Seks, część 7. Objawienie

Jedno z najważniejszych moich odkryć w kwestii energii seksualnej brzmi:
ENERGIA SEKSUALNA TO ENERGIA ŻYCIOWA.
———————————————-

Trochę nam się “pomyliło” ostatnimi wiekami co do ISTOTY energii seksualnej.

Nie wiem dokładnie z jakiego powodu, ale być może dlatego, że powód zawsze jakiś jest i jest ważny na dodatek. Czysta Świadomość/Bóg chce poznać samego siebie dogłębnie i na wskroś, tak do kości – jak to się mawia u nas na ziemi. I pewnie dlatego. Wszystko dzieje się po to, abyśmy mogli doświadczać.

Nastały ciemne czasy i wraz z nimi rozwiązłość seksualna, która niestety spowodowała, że zamiast gromadzić energię życiową oddajemy ją. Wyrzucamy na zewnątrz z każdym orgazmem z ejakulacją.
———————————————–

Dawno, dawno temu ludzie mieli pięć czakr a nie siedem. Nie było pierwszej i ostatniej. Można to zobaczyć na starożytnych obrazkach. Obecnie pierwsza czakra przedstawiana jest na rysunkach w kolorze czerwonym w kształcie trójkąta z podstawą na dole i wierzchołkiem na górze (między nogami ma się rozumieć), wyjaśniając że rzekomo czakra ta promieniuje w dół. Ona nie promieniuje w dół, a wycieka.

To jest obrazek, który pokazuje jak i którędy wycieka nasza ENERGIA ŻYCIOWA. Dzieża jest otwarta, jama się powiększa a my tracimy siły życiowe. Mawia się też, że miotła jest wtedy skierowana do dołu. Przeciwieństwem jest obrazek Baby Jagi, która leci na miotle skierowanej do góry i jest zanurzona od pasa w dół w wielkim kuble. To oznacza, że dzieża jest zamknięta (kubeł), a energia seksualna – życiowa (miotła) jest skierowana do góry.

Kiedy w owych ciemnych czasach wykształciła się pierwsza czakra i została umieszczona dokładnie w miejscu narządów płciowych/seksualnych, właśnie wtedy zaczęliśmy nazywać energię życiową energią seksualną.

Dawno temu kiedy jeszcze nie mieliśmy pierwszej czakry, praktycznie nie istniał seks jaki dziś znamy. Ludzie łączyli się na poziomie drugiej czakry po to, aby przenieść energię życiową do górnych czakr oraz rozprowadzić po całym ciele fizycznym i wszystkich ciałach subtelnych, zasilając jednocześnie ciało Ka, czyli te ciało, które mamy po śmierci i które czyni nas nieśmiertelnymi.

Takie jak miał Jezus. W czasie całego swojego życia praktykowali z Magdaleną złączenie na poziomie wyższym po to, aby zwiększyć swój potencjał życiowy w czasie życia i po śmierci. Dlatego po śmierci można było zobaczyć Jezusa – w naukach religijnych nazywa się to zmartwychwstaniem.
————————————————–

Żeby wyjść z koła Samsary w tym temacie należy zrozumieć, że energia seksualna – życiowa nie służy uzyskaniu przyjemności na poziomie narządów płciowych. Taka przyjemność powoduje, że życie uchodzi z nas. Wyrzucamy je na zewnątrz, zasilając oczywiście niematerialne byty. Ktoś ma z tego użytek – rzecz jasna. Do tego tworzymy negatywną karmę.

Każdy orgazm z wytryskiem (u kobiety również takowy jest) powoduje wyrzucenie na zewnątrz – tak jak na rysunkach widać – ogromnej ilość energii życiowej. Jest to tak potężna energia, która służy stworzeniu człowieka i daje możliwość wykształcenia kości, wszystkich narządów, mózgu i przeżycia przez tego człowieka kilkudziesięciu lat. I tak ogromne pokłady energii życiowej idą poza nasz organizm, zamiast służyć mu, odmładzać, uzdrawiać i w konsekwencji czynić nieśmiertelnym.
—————————————————

Dawno, dawno temu ludzie, którzy umieli podnosić energię seksualną żyli po kilka tysięcy lat i można się domyślić, że przedłużenie gatunku wyglądało nieco inaczej niż u nas. Ale zawsze było.

Ile razy w życiu musimy łączyć się w celu przedłużenia gatunku?
Bo to też jest bardzo ważne i między innymi po to przychodzimy na świat, aby oddać dla rodu energię, którą sami otrzymaliśmy w czasie poczęcia.

Ile współczesny człowiek statystycznie posiada dzieci?
Dwójkę, trójkę…?

A ile razy mamy wytrysk z ejakulacją?
Bo ten – rzecz jasna – służy przedłużeniu gatunku.

Proporcje się zmieniły u współczesnych ludzi i to bardzo.
—————————————————–

Dla mnie osobiście wielkim oświeceniem było zrozumienie faktu, że energia seksualna pierwotnie nie służyła do tego do czego teraz służy. Bardzo mi to pomogło na mojej drodze pracy z energią seksualną. Pamiętam to było jak taki pstryczek w głowie i ciele. Nagle mnie olśniło. To tak jakby taki skok kwantowy w mojej świadomości. Teoretycznie wiedziałam o tym już wcześniej, ale olśnienie w końcu też przyszło.

A praca owa nie jest łatwa. Czasem bywało tak, że myślałam, że będę rwać włosy z głowy, że oszaleję, że mnie rozsadzi to napięcie, ta energią – jak się jej nie pozbędę. Byty energetyczne, które są przy naszych ciałach są tak silne i na dodatek wiedzą dokładnie co na nas działa i jak nami manipulować i zrobią wszystko, aby dalej dostawać “jedzonko”. Dzisiaj jestem bardzo dumna z siebie i mówię Wam Kobiety – naprawdę WARTO. Jak opanowałam te byty i swoją energię na pewno wkrótce opiszę.

Proces ten jest indywidualny u każdej z Was i zależy od wielu czynników. Od programów seksualnych w rodzie, od tego ile macie lat, czy rodziłyście dzieci, jak silnie odczuwacie napięcie seksualne, od związków w jakich jesteście itp….

W każdej chwili jednak można zacząć, jeśli tylko podejmiecie taką decyzję. Zalecam zaczynać od małych kroków. Inaczej polegniemy. Jest to tak silna energia, że aby zapanować nad nią, trzeba wiele mądrości, wytrwałości i czasu.

Jest tak silna, że rządzi dzisiaj całym światem. Może warto zacząć to zmieniać…..

Teraz jest dobry czas na to. Przeżyłam już wiele w tym temacie i służę Wam kobiety swoim doświadczeniem i wiedzą, którą od lat pogłębiam.

Tak jak pisałam zaczynamy od małych kroczków.

Pierwszy krok to Warsztat Podstawowy z Gimnastyką Słowiańską na którym podczas ćwiczeń zaczynamy poruszać energię seksualną, zaczynamy rozumieć ją. Otwieramy się na nagość bez podtekstów seksualnych. Nagość w sensie wolności i akceptacji siebie. Nagość do stanięcia w prawdzie. To jest podstawa do dalszej pracy.

Potem jest Warsztat Zaawansowany I stopnia, gdzie wchodzimy głębiej. Otwieramy się na siebie, na swoją “ciemną stronę”, która jest częścią nas. Bardzo ważną częścią, Częścią bez której nie mamy mocy. Tutaj uczymy się swego ciała, swoich części intymnych i zaczynamy rozumieć, że energią seksualna jest pierwotną energią ŻYCIOWĄ, służącą naszemu rozwojowi i zdrowiu. Wchodzimy w tematykę tantry miłości. Gimnastykę słowiańską poznajemy w kontakcie ze wszystkimi żywiołami, dlatego warsztat zaawansowany jest zawsze w środku lata. Uczymy się ćwiczyć nie tylko na poziomie ciała fizycznego, a także na poziomie przepływu energii w ciele. Energii seksualnej – życiowej.

Kolejny etap to Warsztat Zaawansowany II stopnia, gdzie już konkretnie uczymy się opanować energię seksualną, tak aby służyła nam, a nie rządziła nami, wykorzystując do tego ćwiczenia i rytuały Tao Miłości, a także ćwiczenia gimnastyki słowiańskiej, która towarzyszy nam podczas całego warsztatu.

Dopiero jak opanujemy swoją własną energię seksualną, wtedy można zacząć pracę w parze ze swoim partnerem.
——————————————————-

Na ten rok 2020 zaplanowane są dwa warsztaty podstawowe (pełne czyli weekendowe) i po jednym zaawansowanym.

Bardzo polecam te warsztaty i serdecznie zapraszam Was Kobiety. Odnajdziecie w końcu swoją moc i siłę, swoją energię. A Wasze poczucie wartości wzrośnie bardzo. Już nie będziecie więcej musiały podobać się światu i robić co matrix chce, a będziecie ŚWIADOMIE ŻYŁY w pełni akceptacji, spokoju i harmonii.

Tutaj znajdziecie linki do warsztatów na ten rok.

https://www.facebook.com/MetamorphosisPoland/posts/1302437623237937?__xts__[0]=68.ARA58JO5udg7JSw9j38XDpdiMZZxVgqyNps9PJKqtYnyjq4qtDyiMkEzAMTxEGol19VdFNcseu5rHuOIS5-9OktlWdSHwaOP0Ibd6InFCbzliE0J3Nmthl78aPGebcLvcQhQVON0m3sc_RvabvLP5NXx7sLsdkelheWNE-K3eUA464T_zm7GC4uw8PKSSCpKBGdXWIZcYeh5u2nYdxJTvu1immrASHsY42j26k2Y7XVjwR0-HceluyFW4J0KPpsiw1c2yVJDpgEfDfhwfACa-uhZznQOie8g6JjVPzmSViRhaH-ljei4DvvCZRhdg7qr-4iqbzY1l7gzc_jdsjBMfLfwAg&__tn__=-R
———————————————————

Pozdrawiam i całuję w swej służbie dla Was, w swej mocy i mądrości dla Was, Małgosia 

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *