wewnątrz, to na zewnątrz. Jako w niebie, tak i na Ziemi.

Po tym jak sobie to uświadomimy i przyjmiemy do wiadomości, należy ***ZAAKCEPTOWAĆ*** te programy. Uznać je, przyznać się do nich, przyznać się, że to one stworzyły naszego Mężczyznę. A nie, że Mężczyzna drań, łachudra i łajdak. A My takie święte i dobre :-). To nic innego jak wejście w mentalność ofiary i kata. Takie myślenie powoduje duże spustoszenie w naszych emocjach, naszej karmie, energii rodowej, w naszym ciele fizycznym i wszystkich ciałach subtelnych. Powoduje albo poczucie winy, albo żal, albo niemoc, albo złość, nienawiść i wiele, wiele innych destrukcyjnych emocji.

Potem możesz wyrazić swoją ***WDZIĘCZNOŚĆ*** za to wszystko, co Cię spotkało w następstwie posiadania takiego oprogramowania. Ale tak z Serca, prawdziwie. Nie zawsze jest to możliwe. Najpierw wdzięczność idzie bardziej z umysłu, ale z czasem – jak dotrzemy do głębokiego poznania tych procesów – ***PODZIĘKUJEMY*** naprawdę z Serca.

I wtedy nastąpi ***ROZPUSZCZENIE*** się oprogramowania. Zniknie. Co może skutkować tym, że Wasz Mężczyzna się zmieni albo odejdzie. Bo On też ma swoje oprogramowanie i jeśli nie będzie chciał się zmienić, to zostanie z oprogramowaniem swoim i będzie szukał kolejnej “ofiary” – czytaj Anioła z którym będzie realizował w dalszym ciągu karmę swego oprogramowania. Ty wtedy staniesz się WOLNA. Zaświecisz Światłem i Miłością. Czyli tym czym naprawdę jesteś.

I tego życzę Ci Droga Kobieto.

Pozdrawiam z Miłością i Błogosławieństwem, Małgosia 

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *