Tag: gimnastyka słowiańska

  • Korzyści z ćwiczenia gimnastyki słowiańskiej

    Korzyści z ćwiczenia gimnastyki słowiańskiej

    Gimnastyka słowiańska:
    1. Uaktywnia taśmy anatomiczne (powięziowo-mięśniowe) powierzchniowe, głębokie, spiralne, boczne, funkcjonalne, z których zbudowane jest całe nasze ciało. Czujemy je wtedy, gdy się zaciskają, ściągają, zmniejszają. Czujemy wówczas bóle w ciele. Czujemy, że jest nie rozciągnięte, trudność sprawia nam schylanie się, skręcanie na boki itp.
    2. Pozwala poczuć mięśnie dna miednicy, które wraz z przeponą oddechową, mięśniem poprzecznym brzucha oraz mięśniem wielodzielnym odgrywają istotną rolę w stabilizacji tułowia oraz profilaktyce bólów kręgosłupa. Jeśli nasze centrum jest słabe albo zbyt napięte (też słabe wtedy) obciążenie przejmują inne mięśnie, kręgosłup i części ciała, które zaczynają podupadać na zdrowiu.
    3. Otwiera klatkę piersiową oraz stymuluje pracę mięśni stabilizujących łopatkę.
    4. Reguluje pracę nerwu błędnego, wycisza układ współczulny i aktywizuje przywspółczulny poprzez spokojny oddech, uważność oddechu i ruchów ciała, świadomość ciała – co różni gimnastykę od szybkich i energicznych form treningowych nastawionych głównie na ilość powtórzeń, szybkie i intensywne ruchy.
    5. Polepsza pracę serca i płuc, natlenia krew, reguluje ciśnienie i metabolizm.
    6. Wpływa na układ immunologiczny i odporność.
    7. Zwiększa energię życiową, siły witalne.
    8. Wzbudza energię qi narządów, uaktywnia gruczoły wydzielania wewnętrznego.
    9. Reguluje pracę narządów wewnętrznych: serca, płuc, wątroby, śledziony, nerek oraz gruczołów: jajników, nadnerczy, trzustki, tarczycy, grasicy, przysadki mózgowej, szyszynki oraz wszystkich układów w ciele: m.in. układu pokarmowego, układu moczowo-płciowego, układu hormonalnego.
    10. Uwalnia emocje z powięzi, gdzie poprzez nieprzyjęcie ich, wyparcie osadziły się w ciele, tworząc napięcia i bóle.
    11. Przygotowuje do zajścia w ciążę, do ciąży, porodu, połogu, poprzez dobrze działające dno miednicy oraz wzmocnienie mięśni kręgosłupa na całej długości, szczególnie w odcinku lędźwiowo-krzyżowym, bardzo obciążonym w ciąży przez rosnący brzuch.
    12. Pozwala powrócić do kondycji po ciąży, po cięciach cesarskich czy dla wieloródek, które często borykają się z nietrzymaniem moczu czy obniżeniem, opadaniem narządów i dna miednicy.
    13. Zapobiega obniżaniu/przemieszczaniu się pochwy, macicy, pęcherza, narządów wewnętrznych.
    14. Wzmacnia mięśnie wewnętrzne, w tym mięsień poprzeczny brzucha.
    15. Rozluźnia mięśnie zewnętrzne, które często przejmują funkcję osłabionych mięśni wewnętrznych, co powoduje bóle, choroby kręgosłupa i całego ciała, gdyż mięśnie zewnętrzne nie mają takiej siły, aby utrzymać ciało w prawidłowym napięcio-rozuźnieniu i stabilizacji.
    16. Kobietom ćwiczących szybko i intensywnie (w tym taniec) pozwala na prawidłowe rozłożenie działania mięśni w ciele, w tym mięśni stabilizatorów i odciążenia mięśni powierzchownych, które są zbyt mocno napięte.
    17. Wzmacnia mięśnie stabilizatory (mięsień wielodzielny, poprzeczny brzucha oraz czworoboczny lędźwi), które stabilizują dolną część pleców. Kiedy mięśnie stabilizatory są osłabione, ich pracę próbują przejmować większe mięśnie powierzchowne. Mięśnie powierzchowne nie są zaprojektowane tak jak stabilizatory, więc ich nadmierne obciążenie powoduje, że w końcu słabną, ponieważ nie mają odporności na taki rodzaj zmęczenia, jaki mają mięśnie stabilizatory. Mięśnie powierzchowne nie są tak zbudowane, aby utrzymywać stabilny kręgosłup podczas codziennych czynności i w konsekwencji, wykonując dużo większą pracę, stają się przepracowane i zaczynają się spinać. I to prowadzi do uczucia bólu.
    18. Wspiera kobiecą sylwetkę: unosi podbródek, wzmacnia i wygładza szyję, otwiera klatkę piersiową, ujędrnia piersi, podnosi pośladki, otwiera miednicę i biodra.
    *********************************************************************************
    Zapraszam Was Kobiety na 7 tygodniowy program on-line na którym poznasz wszystkie 27 ćwiczeń w połączeniu z oddechem i mięśniami dna miednicy. Jak poprzez ćwiczenia pracować ze swoim centrum oraz jak je wzmacniać lub rozluźniać w razie potrzeby w życiu codziennym. Jak je poczuć i posługiwać się nim, aby niepotrzebnie nie obciążać kręgosłupa i innych części ciała.
    Tutaj link do poczytania i zapisania się: https://sklep.metamorphosis.gs/…/program-moc-srodka-2022/
    ZACZYNAMY 2 stycznia 2023!
    Pozdrawiam i czekam na Was,
    Gosia @Małgorzata Daniło-Gorlewicz ❤

  • Sekret zdrowia i urody a mięśnie miednicy

    Sekret zdrowia i urody a mięśnie miednicy

    [et_pb_section admin_label=”section”]
    [et_pb_row admin_label=”row”]
    [et_pb_column type=”4_4″][et_pb_text admin_label=”Text”]***PROGRAM MOC ŚRODKA – Ruszamy od 1 stycznia 2023***

    WYPEŁNIJ SIĘ i OBDARZ SAMĄ SIEBIE – INACZEJ NIE MOŻESZ NICZYM OBDARZYĆ
    Jaki świat wtedy tworzysz, jeśli jesteś słaba, pusta i spięta? Łono kobiety to Tygiel Tworzenia, w którym zapładnia się i stwarza wszystko. To w jej łonie TWORZY SIĘ CAŁY ŚWIAT MATERII, który widzimy.
    Moc i Zdrowie Kobiety = Moc i i Zdrowie Planety

    Zdrowie i uroda kobiety zależą w dużej mierze od stanu jej łona, anatomicznie chodzi tu o mięśnie dna miednicy oraz cały gorset mięśniowy tułowia, energetycznie nazywa się to dzieżą, która może być MOCna albo dziurawa, przeciekająca dzieża.
    Jeśli kobieta przecieka, a większość niestety ma otwartą dzieżę (poprzez uprawianie seksu nr 1, podpięcie pod piramidę pożądań i brak zadbania o łono) – jej ciało słabnie, boli, wiotczeje i starzeje się. Nie tylko ciała fizyczne doświadczają dysfunkcji, bóli i chorób, ciała subtelne też słabną. Energia witalna wycieka i słabnie. Pojawiają się psychiczne, emocjonalne doły. Wkrada się pomieszanie mentalne i pustka duchowa.

    Od lat fascynuje mnie praca z mięśniami dna miednicy i właśnie powstał pierwszy Program Moc Środka – Sekret Zdrowia i Urody dla kobiet. Zaczynamy od 1 stycznia 2023. Jest to program on-line.

    Wiele kobiet pracuje już dziś z mięśniami dna miednicy, wiele też nie pracuje. Niektóre kobiety funkcjonując jeszcze w energii męskiej, starych schematach i przyzwyczajeniach za mocno, za silnie pracują mięśniami dna miednicy – czego konsekwencją może być odwrotny skutek do zamierzonego.

    Tak w telegraficznym skrócie: jeśli cały dzień będziemy trzymać szklankę w dłoni zaciskając na niej dłoń i potem ją puścimy to mięśnie dłoni i ręki osłabną. Zatem nasze mięśnie dna miednicy są z reguły za mocno zaciśnięte (przez kij w dupie, zasady/oczekiwania którym chcemy sprostać, stres, ucieczkę, walkę, ocenę, ego itp), co w konsekwencji powoduje, że są słabe i nie działają. W niektórych przypadkach są zastane tak, że w ogóle nie są w stanie się poruszać, są tak spięte. I myślimy, czujemy nawet, że nimi ruszamy, ale to nie one się ruszają, tylko wszystkie oboczne, z kręgosłupem lędźwiowym i krzyżowym włącznie próbują na siłę je podnieść. I wtedy boli kręgosłup, biodra, nogi, i w ogóle ciało się rozjeżdża. Często też zaciskamy po prostu nie to co trzeba, na przykład odbyt i pochwę, nie do końca mając świadomość co robimy i co się dzieje w ciele. Albo dla odmiany włączamy mięsień prosty i mięśnie skośne brzucha, nie uruchamiając mięśnia poprzecznego. Co nie oznacza, że nie należy uruchamiać wszystkich mięśni brzucha. To jest nasz gorset, który trzyma całe ciało i łączy klatkę piersiową z miednicą. Warto jednak, aby czuć i wiedzieć, co kiedy pracuje i jak używać tych mięśni, aby zapewnić optymalne działanie całego ciała, pamiętając o tym, że najlepsza ilość siły nie równa się maksymalnej, którą jesteśmy w stanie wygenerować.
    Albo wciągamy na siłę brzuch, co powoduje, że zawartość jamy brzusznej może zostać wtłoczona w kierunku przepony. Przepona wtedy zostaje zablokowana i jedynym sposobem na uzdrowienie może okazać się wypuszczenie jamy brzusznej, którą tak skrzętnie próbujemy ukryć.

    WYOBRAŹ SOBIE, że Ty to trzy balony (komory ciśnieniowe).
    1. balon piersiowy
    2. balon brzuszny
    3. balon miedniczny
    A teraz zdaj sobie sprawę, że w balonie piersiowym i miednicznym masz kości, które utrzymują całą Ciebie, a w balonie brzusznym (oprócz kręgosłupa) są praktycznie same mięśnie. I one mają utrzymać całą Ciebie. Mało tego w tym obszarze znajduje się większość twoich narządów wewnętrznych. A teraz wyobraź sobie, co może oznaczać dla tych narządów i całej Twojej postawy/ciała to, że te miejsce jest słabe lub za bardzo napięte, co też w konsekwencji powoduje, że jest słabe (dłoń, która zaciska cały dzień szklankę).
    Rozpoznasz w Sobie ten ŚRODEK (swój gorset) i odbudujesz go, aby poczuć MOC oraz być długo zdrową i piękną.

    Dlatego powstał ten program, bo poczułam, że kobietom bardzo jest to potrzebne. To ten czas.
    Bycie w ciągłym napięciu, stresie, pośpiechu, ale też w bezruchu (osiadły tryb życia) ZaMOCno nas osłabiły.

    O szczegółach można poczytać tutaj: https://sklep.metamorphosis.gs/…/program-moc-srodka-2022/

    Cena jest niska, ponieważ moją potrzebą jest podzielić się z jak największą ilością kobiet.
    27 poranków i 6 weekendów. Na żywo, ale będzie można odtworzyć, bo spotkania będą nagrywane.

    Wejdźmy w nowy rok kalendarzowy 2023 w miłości i uważności na swoje ciało, które jest domem dla naszej duszy tu na Ziemi, Pozdrawiam Cię i czekam na Ciebie,
    Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz ❤[/et_pb_text][/et_pb_column]
    [/et_pb_row]
    [/et_pb_section]

  • Z żadnym facetem nie doświadczyłam tego, czego doznałam w trakcie tego warsztatu

    Z żadnym facetem nie doświadczyłam tego, czego doznałam w trakcie tego warsztatu

    SEKS I ORGAZM GENITALNY vs TANTRA PRAWEJ RĘKI

    Kolejne świadectwo od Kobiety po warsztacie zaawansowanym I stopnia w Szkole Miłości Metamorphosis.

    Mężczyźni pięknie sczytują z pola kobiety i podążają drogą tantry prawej ręki. Niektórzy jednak nie są gotowi już na teraz, ale choć małe ziarenko zostanie zasiane, to nie zniknie, tylko czasem potrzebuje więcej czasu.

    *******************************************************************
    Tak pisze Renata:

    “Kochane Kobiety i Ty Gosiu dzięki której wiele się zadziało.
    Dziś dokładnie o 13.13 ( akurat zerknęłam na zegarek 🙂, zaczęłam pisanie wspomnień z warsztatów i nie tylko warsztatów. Nie umiem pięknie ubrać w słowa i opisać co dała mi gimnastyka słowiańska, poza tym mam wrażenie, że żadne słowa tego nie są w stanie oddać.
    Do gimnastyki słowiańskiej przybierałam się jak do przysłowiowego jeża. Co chwilę Wszechświat podrzucał mi informacje na jej temat, a ja podświadomie wiedziałam, że jest to coś dla mnie, coś co mnie woła, ale ciągle też znajdowałam wymówki, a to brak czasu, a to może jeszcze nie teraz, nie dziś i tak w kółko. Wyjazdy na warsztaty to też był jakiś szalony rollercoaster, z którego dosłownie dwa razy wypadłam. Na pierwszy krąg nie pojechałam, musiałam zrezygnować dosłownie na dwa dni przed wyjazdem. Na pierwszy warsztat zaawansowany, na który byłam zapisana też nie dotarłam, obudziłam się rano w dniu wyjazdu z mega gorączką. Temperaturę mierzyłam jak obłąkana co pół godziny i miałam nadzieję że termometr pokaże 36,6 , ale zarówno termometr jak i moje ciało droczyło się ze mną i mówiło, nie pojedziesz, nie teraz. Nie byłam w stanie zwlec się z łóżka. Zadzwoniłam do Gosi i powiedziałam płacząc, że ja wiem że ona mówiła, że każdy krąg jest dokładnie taki jak powinien być, ale kurwa dlaczego akurat ten krąg ma być beze mnie . Na warsztat zaawansowany dotarłam w tym roku, czyli rok później niż to pierwotnie zakładałam ( oczywiście ponownie nie obyło się bez zmiany terminu, ale tym razem tylko o dwa tygodnie). Wiem z całą pewnością, że to był mój krąg i czas kiedy powinnam uczestniczyć w warsztacie zaawansowanym. Każdy warsztat jest dla mnie odkryciem, pełniejszą akceptacją siebie, tego co przynosi mi los, dotarciem do głębi, do tego co ukryte we mnie, do tego co ciemne i mroczne i tego co świetliste. Ale warsztat zaawansowany to było coś zupełnie innego. Nie spodziewałam się , że tak wiele otrzymam , tak wiele się przetransformuje, uzdrowi, że uleczy się joni i sfera seksu. We własnym ciele doświadczyłam jak piękny jest seks nr 2, jak głęboki i zupełnie inny od tego co znane. Było to dla mnie wypełnienie, ukojenie, oczyszczenie, uzdrowienie. Orgazm, który jak wszystkie wcześniejsze orgazmy ( które nota bene były ze wszech miar cudowne, ale które odzierały mnie z energii )nie sprawił, że czułam się bez sił, dosłownie wypruta z energii, był to orgazm wypełniający, dający siłę i ogromny spokój, a właściwie pokój w sercu. Wiem, że gdybym rok wcześniej pojechała na warsztat zaawansowany, to zwiewałabym pieszo do domu. Tym razem wszystko co proponowała Gosia każde ćwiczenie tantryczne, każde zadanie przyjmowałam z ogromnym spokojem i zaufaniem, nic nie budziło mojego sprzeciwu, czy zdziwienia. Wszystko działo się tak jak powinno. Z żadnym facetem nie doświadczyłam tego, czego doznałam w trakcie tego warsztatu. I to pomimo tego, że seks i bliskość z mężczyzną, zawsze były dla mnie fajną a właściwie mega fajną sprawą. Zaraz po warsztacie zostawił mnie facet , najlepsze jest to, że wiem, że tak jest lepiej dla nas obojga. Byliśmy sobie potrzebni, w czasie gdy byliśmy razem, teraz każde z nas idzie swoją drogą, nadal się przyjaźnimy i jest mi z tym lepiej, mam większy spokój i głębokie przekonanie, że rozstanie to najlepsze co mogło nas spotkać. Gimnastyka daje mi ogromny spokój i otwarcie się na nowe, na to co każdego dnia przynosi mi życie, daje ekscytację dziecka i mądrość dojrzałej kobiety, umiejętność spojrzenia z dystansem na siebie , na innych, na życie. Czasami czuję się jak aktorka o wielu różnych twarzach grająca milion ról. Jestem kobietą, jestem piękna, wystarczająca, silna i słaba, jasna i mroczna, radosna, szalona, smutna. Jestem wszystkim, bo wszystko jest we mnie. Dziękuję za możliwość odkrywania siebie, Tobie Gosiu dziękuję za Twoją mądrość w prowadzeniu kobiet ku odkryciu ich mocy, Wam Kobiety z kręgów za dobro i akceptację, której od was doświadczyłam, za różnorodność, ciepło, śmiech i łzy.
    Dodatkowo, zakochałam się w długich spódnicach, chodzeniu bez majtek i biustonosza. Kij z dupy, korona na głowie, jak się zsunie to poprawiam i idę przed siebie czuć i doświadczać tego co przynosi życie z pełnym zaufaniem w to, że zawsze przynosi co najlepsze dla mnie w danym momencie.
    Dziękuję Renata.”
    *******************************************************************

    Po Szkole Miłości można zostać:
    1. Słowiańską Kapłanką Miłości (tantra prawej ręki) i/lub
    2. Instruktorką Gimnastyki Słowiańskiej
    Tutaj możesz poczytać o tej drodze: /https://metamorphosis.gs/zostan-instruktorka/
    ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
    Zapraszam bardzo bardzo na Program Moc Środka – Sekret Zdrowia i Urody – on-line
    Jeszcze zostały bilety z III puli (promocyjnej).
    Program rozpoczynamy od 1 stycznia 2023. Jego wartość jest dużo większa niż zaproponowana cena, ponieważ poczułam, że to ważne i że jest potrzeba podzielenia się z Wami kobietami tym, co odkryłam w sobie.
    Żeby nasza MOC wróciła do nas i żebyśmy nie traciły jej bez sensu. Żeby mieć moc i energię dla siebie, naszych mężczyzn i dzieci. Czym wypełnimy mężczyzn i ich CZYN, jak będziemy same puste?
    A Ziemia potrzebuje teraz CZYNU w mocy, mądrości i prawdzie, który będzie służył Mateczce Ziemi.

    Tutaj link do Programu (27 poranków i 6 weekendów): https://sklep.metamorphosis.gs/…/program-moc-srodka-2022/
    ❤ ❤ ❤ ❤ ❤

    Zapraszam z miłością i w służbie, Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz ❤

  • Dlaczego warto?

    Dlaczego warto?

    Otrzymałam kolejny list od Kobiety i tak bardzo jestem wdzięczna za to, że takie zmiany i transformacje odbywają się dzięki warsztatom. Wiele kobiet pisze o tym jak bardzo wymiernie warsztat odmienił ich życie, związki, relacje, jakości. Błogosławię Szkołę Miłości Metamorphosis i wszystko co dzięki niej zadziewa się dla świata ❤. Jestem też zaszczycona, że spotykam na swojej drodze tak piękne i otwarte Kobiety ❤.

    “Będąc na warsztacie I stopnia zrozumiałam, że gimnastyka słowiańska to droga mojego życia, którą chcę podążyć, a tantra, którą zajmuje się Gosia rozpaliła we mnie jeszcze więcej ognia. Widziałam i czułam ten ogień płonący w moich lędźwiach już na warsztacie podstawowym, kiedy bicie bębnów pod Babią Górą wprowadziło mnie w trans.
    Warsztat I stopnia poprowadził mnie przez uzdrowienie mojego łona i otworzył na moc jaką mają kobiety w sobie. Przekonałam się jak szybko mogę kreować otaczającą mnie rzeczywistość, zwłaszcza jeśli nie miałam takiego zamiaru, a wypowiedziane słowo było tylko żartem. Mówisz – Masz – zdawałoby się, że tak powiedział do mnie Wszechświat.
    Chłonęłam ten warsztat całą sobą, utwierdzając się w przekonaniu, że jest to moja droga i, że zdecydowanie się na to, by w ciągu jednych wakacji stać się nie tylko Instruktorką Gimnastyki Słowiańskiej, ale też Kapłanką Miłości było najlepszą dla mnie decyzją podjętą prosto z mojego serca.
    Czuję, że chcę więcej i czekam na kolejne stopnie…
    Gosiu, to co robisz dla wszystkich kobiet, to jak je otwierasz jest niezwykłe… Cieszę się, że mogłam być częścią tego procesu…

    Emilia Selene Bartkowska – Selene The Korpo Witch”
    Emilia to ta kobieta po lewej w czerwonej sukni 🙂

    Powstał dodatkowy termin warsztatu podstawowego z gimnastyką słowiańską, tantrą i treningiem mięśni dna miednicy. Zapraszam: https://sklep.metamorphosis.gs/…/warsztat-podstawowy21…/

    Pozdrawiam, Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz ❤

  • Jak gimnastyka zmienia życie kobiet i ich rodzin

    Jak gimnastyka zmienia życie kobiet i ich rodzin

    Kobieta opisuje jak gimnastyka słowiańska i zmiany jakie zachodzą w świadomości w Szkole Metamorphosis zmieniają życie Jej i rodziny, dzieci. Bardzo jestem poruszona i wdzięczna, że mogę odczytywać takie listy i widzieć, doświadczać zmian jakie zachodzą w świecie. Moja służba ma sens ❤. Dziękuję ❤ Niedawno czytałyście o świętym połączeniu kobiety i mężczyzny po warsztatach u mnie. Otrzymałam wiadomość, że następnego dnia po tym połączeniu zeszła Dusza do Łona kobiety. Takich Dusz teraz potrzebuje świat i takich transformacji. Błogosławię i pozostaję w służbie ❤, Gosia @Małgorzata Daniło-Gorlewicz

    “Droga Gosiu,

    uświadomiłam sobie, że mija już rok od moich Warsztatów Podstawowych. Bardzo dużo się dla mnie zmieniło w tym czasie. I wcale nie chodzi o to, że mam w szafie wiele pięknych spódnic, a majtki poszły w odstawkę 🙂

    Zmiana zaszła w moim sposobie reagowania. Praktykuję Gimnastykę parę razy w tygodniu. Przedwczoraj mój czternastoletni syn zrobił coś głupiego i nieodpowiedzialnego. Złamał prawo i naraził się na niebezpieczeństwo. Kiedyś w takiej sytuacji z lęku dostałabym szału. Przyszłyby do mnie wizje syna w kryminale, ze strachu chciałabym go ochronić i pewnie na noc zamykałabym go w pokoju na klucz, żeby mu więcej głupot po głowie nie chodziło.

    Teraz nic takiego się nie wydarzyło.

    Wyraziłam żal z powodu tego co się stało i powiedziałam, że w tej sytuacji musi przeprosić osoby, którym wyrządził krzywdę i zadośćuczynić. Nie było mu to w smak, był przerażony i zawstydzony, wolał żebym zabrała mu telefon i dała szlaban na kompa do końca roku. Zamiast spełnić jego prośbę i dać mu karę opowiedziałam mu moją żenującą historię z młodości i jak musiałam przeprosić i zadośćuczynić. Wziął się w garść i przeprosił co było dla niego bardzo trudne, naprawianie jeszcze ma do zrobienia. Na koniec podziękował mi i powiedział, że jestem fajna, bo mu pomagam zamiast na niego wrzeszczeć. Jego męskość i siła bardzo mi zaimponowały, jestem dumna z niego i z siebie, że umiałam rozwiązać tę sytuację z miłością. Wcześniej pomimo mojej wiedzy i doświadczenia zawodowego nie byłoby to możliwe. Gdybym potrafiła tak z mężem to byłoby ekstra 🙂 Praktykuję dalej z zaufaniem do procesu. Chodzę też na psychoterapię do mężczyzny, mam dużą wdzięczność do jego rozumienia oraz zdrowej męskości. Czuję też dużą wdzięczność do Twojej mocy. Cieszę się, że Was odnalazłam i dziękuję z całego serca. Do zobaczenia na kolejnych warsztatach.

    Pozdrawiam
    Zuza ”

    Dziękuję Zuza za podzielenie się ❤.
    Przepiękne to jest ❤

  • Gimnastyka w energii kobiecej

    Gimnastyka w energii kobiecej

    Dużo kobiet funkcjonuje dziś w energiach męskich, ale coraz więcej ma potrzebę, aby to zmieniać, gdyż czują jak odziera je to z energii, mocy i zdrowia. Przez męskie wzorce i schematy według których żyłyśmy w ostatnich latach, a być może od urodzenia, stałyśmy się słabe a wraz z nami nasi mężczyźni i nasze dzieci też osłabli. Bowiem to mocą i energią kobiety tworzy się cały świat, który jest odzwierciedleniem jej podświadomości, myśli i intencji. Powracajmy zatem do swej mocy, centrum, wnętrza. Bardzo pomocna jest w tym gimnastyka w energii kobiecej, która oddziałuje na układ hormonalny kobiety, jej ciało fizyczne oraz wszystkie ciała subtelne, dzięki czemu kobieta zaczyna inaczej myśleć, odczuwać, działać i kreować. Zaczyna kreować świat w nowych jakościach. Wnętrze się zmienia i na zewnątrz też – jako CUD. Boska Kreacja. Poprzez CZYN mężCZYzNy. Energią kobiety.
    Słynne powiedzenie: mężczyzna jest głową, a kobieta szyją. Zarządzajmy zatem tą głową w mądrości kobiecości danej nam przez naturę. Niechaj kobieca natura powstanie w nas i poprzez to boska i męska w naszych mężczyznach. Aby nasi mężczyźni mogli usłyszeć głos Boga i tworzyć Nową Ziemię, aby woda i powietrze były czyste i aby wibracje mogły wzrastać na naszej ukochanej Ziemi a wraz z tym niechaj zdrowieją nasze ciała, relacje, dusze ❤.

    Otrzymałam niedawno taki list od jednej z kobiet, zatem dzielę się nim:

    “Dzień dobry ❤️ poczułam że chcę podzielić się z Panią moimi odczuciami odnośnie gimnastyki słowiańskiej. Obejrzałam Pani historię na yt i w głębi serca utożsamiam się z Panią. Gimnastyka słowiańska przyszła do mnie dzięki koleżance. Jestem bardzo podekscytowana tą praktyką, jej wszystkimi walorami. Długo poszukiwałam swojej kobiecości, całe dotychczasowe życie tkwiłam w energii męskiej. Chociaż wiele lat tańczyłam, byłam odseparowana od swojej duszy, skupiałam uwagę na ciele jako na narzędziu, nie jako na cudzie. Posypałam się zdrowotnie. W końcu odnalazłam siebie. Praktykuję z Pani nagraniami na yt choć nie ukrywam że Pani energia mnie oczarowała i docelowo chciałabym uczestniczyć w Pani warsztatach. Mieszkam na Pomorzu zachodnim, tutaj nie spotkałam się z tą gimnastyką. Dziękuję z całego serca za Pani pracę i pasję. Pozostaję z wyrazami szacunku, Joanna.”

    Filmy o mojej historii można obejrzeć tutaj: https://metamorphosis.gs/o-mnie/

    Zapraszam na warsztat podstawowy z gimnastyką słowiańską, tantrą i treningiem mięśni dna miednicy. Powstał dodatkowy termin jeszcze w tym roku 21-23 października. Link do poczytania: https://sklep.metamorphosis.gs/…/warsztat-podstawowy21…/

    oraz do Szkoły Miłości Metamorphosis, którą możesz ukończyć jako Instruktorka Gimnastyki Słowiańskiej i/lub Słowiańska Kapłanka Miłości: https://metamorphosis.gs/zostan-instruktorka/

    Pozdrawiam w kobiecej naturze i mocy,
    Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz ❤

  • Joni kobiety w służbie światu

    Joni kobiety w służbie światu

    “Droga Małgorzato, Po twoim ostatnim filmiku i ćwiczeniach Joni mam brak zgody na zbliżenia z partnerem, a przeogromną ochotę na dotykanie i głaskanie swojej Joni. Oczywiście przez cały dzień pamiętam o ćwiczeniach i ćwiczę z wielkim zaangażowaniem. Bardzo dziękuję ❤“.

    Nowy wymiar seksualności. Transformacja energii seksualnej na Ziemi odbywa się poprzez kobietę, poprzez jej Łono – Tygiel Tworzenia. To kobieta na poziomie energii TWORZY świat poprzez CZYN mężczyzny. Czyn zapładnia się w łonie.

    Co mogło się wydarzyć u tej konkretnej kobiety?
    Pisałam już kiedyś o tym, że będąc młodą dziewczyną doskonale wiedziałam co to jest program Nr 2, w tym seks nr 2. Piękny opis przeżyć na poziomie głębokim można znaleźć tutaj: https://metamorphosis.gs/seks-czesc-1-i-2/

    Coraz więcej kobiet czuje potrzebę zmiany w swojej seksualności, jakości zbliżeń z mężczyzną i doświadczeń w ciele. Przez wiele wieków doświadczaliśmy dwóch głównych wymiarów seksualności:
    – stymulacja – satysfakcja
    – napięcie – rozładowanie
    Obecnie nam kobietom już to nie wystarcza. Mało tego, mamy coraz większą świadomość, że taki wymiar seksualności nie służy nam i naszym mężczyznom, dzieciom, rodom. Nie służy naszemu zdrowiu, energii, długości, życia, urodzie, mocy. Nie służy ŻYCIU i ZIEMI.

    Dochodzi do naszej świadomości, że osłabiamy siebie, mężczyzn i w ogóle cały świat. Świat/Ogrodnicy Ziemi oczekują dzisiaj od nas innego wymiaru i jakości energii (dla orientujących się w temacie – więcej chmielu wyższej jakości).

    Dlatego też często dla wielu kobiet staje się to wręcz koniecznością, aby zmienić podejście i zacząć doświadczać innych jakości w tej sferze. A że energia życiowa/twórcza – powszechnie nazywana seksualną – jest jedną z najsilniejszych energii jaką mamy dostępną na co dzień, to właśnie dzięki niej zasilamy siebie i ziemię (cały matriks też). Czasem u niektórych kobiet jest ona zablokowana, poprzez tak zwane dobre wychowanie (na grzeczną dziewczynkę) lub włączony ochronny program nr 2 (o którym już nie raz pisałam) lub inne powody związane z przeszłymi doświadczeniami seksualnymi, mężczyznami itp. Kobiety te nie odczuwają jej jako stricte energii seksualnej, jednak ją posiadają, bo inaczej by nie żyły. Nie zawsze mają do niej dostęp w pełni. Nie możemy wówczas odczuć pełni kobiecości, pełni siebie, pełni życia i nie możemy świadomie tworzyć.

    Budzi się w nas świadomość, że dzięki właściwej pracy z tą energią, możemy żyć dłużej i jakościowo lepiej – nazwę to tak. Do naszej świadomości docierają informacje, że to jedyna droga do zmiany na lepsze. Lepsze – znaczy głębsze, bardziej świadome życie, które możemy same kreować. Do tej pory dużo ludzi podporządkowywało się temu, co przychodziło z zewnątrz i nie miało żadnego wpływu na swój los, mało tego – poddani byli manipulacjom, kontroli itp. Obecnie już wiemy, że poprzez pracę z energią seksualną i jej transformację, możemy stwarzać nowe jakości i nowy swój świat. W wyższych wibracjach. W innym zupełnie wydaniu. Nastają zupełnie inne czasy. Żyjemy na przełomie wielkich zmian na ziemi i stąd można powiedzieć niektórzy z nas nie mają już innego wyjścia. Nie wszyscy, ponieważ niektórzy są po prostu po to, aby tworzyć scenerię matriksową i ich dotyczą inne prawa. Natomiast osoby, których los związany jest z rozwojem, już nie potrafią inaczej. Potrzeba jest tak silna, że często powoduje duże zmiany w naszym życiu osobistym zawodowym, relacyjnym i w każdym innym aspekcie. Czasem po prostu wywala nas skądś, gdzie byliśmy dotychczas i prowadzi w zupełnie inne wymiary i przestrzenie.

    List od kobiety był o joni i stricte związany z ciałem fizycznym, można powiedzieć genitalnym postrzeganiem seksu, a ja tutaj rozwodzę się o egzystencjonalych sprawach.

    Dlaczego?

    Bo joni jest portalem do Wszechświata. Portalem do głębokich zmian. Portalem do transformacji wnętrza i zewnętrza – świata. I to jak będziemy ją traktować i odczuwać jest bardzo ważne. Potrzeby joni/portalu są teraz zupełnie inne. Zbliżenia z partnerem kojarzyć się mogą z napięciowym seksem, piramidą pożądań, wykorzystywaniem, onanizmem w joni kobiety, zrzucaniem napięć. gwałtami itp. A ponieważ joni jako Tygiel Tworzenia zapładnia wszystkie intencje, idee, myśli, które mamy podczas zbliżeń, dlatego nie ma w nas już często zgody na to. Wraz ze wzrostem świadomości, rodzi się odpowiedzialność.

    Wiele kobiet zaczyna traktować to miejsce bardziej subtelnie, delikatnie, Wynika to z tego, że chcemy/mamy potrzebę uzdrowienia wrót tworzenia, aby móc kreować nowy świat w nowym wymiarze, w innych wibracjach. Stare schematy seksualne odchodzą w siną dal. Nie ma już na nie miejsca. Jeszcze czasem nie wiemy dokąd zmierzamy, ale odczuwanie w ciele kobiet jest tak silne, że pomimo czasem zdziwienia czy nawet szoku, co się dzieje, wiemy/czujemy, że to właściwa droga.

    Także pielęgnuj swoją joni, uzdrawiaj ją, dbaj o nią i kontaktuj się z nią, aby wiedzieć czego potrzebuje. Taki kontakt daje nam właśnie praca z mięśniami dna miednicy (live z treningiem dna miednicy po którym kobieta napisała ten list możesz obejrzeć tutaj: https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/posts/3196877243896032/), której w połączeniu z gimnastyką słowiańską możesz doświadczyć i nauczyć się na warsztatach podstawowych z gimnastyką słowiańską i tantrą w Szkole Miłości Metamorphosis (https://sklep.metamorphosis.gs/…/warsztat-podstawowy21…/). Zapraszam Cię serdecznie na nową drogę życia i tworzenia oraz na dalsze i głębsze doświadczanie i uzdrawianie joni oraz transformację energii seksualnej – na warsztaty zaawansowane I, II, III i IV stopnia, które można ukończyć jako Słowiańska Kapłanka Miłości. Link do poczytania o szkole i drodze Słowiańskiej Kapłanki Miłości: https://metamorphosis.gs/zostan-instruktorka/

    Jeśli chcesz obejrzeć live, poproś do dołączenie do grupy zamkniętej, dedykowanej tylko dla kobiet – Słowianka budzi się – gimnastyka dla kobiet: https://www.facebook.com/groups/1819927791590991.
    Odpowiedz na dwa pytania, które pojawią się w procesie rejestracji do grupy. Nie przyjmujemy przypadkowych osób, więc temu te pytania.

