Seks, część 8. Odrzucenie

Wiele kobiet w ostatnim czasie zgłasza do mnie temat niechęci, oziębłości seksualnej. Postanowiłam pokłonić się przed tym tematem, bo jest bardzo ważny.

Współczesne kobiety nie chcą już dłużej tkwić w starych schematach seksualnych. Część z nich wie, czuje, że coś jest nie tak, ale nie potrafią sprecyzować o co chodzi. Często obwiniają siebie za to, że nie są wystarczająco dobre, że nie mają ochoty na seks, że jest z nimi coś nie tak. A że temat jest dość subtelnej i intymniej natury nie wiedzą do kogo mają się zgłosić, co robić, gdzie szukać pomocy.

Ja może nie jestem osobą, która opowie Wam o powszechnych trendach w tematach energii seksualnej, które możecie przeczytać w książkach o seksualogii czy ogólnie dostępnych. Są to treści z goła odmienne od powszechnie występujących. W ogóle w tym temacie jest wiele nieścisłości, niezrozumienia i przez to mamy mętlik w głowie, zresztą w dobie internetu i rozpowszechniania informacji na tak wielką skalę bywa tak w prawie każdym temacie, którego dotykamy.

Biorąc pod uwagę dodatkowo, że każda z nas jest inna, ma inną drogę, inne doświadczenia przeżyte i te do przeżycia założone przez duszę, więc każda też czegoś innego potrzebuje na dany moment. Może więc treści tutaj zawarte nie są akurat dla Ciebie, ale warto myślę pochylić się nad nimi i przynajmniej rozważyć w sobie.
————————————————————

Do sedna zatem.

W parze istnieją cztery etapy wymiany energetycznej:

GŁÓD – NASYCENIE – PRZESYCENIE – ODRZUCENIE
————————————————————

*** GŁÓD znacie dobrze i jest dosyć przyjemny w odbiorze przez nas. Mamy wtedy tak zwanego powera, staramy się, cieszymy na każde spotkanie, lecimy na skrzydłach do partnera, przyjemne podniecenie trwa, jest bosko, namiętnie i w ogóle motyle w brzuchu.

*** Ponieważ NASYCENIE występuje za każdym lub prawie za każdym razem podczas zbliżenia (czytaj orgazm z ejakulacją) albo czasem też orgazm nie występuję – wtedy też nie jest dobrze – w obu przypadkach jednak docieramy do fazy kolejnej.

– Przy każdorazowym zaspokojeniu z ejakulacją, czyli z wyrzutem energii na zewnątrz (a właściwie innych rodzajów orgazmów nie znamy, więc przypuszczać można, że dzieje się to w prawie 100% przypadków), występują tak duże ubytki energii po obu stronach (i u kobiety i u mężczyzny), że z każdym dniem wzrasta nasza niechęć podświadoma wobec siebie. Podświadomie zaczynamy nienawidzić swojego partnera właśnie za to, że tracimy samych siebie, poprzez utratę najlepszego co mamy w sobie do stworzenia człowieka/dziecka.

– W sytuacji kiedy kobieta z kolei nie osiąga orgazmu (ale nie chodzi o orgazm z ejakulacją, ona pragnie innego) powstaje w kobiecie wielka jama, staje się otwarta i wycieka z niej energia jak z dziurawego wiadra. Nazywa się to nie domknięciem dzieży przez mężczyznę. Właściwie to w obu przypadkach tak się dzieje. Przy orgazmach z ejakulacją jest to samo. Kobieta traci cały czas energię i szuka jej gdzie można, najpierw weźmie od swojego mężczyzny za co ten jeszcze bardziej ją nienawidzi (podświadomie). Bo świadomie to ją “kocha” za kilkusekundowy awans, który dostaje, czyli orgazm z ejakulacją. Już o tym pisałam we wcześniejszych częściach, ale przypomnę, że orgazm który znamy tak naprawdę nie jest orgazmem, a “awansem”, który dostajemy, żeby nie lenić się w kwestii przedłużenia rodu. Dostajemy 5 jednostek energii, które właśnie odczuwamy podczas tej krótkiej przyjemności, żeby oddać 5 milionów jednostek.

A komu je oddajemy to w kolejnych wydaniach opiszę. Nie jest to fajny widok.

*** No i w końcu następuje faza PRZESYCENIA podczas której występuje wzajemne obwinianie się, ataki emocjonalne, czasem nawet fizyczne, manipulacje. Za wszelką cenę chcemy nawzajem ukarać się za utratę energii życia, przez co będziemy krócej żyć i często też chorować po prostu. Jedyna walka, która odbywa się na świecie jest walką o energię życiową, a zaczyna się ona u nas w domu, w każdej parze.

Faza przesycenia występuję już podczas każdego zbliżenia kiedy to następuje wyrzut energii, czyli orgazm z ejakulacją.

*** Nieuchronnie dążymy do kolejnej fazy ODRZUCENIA. Zwykle pierwsze odczuwają je kobiety, gdyż otrzymały na wyposażeniu od natury dwa razy mniej energii seksualnej niż mężczyźni. Ale u mężczyzn też występuje ta faza i właściwie u niektórych wcale nie później. To wszystko zależy od ilości wypuszczenia energii. Niektórzy mężczyźni masturbują się nawet po kilka razy dziennie i do tego jeszcze kontakty z kobietami i wciąż ubywa. Można ją rozpoznać po tym, że mężczyzna zaczyna stawać się impotentem. Kobieta zaś staje się często wtedy właśnie oziębła. W obu przypadkach wbrew pozorom natura chce dla nas dobrze. Włącza się program przetrwania, żebyśmy mogli dożyć wieku, który nam został. Przy dalszej utracie energii w takim tempie nie byłoby to możliwe.
———————————————————-

Jeśli jesteś w fazie odrzucenia nie miej kobieto pretensji do siebie, nie rób sobie wyrzutów z tego powodu, a po prostu świadomie zacznij pracować z energią seksualną. Wtedy wszystko wróci do normy. Czasem potrzeba będzie kilka miesięcy a nawet lat. Każdy przypadek jest inny, ale naprawdę warto to robić. To jest jedyne wyjście z sytuacji.

Jak pracować z energią i co robić możesz dowiedzieć się u mnie na warsztatach zaawansowanych II stopnia, choć na jedynce też już wchodzimy w temat. Będę także co nie co opisywać w kolejnych postach, ale nie da się wszystkiego, gdyż praktycznych ćwiczeń można doświadczyć, poczuć jedynie w realu.

Tutaj znajdziesz wszystkie zaplanowane warsztaty na ten rok: https://www.facebook.com/MetamorphosisPoland/posts/1302437623237937?__xts__[0]=68.ARArgsnuNwt8eo5xFzcn74HA6e1L3QeHsJ0EXTpntnofMqP-BN4GvtEvlVxK976ca-1neXZtHWr4vuq9jZ8bDuG2l87wPGonuU9SPpj8UZAMd4Jn1zpPRU_Os38ietzXUvTh1opLT75mtrcpjuTxD4VyXccVhI4DYZnKc11aaoPxTM6BSBVabzLaq6mhhxWUVj-I9CVyQjmNa0O2i4Ej2X9CNBmcV_H4WblfogPrMRh4BdXUDwLzU6RqPiyV9FzIMDG3WyxPwCg-D4PGYXGgkEiINKtnC635CtoY4jrtjVDwMQrkyXOWhBWxZ9Z8f-TO4K_dELhjpc1i6Y5kfx6QXcCcNQ&__tn__=-R

Bardzo polecam warsztaty z gimnastyką słowiańską, gdyż właśnie one otwierają naszą seksualność i w konsekwencji prowadzą do mądrości w tym temacie.
———————————————————-

Pozdrawiam Was i całuję energetycznie, Małgosia 

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *