Category: Blog

  • Powitanie Jaryło

    Powitanie Jaryło

    Gdzie możesz poznać rytuał Powitania Jaryło?

    Kobiety zapraszam w ten weekend na praktykę słowiańską Powitanie Jaryło, czyli Słońca.

    Testujemy już od dzisiaj w grupie jak to jest wstać rano kiedy jeszcze wielu ludzi śpi, a natura już wstała, ptaki śpiewają jak oszalałe, wszystko żyje, cieszy się i dobrze się ma .

    Przez wiele lat, pracując w korporacji zmagałam się z porannym wstawaniem. Wówczas na swoje potrzeby, aby wyjaśnić sobie logicznie, zakwalifikowałam się jako sowa w teorii o sowie i skowronku. Może i coś w tym jest, ale przecież jesteśmy częścią natury, więc czemu nie budzić się wraz ze słońcem, żyć zgodnie z naturalnym rytmem.

    I tak oto testujemy, doświadczamy jak to jest złapać o poranku Żar Ptaka lub choć jego skrzydło.

    Jak to jest chwycić tę energię dnia, która jest odczuwalna właśnie o poranku?

    Jak to jest kiedy ma się dużo czasu i można w spokoju, z uważnością na siebie i otoczenie przeżyć dzień?

    Polecam w szczególności szybkim typom osobowości, które to wstając później mają “doskonały plan” (podświadomy ma się rozumieć, czasem nawet już świadomy) na to jak zwiększać i tak wysokie napięcia w ciele, poprzez nacisk i szybkie działanie. Tak rozpoczęty dzień pozwala na zrównoważenie skrajnych zachowań, emocji i napięć, które u szybkich typów są na wierzchu. Wolnym typom też się przyda. U nich cała ta różnorodność schowana jest bardzo głęboko, lecz im pomoże z kolei mocna dawka energii Słońca.

    Ja już dzisiaj doświadczyłam stanu kiedy to moja przestrzeń życiowa poszerzyła się do tego stopnia, że czas wręcz rozciąga się bądź wręcz zanika. A ja płynę jakby w czasoprzestrzeni wolna od kontroli, schematów, ograniczających programów. Jak woda. Jak powietrze. Jak wiatr. Jak najmniejsza a zarazem największa cząstka we Wszechświecie. Jestem w bycie i niebycie. Odczuwam mocno Ziemię (jestem mocno w tu i teraz), ale i całą przestrzeń wokół, cały Wszechświat. Jakby zawieszona na pajęczynie. Mieszkanka wielu światów. Przepiękne i mistyczne przeżycia. Moje ciało z kolei zawsze jest w wyższych wibracjach, czuję się lepiej, lżej i lekko.

    POLECAM z serca, Małgosia 

    Jeśli chcesz dołączyć do nas, poproś o dołączenie do grupy i odpowiedz na dwa pytania. Nie ma możliwości dołączenia do grupy bez odpowiedzi na pytania. Zapraszam .

    Link do grupy: https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/?ref=bookmarks

  • Słowiańska chusta mocy

    Słowiańska chusta mocy

    Słowiańska chusta mocy. Piękna, praktyczna, magiczna. Haftowana Twoim zestawem rodowym. 100% len prany, bardzo miękki i żywy.

    W dawnych czasach każda słowiańska kobieta miała swoją chustę. Chusta, którą nosimy ładuje się naszą energią i mocą. Dodatkowo możemy ładować ją od ziemi poprzez łono i serce aż do nieba stając w rozkroku, mocno w ziemi, na ugiętych lekko nogach i ruchem do siebie, jakby wachlując, zamiatać od ziemi do łona i wyżej.

    Chusta może służyć do otulenia nią chorego dziecka, zwierzątka domowego czy po prostu do noszenia na co dzień jako ochrona, do otulenia gdy jest zimno, do nabierania energii i mocy. Podczas zwykłych czynności domowych noszona na biodrach ładuje się energią i mocą kobiecą. Krąg przyjmowania i oddawania. My jej, ona nam.

    Może być wyszyta symbolem rodowym lub całym zestawem rodowym.

    Dostępna tutaj: https://sklep.metamorphosis.gs/

    Pozdrawiam i otulam mocą i miłością, Małgosia 

  • Po warsztacie podstawowym z gimnastyki słowiańskiej

    Po warsztacie podstawowym z gimnastyki słowiańskiej

    No to…. WRACAM.
    Miękka, jak już dawno nie byłam…
    Wdzięczna, jak już dawno nie byłam…
    CzysTA, jak już dawno nie byłam…
    MOCna, jak już dawno nie byłam…
    Kocham Kobiety jeszcze bardziej.
    Kocham mojego Mężczyznę jeszcze bardziej
    🖤❤️🖤❤️🖤

    Dużo potrzebnej pracy, bo wciąż jeszcze daleko. Gdzieś na samym środku oceanu Praprzyczyn… Każdy brzeg odległy – i Początek i Koniec..
    Bo gdy wyruszasz, ryzykujesz przepaść Zmiany…
    Ale znów ciut bliżej Siebie…
    I nie ma takiej przepaści, nad którą nie da się zbudować Mostu.

    ŻYCIE TO…PODRÓŻ PO ŻYCIE….
    Wyruszcie!
    Odkopcie talenty, marzenia, korzenie, Duszę ❤️
    Małgorzata Daniło-Gorlewicz, dziękuję za Przestrzeń.
    PS ale łokcie zdarte do krwi 🤣

    **********************************************************************************************************

    Tak wygląda i czuje się Ania Anna ‘Kota’ Kotecka po warsztacie podstawowym z Gimnastyki Słowiańskiej.

    To był piękny i wyjątkowy czas dla mnie. Dziękuję 

    Z wdzięcznością i miłością, Małgosia 

  • Wielkie stworzenie

    Wielkie stworzenie

    WIELKIE STWORZENIE DWOJGA. BOGA I BOGINI.
    ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
    Piękny rytuał zaślubin:
    “Z tobą, moja piękna Bogini, mógłbym stworzyć Przestrzeń Miłości na wieki”, mówi¸ on do swojej wybranki.
    Jeśli serce dziewuszki odpowiadało miłością, to odpowiedź brzmiała: “Mój Boże, jestem gotowa pomagać tobie w wielkim Stworzeniu”. (Anastazja)
    ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
    Dlaczego dzisiejsze pary dosyć szybko przechodzą od stanu “zakochania” do stanu odrzucenia, pretensji, obojętności?
    Podstawą jest niezrozumienie istoty energii życiowej, którą jest energia miłości, a dzisiaj jest też mylona z energią seksualną.
    Napisałam wyżej stan zakochania w cudzysłowie dlatego, że wiele związków mówiąc o zakochaniu czy miłości nie rozumie istoty energii miłości. Bazą zaślubin często są programy seksualne, które uruchamiają hormony i przyjemność w dolnych czakrach (genitaliach) i to uważane jest za miłość. Spróbuj zabrać seks w takiej parze i bardzo szybko się okaże na czym bazuje związek.
    Jeśli podstawą na której bazują związki jest energia seksualna oparta na erotyzmie i pornografii, szybko dochodzi do wielkich ubytków energetycznych dwojga za co się nawzajem podświadomie obwiniają, a w realu kończy się to zaczepkami, kłótniami, manipulacją i różnymi innymi chwytami, mającymi na celu zemścić się za utraconą i zbezczeszczoną energię życiową. Potem już w fazie przesycenia następuje brak zainteresowania sobą, w której często chwytamy się różnorodnych urozmaiceń, typu: seksi bielizna, filmy pornograficzne, dopalacze różnego rodzaju, alkohol, wymiany w parach, trójkąty, czworokąty, perwersje, zmiany partnerów, kochanki, kochankowie, przygodne kontakty seksualne itp. itd.
    I tak życie się toczy na ciągłych próbach zaspokojenia, które nigdy nie mogą się ziścić, bowiem seks w takim wymiarze powoduje utratę a nie nasycenie. Ciągły głód natomiast coraz większą frustrację i chęć zaspokojenia jego czymkolwiek: zakupy, ciuszki, pierdoły, objadanie się, oj jest tego ……
    GŁÓD DUSZY …. za MIŁOŚCIĄ …
    *********************************************
    “Młodzi zakochani materializują energię miłości, która do nich zeszła lub w nich weszła.
    Przy pomocy tej energii kształtują wokół siebie całą przestrzeń, którą widzą i odczuwają. Oni pozostawiają tę wielką energię przy sobie na wieki.”…
    …”Zakochani starożytnej Rusi dzięki najwyższej kulturze ludzkich stosunków, dzięki wiedzy, naturalnym sposobem kierowali energię miłości i popęd seksualny w dzieło tworzenia przestrzeni dla przyszłego wspólnego życia.” (Anastazja)
    ************************************************
    Oczywistym jest, że młodzi w Raju zachowywali wstrzemięźliwość seksualną do ślubu, często po ślubie też. Dopiero gdy u obojga narodziło się pragnienie STWORZENIA NOWEGO ŻYCIA łączyli się w akcie TWORZENIA. Ów akt nie ma nic wspólnego z dzisiejszym tak zwanym “stosunkiem” – w celu spłodzenia dziecka.
    Kobieto jeśli chcesz “wykasować błąd systemu”, który mamy współcześnie w temacie energii miłości i seksualności, zapraszam Cię do wspólnej drogi w transformowaniu, oczyszczaniu energii seksualnej, uświęcaniu swego ciała, łona, joni.
    Odzyskaj są MOC Kobieto ❤. Ja po swoją już sięgnęłam i już ją czuję. Na warsztatach dzielę się z Wami tym co przeżyłam i do czego doszłam w tym temacie.
    Została ku temu stworzona formacja o której możesz poczytać tutaj: https://metamorphosis.gs/zostan-instruktorka/
    Pozdrawiam Cię w szacunku i miłości, Małgosia ❤
  • Ćwicząc uruchamiasz energię seksualną

    Ćwicząc uruchamiasz energię seksualną

    Jeśli zaczęłaś ćwiczyć gimnastykę słowiańską prędzej czy później skontaktujesz się ze swoją seksualnością.

    Gimnastyka słowiańska dla kobiet oddziałuje bardzo mocno i głęboko na ciało. A skoro na ciało, to i na całą historię w nim zawartą. Także uruchamia się przepływ energii w ciele, puszczają napięcia, blokady i zastoje energii.

    Co to jest energia w ciele?
    Energia w ciele to energia życiowa dzięki której żyjemy i dobrze się mamy. Energia życiowa jest utożsamiana z energią seksualną lub nazywana zamiennie, choć czasem bez świadomości.

    Energia życiowa jeśli się uruchomi w ciele powoduje “odpalenie” programów seksualnych, które mamy w pamięci komórkowej ciała. I często zamiast wykorzystać to na swoją korzyść po prostu – nie wiedząc co z tym zrobić – pozbywamy się jej. Dzieje się tak, jeśli zaczynamy wtedy “uprawiać seks” według starych schematów – często tylko taki nam znany. Już samo odpalenie programów seksualnych pozbawia nas energii, czyli marząc, wyobrażając sobie też tracimy energię życiową.

    Dlatego też na moim fanpage w dużej mierze zajmuję się tematem energii seksualnej. Stanowi ona bowiem podstawę życia i wyznacza jego jakość. A rozpoczęcie przygody z gimnastyką słowiańską otwiera kobiety na podstawową energię życiową oraz uruchamia mądrość i prawdę idącą z ciała.

    Kilka tygodni temu napisałam post na temat WCALE NIE MAM OCHOTY NA STOSUNEK. Okazało się, że temat nie został wyjaśniony. Nie można oczekiwać, że jeden post załatwi i wyjaśni wszystko, dlatego też jutro (28 maja) o godzinie 11.11 zapraszam na dalsze rozważanie w tym temacie. Będzie live na żywo tym razem.

    Link do posta tutaj: https://www.facebook.com/…/a.22081314140…/1625568420924854/… 

    Link do live z FB: Wcale nie mam ochoty na stosunek

    Pozdrawiam i czekam na Was drogie kobiety jutro, Małgosia 

  • Wcale nie mam ochoty na stosunek

    Wcale nie mam ochoty na stosunek

    “Witaj Kochana
    Mam bardzo poważne, intymne pytanie. Możliwe, że gdzieś już o tym mówiłaś, czy pisałaś. Jeśli tak podeślij mnie proszę do linka bo jestem tutaj nowa.
    Chodzi o energię seksualną. Myślałam że mam ogromny spadek libido po 2 ciążach. Wcale nie mam ochoty na stosunek. Sama nie wiem czy to coś złego, bo wiem że nie powinno się kochać że tak to ujmę bez powodu bo to nam zabiera energię życiową. Mi jest dobrze tak jak jest i całkowicie o tym zapominam. Niestety mój mąż nie. Masz pomysł jak mogę mu pomóc?? Jak mogę sobie pomóc żeby nie musieć hmmm cierpieć (??)…
    Z góry bardzo dziękuję za pomoc.”
    ***********************************************
    Jeśli chodzi o artykuły o energii seksualnej znajdziesz je wszystkie w jednym miejscu na mojej stronie www w zakładce blog/tagi energia seksualna – https://metamorphosis.gs/tag/energia-seksualna/
    No i od czego by tu zacząć … ile by nie pisać na ten temat zawsze jest za mało, a temat tak obszerny, że nie wiadomo jak ugryźć, żeby w miarę nie za długo, zrozumiale i wyłuskać sens oraz to, co najważniejsze.
    Dlaczego kobiety/mężczyźni mają “spadek libido”?
    Ta powszechnie nielubiana przypadłość jest często wielkim ratunkiem. Nasze ciała doskonale wiedzą co mają robić i uruchamiają dla nas najlepsze programy, aby uchronić nas przed chorobą i wydłużyć nasze życie.
    Zacznę od wyjaśnienia etapów wymiany energetycznej w parze: GŁÓD – NASYCENIE – PRZESYCENIE – ODRZUCENIE. Odrzucenie zawsze następuje po przesyceniu i można go nazwać spadkiem libido, oziębłością, brakiem potencji. Przesycenie ZAWSZE występuje w momencie orgazmu z ejakulacją (u kobiety również), czyli standardowego orgazmu – tak to nazwę, bo w większości nie znamy innych. A jeśli przesycenie, to nieodwołanie wkrótce nadejdzie faza odrzucenia, tylko u różnych ludzi w różnym czasie. U mężczyzn nieco później, gdyż oni zostali wyposażeni jakby w podwójną energię seksualną, ale też nie u wszystkich. Często już 40-latkowie mają problemy z potencją.
    Jak do tego nie dopuścić?
    1. Kończyć za pięć dwunasta – jak to mawia Luczis, czyli nie dopuszczać do wyrzutów energii na zewnątrz poprzez orgazmy z ejakulacją. To jest początek drogi, bo tak naprawdę w zbliżeniu kobiety i mężczyzny w akcie TWORZENIA nie chodzi o to, aby uprawiać seks w starych schematach i po prostu nie kończyć. No ale od czegoś trzeba zacząć a to jest dobry początek. A w ogóle, żeby zaznać innego rodzaju rozkoszy, nieporównywalnej do tej, którą znamy, należy w ogóle zapomnieć o orgazmach z ejakulacją albo przynajmniej na początku ograniczyć je do minimum (a tak naprawdę do maksimum – bo częstsze ejakulacje oznaczają zużywanie energii w większej ilości niż przewidziane fizjologicznie, co oznacza przedwczesną śmierć), czyli u mężczyzn raz na 21 dni a u kobiet raz na 28 dni. Nie chodzi bowiem o to, aby skakać na głęboką wodę od razu, bo polegniemy. Trzeba zatem to robić sukcesywnie, powoli. Czasem potrzeba jest jednak zadziałać nagle i dużą siłą, więc każdy musi rozeznać co u niego działa. W jednym i drugim przypadku potrzeba niesamowicie dużej siły, mocy, mądrości, bowiem energia seksualna jest najpotężniejszą energią życiową. Ale jeśli chcemy coś zmienić w tym temacie nie ma innej drogi, to znaczy może i jest, ale ja jej nie znam.
    2. Zacząć właściwie rozumieć sens energii seksualnej, która jest energią życiową, energią tworzenia, świętą energią daną nam do tworzenia a nie wyrzucania jej bez sensu na zewnątrz po to tylko, aby zaspokoić swoje żądze, chucie, zaznać chwili przyjemności czy nieco – bardzo chwilowo de facto – zmniejszyć/pozbyć się napięcia z ciała. Napięcie bowiem tylko złudnie jest wyrzucane a tak naprawdę wzmaga się z każdym napięciowym seksem i orgazmem. To jest błędne koło, z którego nie ma wyjścia. Niektóre dusze tak się zatraciły w tej chwili przyjemności, że schodzą na ziemię tylko po to, aby uprawiać seks, a karma rośnie i rośnie i rośnie i rośnie…Koło Samsary staje się piekłem I nie można zaznać Raju na Ziemi.
    ************************************************
    U kobiet, które urodziły już dzieci, czyli STWORZYŁY często właśnie następuje zamknięcie się na dalsze wyrzuty energii. Jest brak zgody na to. Kobiety bardzo dobrze podświadomie rozumieją co się dzieje. Jeszcze do czasu urodzenia dzieci są otwarte, gdyż mają spełnić ten rodowy obowiązek. Oczywiście przez ten cały czas dochodzi u kobiety do fazy nasycenia i przesycenia oraz niejednokrotnie z otwartą dzieżą, jak przeciekające naczynie pozostają do końca życia – po tak zaserwowanym “seksie”. Mają ogromne jamy, są na wdechu energetycznym i szukają energii, bo cały czas wycieka. Biorą ją od mężczyzn swoich, którzy to przyczynili się do stworzenia takiej oto sytuacji. Mężczyźni podświadomie czują to i zaczynają nienawidzić swoje kobiety, co manifestuje się kłótniami, zaczepkami, manipulacjami itp. Kobiety nie pozostają dłużne. I się zaczyna…..
    ************************************************
    AAAA TERAZ CHWILA PRAWDY ……
    “WCALE NIE MAM OCHOTY NA STOSUNEK”
    Jaki stosunek??? Dziewczyny! Energia seksualna to nie stosunek. I wcale a wcale nie musicie mieć ochoty. Nawet nie możecie mieć ochoty na żaden stosunek. Wiem, że nawkładali nam do głowy, ale to już koniec. Żadnych stosunków. Co to w ogóle jest stosunek!? Jakieś zadanie do wykonania? Położenie się, aby mężczyzna mógł ejakulować w joni? To jest onanizm w joni kobiety. To jest gwałt na joni. Dlatego nie chcecie tego, nie godzicie się na masturbacje dla zaspokojenia żądz i chuci. Zbliżenia bowiem w starych schematach to po prostu nic innego jak masturbacje, aby wyrzucić z siebie to, co najcenniejsze.
    Stosunek to mechaniczne ruchy, które nazywamy dziś seksem. TO JEST GWAŁT, a lingam który jest w naprężeniu powoduje rany w joni. Lingam, który penetruje powinien być al dente i w sposób niezwykle delikatny i subtelny delektuje, oddaje, wchłania z wzajemnością wówczas.
    Czasem bywa tak, że to właśnie kobiety “potrzebują” ostrego seksu, ale to nie jest nic innego jak wejście w program autoagresji, samozniszczenia bądź agresji i nienawiści wobec mężczyzn. Bowiem taka kobieta nie robi nic innego jak gwałci siebie i/lub zmusza partnera do szybkiej ejakulacji, żeby zabrać mu nasienie, energię życia dla siebie, żeby zemścić się za niezamknięcie dzieży. Wszystkie nimfomanki tak działają, zmuszając mężczyzn do kilkakrotnych a nawet kilkunastokrotnych wytrysków, żeby pozbawić ich siły, witalności i energii życiowej. Nimfomanki mają olbrzymie jamy I niezamknięte dzieże.
    *************************************************
    I na zakończenie:
    Połączenie kobiety i mężczyzny to piękny akt TWORZENIA, WYMIANY I UZDRAWIANIA. Bez pośpiechu, bez napięcia, bez mechanicznych ruchów. To kąpiel w energiach poprzez ciała. To piękny rytuał POŁĄCZENIA, który trwa godzinami a nie 10-20 minut.
    KOBIETY NIE ZGADZAJCIE SIĘ NA 10-20 minutowe gwałty dla chwilowych przyjemności. To od nas kobiet musi wyjść TRANSFORMACJA w sferze energii seksualnej.
    Tak jeszcze z praktycznych rad na początek, aby coś zacząć zmieniać: przynajmniej zacznijcie przedłużać pierwszą fazę tak zwanej gry wstępnej, aby nie dopuszczać do penetracji zanim minie 20 minut, potem przedłużać i tak najlepiej do dwóch godzin wydłużyć pierwszą fazę. Wprowadzić świadome oddechy, rozluźnienie maksymalne i jak najmniej schematów i wyuczonych, mechanicznych ruchów czy jakiś tam pozycji, które krążą jako mega super hiper. Czujcie swoje ciało i mówcie o tym partnerowi, mówcie czego chcecie a czego nie i wsłuchujcie się w siebie i partnera.
    Kobieto, jeśli chcesz transformować i zrobić coś w sferze energii seksualnej zapraszam Ciebie z całego serca do szkoły METAMORPHOSIS. Tam uczymy się jak to robić. Nie dam rady opisać Wam tego tutaj, gdyż trzeba po prostu POCZUĆ pewne schematy, jakości, energie. Uświęcić najpierw swoje ciało, swoją joni, uzdrowić ją ze wszelkich traum i gwałtów, oczyścić swoje intencje, pozbyć się programów erotycznych i dopiero wtedy możemy kierować tym pociągiem. Inaczej jedziemy gdzie popadnie i jak popadnie, co jest bardzo destrukcyjne nie tylko dla nas, ale dla naszych mężczyzn, dzieci, wnuków, prawnuków oraz naszej duszy.
    Szkoła METAMORPHOSIS dla KAPŁANEK MIŁOŚCI: https://metamorphosis.gs/zostan-instruktorka/
    Pozdrawiam w pięknej, czystej energii TWORZENIA, Małgosia ❤
    PS. A chustę jak na zdjęciu można obejrzeć i zakupić tutaj: https://sklep.metamorphosis.gs/ 
  • Kobiety Ziemi. Boginie.

    Kobiety Ziemi. Boginie.

    “– Jesteś całkowicie pewna, że kobiety są zdolne zmieniać Świat?
    – Są zdolne! Zdolne bez wątpienia, Władimirze! Zmieniając priorytet swojej miłości, one, jako doskonałe stworzenie Boga, przywrócą ziemi wspaniały pierwotny wygląd, całą ziemię przekształcą w kwitnący ogród boskiego marzenia.
    One – stworzenia Boga! Wspaniałe boginie boskiej ziemi.”
    Anastazja

    👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👩

    “Ramię w ramię popłyniemy razem
    Zmieniamy ten świat, wspierając się tak”
    Kayah

    Błogosławię, Małgosia ❤ ❤ ❤

  • Jakie są dziś Twoje myśli

    Jakie są dziś Twoje myśli

    JAKIE SĄ DZIŚ TWOJE MYŚLI KOBIETO🔥

    TWOJE MYŚLI STWÓRCZE CO TWORZĄ DZIŚ 🔥

    🔥🔥🔥MASZ MOC TWORZENIA MYŚLĄ 🔥🔥🔥

    CO DZISIAJ WYSYŁASZ 🔥

    CZYM KARMISZ MATECZKĘ ZIEMIĘ 🔥
    ********************************************

    Wczoraj miałyśmy live na temat MOCY MYŚLI. Wiem, że nie zawsze, w każdej minucie i sekundzie jesteśmy świadome w pełni, ale w tym pięknym i zarazem WAŻNYM czasie bądźmy bardziej UWAŻNE. Uważne na to co dopływa i co wypływa z naszych serc. I czym karmimy siebie, swoich najbliższych i Matkę Ziemię.

    Już wczoraj wieczorem dopłynął do mnie kolejny HIT – HACZYK matriksowy. Chodzi o Czarnobyl. I widzę dzisiaj krąży niemalże jak wirus po internecie.

    Usiądźcie proszę, rozluźnijcie ciało, wejdźcie głęboko w ciało, w siebie, w serce, w rozum i zastanówcie się co wysyłacie i czym karmicie dzisiaj Mateczkę Ziemię.

    Czy jest to energia i światło Miłości czy może trujecie ją myślą o skażeniu. Każdy post i wiadomość przesłana o treści zatrucia, każda Wasza myśl na ten temat materializuje zatrucie naszej planety.

    MYŚLI TWORZĄ RZECZYWISTOŚĆ.
    TO SIĘ NIE ROZPŁYNIE W ETERZE.

    Wszelkiej maści byli jasnowidze, przepowiednicy (dla przykładu Nostradamus i inni) stworzyli wszystkie kataklizmy na Ziemi swoją myślą. To oni je stworzyli. A my je podtrzymujemy. Wyjdźmy w końcu z tego koła samospełniających się matriksowych przepowiedni, no chyba że będą to przepowiednie sercem pisane, świetliste, zrodzone z czystych intencji dla dobra Matki Ziemi.

    Ja już od wczoraj wieczorem, dzisiaj z całą swoją rodziną wysyłamy z naszych SERC piękną, czystą, świetlistą energię MIŁOŚCI. Światło, które rozchodzi się na kilometry od nas, od naszego miejsca zamieszkania, od naszego domu na Ziemi, prosto z naszych serc promienieje i oczyszcza Mateczkę Ziemię, oczyszcza powietrze i wodę dla nas. My jesteśmy w PIECZY. Wychodzimy do natury, chłoniemy piękno i czyste powietrze.

    A CO WY WYSYŁACIE KOBIETY ZE SWOICH SERC DLA MATECZKI ZIEMI, DLA SIEBIE, SWOICH RODZIN I DOMÓW

    Jeszcze nie jest za późno. Dołącz do mnie. Pomóż Matce Ziemi, oczyszczajmy ją wspólnie   .

    Błogosławię z czystym i otwartym sercem, Małgosia   

    Linki do livów na FB:

    Część I

    Część II

  • Najpiękniejszy opis duszy

    Najpiękniejszy opis duszy

    Najpiękniejszy opis duszy jaki kiedykolwiek widziałam. W wielkim zachwycie jestem …… wszechogarniającym i wszechobecnym zachwycie …..
    Bardzo polecam Wam kobiety przeczytać.
    💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚
    “— Gdy byłam mała, też unosiłam się wysoko z tym właśnie orłem. Jeszcze niewiele mogłam zrozumieć, ale to było bardzo, bardzo ciekawe i niezwykłe. Polana z wysokości wydawała się mała. Ziemia stała się wielka, bezkresna, nie do ogarnięcia. To było bardzo silne, intensywne doświadczenie i jego niezwykłość zapamiętałam na długo… Na zawsze.
    Gdy podrosłam i miałam już trzy lata, któregoś razu pradziadek zadał mi pytanie:
    — Powiedz, odpowiedz, Anastazjo, czy wszystkim zwierzątkom podoba się, gdy głaszcze je twoja ręka?
    —Tak, wszystkim. One nawet machają ogonkami, bo podobają się im bardzo pieszczoty.
    I trawom, i kwiatkom, i drzewkom – wszystkim się podoba, ale nie każdy ma ogon, żeby machać, żeby pokazać, jak mu dobrze, gdy głaszczą go rączki.
    — Czy to znaczy, że wszystko wokół pragnie poznać objęcie twoich rąk?
    — Tak, wszystko, co żyje, rośnie, i małe, i duże.
    — A ogromna Ziemia też chce pieszczot? Widziałaś Ziemię, jej wielkość?
    Przypomniał mi się żywy obraz z orłem, z niemowlęctwa. Wielkość Ziemi znałam nie ze słyszenia. Więc bez namysłu mogłam odpowiedzieć pradziadkowi: – Ziemia jest wielka, końca jej nie widać. Ale któż zdoła Ziemię całą objąć? Jest tak wielka, że nawet twoich rączek, dziadku, byłoby mało, żeby Ziemię całą objąć…
    Pradziadek rozpostarł ręce na boki, popatrzył na nie i potwierdził, zgodziwszy się ze mną: – Tak, nawet moje rączki nie wystarczą, żeby Ziemię całą objąć. Ale ty powiedziałaś, że Ziemia, tak jak wszystko, pragnie pieszczoty.
    — Tak, pragnie. Wszyscy chcą pieszczot od człowieka.
    — Zatem, Anastazjo, powinnaś objąć całą Ziemię. Pomyśl, jak ją objąć – powiedział dziadek i odszedł.
    Często myślałam, jak objąć całą Ziemię, i nie mogłam wymyślić. Wiedziałam, że pradziadek nie będzie ze mną rozmawiał, nie usłyszę od niego następnego pytania, dopóki nie rozwiążę zagadki, więc starałam się.
    Upłynął więcej niż miesiąc. Zagadka wciąż nie była rozwiązana. I kiedyś nagle spojrzałam pieszczotliwie z daleka na wilczycę. Stała w drugim końcu polany.
    Wilczyca zamachała ogonem w odpowiedzi na spojrzenie. Potem zauważyłam, że cieszą się wszystkie zwierzątka, gdy patrzę na nie czule i z radością, i nie ma znaczenia odległość od nich ani ich wielkość. Radość napełnia ich od spojrzenia albo gdy o nich pomyślę z miłością. Zrozumiałam, że robi się im dobrze, tak jak wcześniej od rączki, gdy się pieści ręką. Wtedy zrozumiałam… Jestem “Ja” ze swoimi rączkami i nóżkami, ale jest jeszcze “Ja” większa, niż można rączkami pokazać. I ta wielka i niewidzialna to także jestem ja. A to znaczy, że każdy człowiek tak jest skonstruowany jak ja. I to moje wielkie “Ja” zdoła objąć całą Ziemię.
    Gdy pradziadek przyszedł, powiedziałam mu, promieniejąc cała z radości:
    — Dziadku, dziadku, zobacz, wszystkie zwierzątka cieszą się nie tylko gdy obejmuję je rączką, ale i gdy z daleka na nie patrzę. Coś niewidzialnego, ale mojego, obejmuje je, więc i Ziemię całą może objąć.
    Obejmę całą Ziemię niewidzialną sobą! Jestem Anastazja. Jestem malutka i jestem duża. Jeszcze nie wiem, jak nazwać tą drugą siebie. Ale pomyślę´, jak ją dobrze nazwać, i nazwę, i odpowiem ci, dziaduniu. Czy wtedy zechcesz ze mną rozmawiać?
    Pradziadek od razu zaczął rozmawiać:
    — Wnuczko, nazwij tę drugą siebie – Duszą, swoją Duszą. I chroń Ją i działaj Nią – nieobjętą.
    — Powiedz, Władimirze, ile miałeś lat, gdy mogłeś pojąć, uświadomić sobie, poczuć swoją Duszę?
    — Nie pamiętam dokładnie – odpowiedziałem Anastazji i pomyślałem: “Czy w ogóle poznałem swoją Duszę i ile lat mają inni, gdy Ją poznają? W jakim stopniu? Może po prostu mówimy o Duszy, nie czując się z Duszą jednością, nie myśląc o swoim drugim, niewidocznym «Ja»….”
    Anastazja
    💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚
    Z Miłością wszechogarniającą wszystko …. w wielkim zachwycie, Małgosia
    💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