    Sława, Gosia Małgorzata Daniło-Gorlewicz ❤

  • Dlaczego mężczyzna nie powinien być INICJATOREM seksu

    Dlaczego mężczyzna nie powinien być INICJATOREM seksu

    DLACZEGO MĘŻCZYZNA SZYBKO KOŃCZY? – cd.
    DLACZEGO MĘŻCZYZNA NIE POWINIEN BYĆ INICJATOREM SEKSU?

    “Dobry wieczór. Dziękuję za odpisanie na moją wiadomość.. trudny dla mnie tekst do przyjęcia ale daje wiele do myślenia.. nie rozumiem jednego – mężczyzna nie powinien być inicjatorem seksu? Jak to? Czy ja dobrze to rozumiem? Zawsze myślałam że to mężczyzna w swoje silnej energii jest zdobywcą i uwodzi kobietę nawet w długotrwałym związku… nie rozumiem tego zdania o inicjacji…mogę prosić o wytłumaczenie?”

    Pojawiło się kolejne ważne pytanie w tym temacie. Przeanalizujmy to na bazie praw natury związanych z relacjami damsko-męskimi.

    ZAWSZE KIEDY MĘŻCZYZNA JEST INICJATOREM SEKSU MAMY DO CZYNIENIA Z SEKSEM NR 1 I UTRATĄ ENERGII.
    Domyślam się, że u niektórych może powodować to mętlik w głowie. To kobieta jest zapraszająca do Siebie, do Łona. To ona zapładnia cały świat materialny na poziomie energii w swoim Tyglu Tworzenia. To na niej ciąży odpowiedzialność za STWARZANIE. To ona ma otwarte narządy płciowe. To ona zaprasza i otwiera się. To ona przyjmuje. Mężczyzna ma narządy seksualne na zewnątrz i on jest tym dającym. Nie może dać, jeśli kobieta nie otworzy się i nie przyjmie.
    To kobieta na poziomach subtelnych poi i karmi mężczyznę, daje paliwo do realizacji CZYNU mężCZYŹNIE. A więc to ona zapładnia CZYN i nadaje mu jakość.

    JAK WYGLĄDA DZISIEJSZY ŚWIAT?
    Po pierwsze tak, jak podświadomość kobiety. Po drugie tak, jak świadomość kobiety w temacie energii seksualnej oraz doli/roli kobiety i mężczyzny.
    Czy kobieta ma świadomość, że nie będąc GOTOWĄ na zbliżenie, czyli będąc w pośpiechu, napięciu, żalu, gniewie, lęku, pożądaniu czy innych emocjach czy pragnieniach ego TWORZY taki właśnie świat. Czy kobieta ma świadomość, że dopuszczając mężczyznę do swojego łona będącego w poczuciu władzy, rywalizacji, zemsty, pożądania, pośpiechu, aby szybko skończyć, ulżyć sobie, zaspokoić żądze, chucie – zapładnia właśnie dokładnie taki świat. Mężczyzna na poziomie subtelnym już wie, zanim rozpocznie się zbliżenie z jego inicjatywy, że będzie stratny na poziomie energii, więc nawet jeśli świadomie cieszy się na to spotkanie, podświadomie już oskarża i obwinia kobietę. Kobieta nie pozostaje mu dłużna, gdyż i ona pozostaje niezaspokojona (nie mylić z orgazmem genitalnym, choć czasem i taki może być zaspokojeniem, zależy to od poziomu świadomości kobiety i wynikających z tego poziomu potrzeb). Na poziomie energii często po takim zbliżeniu z inicjatywy mężczyzny, pozostaje na wdechu energetycznym, który tworzy olbrzymią jamę i kobieta cały czas przeciekając próbuje tę energię uzupełnić. Pierwszym i najważniejszym “dawcą” jest mężczyzna oczywiście. Dlatego tym bardziej będzie jej nienawidził – na poziomie podświadomym, co przejawia się często w materii jako zaczepki, manipulacje, arogancja, złość, agresja otwarta, która czasem powoduje rękoczyny lub bardziej wyrafinowane prowokacje i szantaż na poziomie uczuciowo-emocjonalnym. Wszystko, aby odebrać energię, ukarać się wzajemnie. Kobieta też tak samo działa. Próbując wypełnić jamę i odebrać swoją energię. I tak w koło Macieju.

    GRZECZNE DZIEWCZYNKI NIE MOGĄ BYĆ INICJATORKAMI.
    Przez wiele wieków ukształtował się taki pogląd, że kobieta ma być posłuszna i grzeczna. Z jednej strony to pokłosie patriarchatu. Dzięki temu można było osłabić kobietę, co oczywiście miało wpływ na osłabienie też mężczyzny. Dlatego dzisiaj mamy jeszcze wiele słabych kobiet i słabych mężczyzn. Obydwoje strzeliliśmy sobie w kolano, chcąc się wywyższyć i walcząc ze sobą.

    Kobieta ma być w SŁUŻBIE mężczyźnie, a nie posłuszna. To jest zasadnicza różnica. Aby być Królową, trzeba mieć Króla w domu. Traktować mężczyznę jakby był najważniejszym mężczyzną na świecie.

    Właśnie z tego posłuszeństwa zrodziło się przekonanie, że to mężczyzna wodzi rej w tych sprawach. Kobiecie nie wypadało. Była źle oceniana, wyszydzana, nazywana często dziwką itp. I tak się pochowałyśmy, zagubiłyśmy w tym wszystkim. I zamknęłyśmy się, wypełniając się jednocześnie agresją, złością oraz władzą i wywyższaniem się wobec mężczyzn. Mężczyźni też się pogubili. A zamknięta kobieta, wypełniona władzą nigdy nie może napoić i nakarmić mężczyzny, nie może mu się oddać w pełni i miłości. On wtedy nie słyszy głosu Boga, a jedynie głos kobiety, który mówi: służ mi i mojemu ego. Pełna nieświadomych programów, które nią rządzą, wypełnia nimi mężczyznę, a on potem kreuje świat w materii swoim czynem.
    A mężczyzna? Agresywny, często napastliwy, pełen żądzy, niezaspokojonych pragnień i fantazji seksualnych, nasycony porno i wszystkim co wokół widzi, przychodzi do domu i chce już natychmiast, aby się rozluźnić w końcu i zaspokoić. A co widzi mężczyzna, zanim wróci do domu? Kobiety ubrane w co nie co, reklamy z ponętnymi kobietami, prawie wszystko na co patrzy pobudza jego energię seksualną. I w takim stanie wraca do domu i jedyna jego myśl, która wypełnia każdą komóreczkę jego ciała to zainicjować seks. Taki seks to zawsze fiasko. Utrata nasienia, czyli energii życiowej, co wiąże się z tym, że jak wcześniej pisałam, mężczyzna osłabia się, staje się jeszcze bardziej agresywny, napastliwy, popędliwy, pojawiają się problemy emocjonalne oraz nadmierna aktywność seksualna. I tak w koło Macieju.

    TO KOBIETA PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA ZBLIŻENIA.
    Ponieważ kobieta jest otwarta, więc ona decyduje kogo i jak wpuszcza do swojej Jaskini. To ona karmicznie za to odpowiada. To w niej zapładniają się wszystkie idee i myśli, a przez to kreuje się cały świat. DLATEGO TO KOBIETA POWINNA BYĆ INICJATOREM SEKSU.
    Zresztą tylko wtedy może doznać zaspokojenia i ona i mężczyzna. Żaden mężczyzna nie osiągnie orgazmu (nie mylić z ejakulacją), dopóki kobieta nie będzie szczytować. A kobieta potrzebuje czasu, dlatego pewnie we współczesnym świecie nie często bywa inicjatorem, bo wie, że będzie szybko, za szybko. Dzisiejsza pogoń za wszystkim, przebodźcowanie utrudnia to jeszcze bardziej.
    Czasem kobiety bywają inicjatorkami. Ale jest to przeważnie albo w okresie kiedy jeszcze mają obowiązek wobec rodu, aby przedłużyć gatunek. Albo są ogarnięte/opętane bytami, które nie dają jej wytchnienia i tak się dzieje póki nie straci sił i Ród nie zablokuje jej wydatkowania energii poprzez menopauzę, oziębłość, chorobę itp. Przypominam, że nimfomanki to kobiety z olbrzymią jamą, na wdechu energetycznym – który powstaje przez właśnie zbliżenia seksualne, które inicjują mężczyźni i które nie prowadzą do pełnego zaspokojenia kobiety. Ona wówczas będzie powodowała wielokrotne ejakulacje i będzie inicjatorką seksu, ale tylko dlatego, żeby odzyskać utraconą energię. Odzyskać od winowajcy, czyli mężczyzny.

    Na tym zakończę, żeby za dużo nie mieszać 🙂, bo temat jest naprawdę nie prosty dla mnie do wyjaśnienia w poście, gdzie trzeba często uogólnić, wysnuć sedno, nie biorąc pod uwagę szczegółów i poziomów świadomości w tym temacie.

    Pozdrawiam i pozostaję w służbie,
    Gosia @Małgorzata Daniło-Gorlewicz

  • Dlaczego mężczyzna szybko kończy

    Dlaczego mężczyzna szybko kończy

    A co jak mężczyzna szybko kończy, a każda rozmowa o seksie jest dla niego ciosem, że jest do niczego?

    “Czytałam ostatnio post od kobiety, odnośnie jak warsztaty wpłynęły na jej ciało, doświadczenie zbliżenia z mężczyzna, niesamowite…ale zastanawiam się w sytuacji, kiedy kobieta pracuje nad sobą, a mężczyzna nawet nie chce rozmawiać o seksie, szybko kończy, nie umie kochać się dłużej, a każda rozmowa okazuje się ciosem dla niego i osądem, że jest do niczego…i w końcu odchodzi od takiej kobiety.. będę wdzięczna za opinie.”

    Pytanie zdaje się proste, ale odpowiedź na nie niekoniecznie. Nawet nie wiem od czego zacząć. Poruszę kilka aspektów, które może rozjaśnią co nie co.

    KOBIETA ROZWIJA SIĘ DZIĘKI SWOJEMU MĘŻCZYŹNIE, dzięki kanałowi, który ma otwarty do Nieba. Więc jeśli kobieta rozwija się, to może być wdzięczna swojemu mężczyźnie za to. Coś co można zrobić w tym temacie to pokłonić się przed nim i podziękować mu za to, pomodlić się za niego, poprosić o wybaczenie za to, że go nie doceniamy, nie uznajemy jako ucieleśnienie Boga na Ziemi itp. Wiem, że jest to trudne do zrozumienia na logikę ludzką, ale nie mam tutaj w poście możliwości napisać więcej. Kobiety, które są gotowe na głęboką transformację w ty temacie zapraszam na warsztaty zaawansowane w Szkole Miłości Metamorphosis
    https://metamorphosis.gs/zostan-instruktorka/

    KOBIETA TWORZY SWOJEGO MĘŻCZYZNĘ.
    Jeśli na poziomie świadomym kobieta chce mieć innego, czyli w tym przypadku takiego, co zaspokaja ją w seksie, daje uwagę, jest dla niej w służbie, ale na poziomie nieświadomym ma inne programy, które idą z Rodu – to siłą rzeczy wygrywa tutaj poziom nieświadomy. I wydaje nam się na zewnątrz, że wszystko jest logiczne (czyli ona się rozwija i chce, a on beton), ale praprzyczyny są często w ogóle poza naszym postrzeganiem i zgoła odmienne.

    Nie chciałabym, aby zabrzmiało to tak, żeby kobiety wchodziły w rolę ofiary teraz czy poczucie winy, bo wtedy staczać będziemy się razem w parze. Nie o to chodzi. Będę się powtarzać. Jeśli kobieta jest gotowa na głęboką transformację, to zapraszam na warsztaty. Nie dam rady tutaj przetransformować i dotrzeć do głębi w paru zdaniach.

    MĘŻCZYZNY NIGDY NIE ZASPOKOI ZAMKNIĘTA, NIEŚWIADOMA I SPIĘTA KOBIETA.
    Otwartość kobiety nie ma nic wspólnego z rozkładaniem nóg czy uwielbianiem seksu. Zamkniętość wynika między innymi z programów rodowych wynikających z setek lat patriarchatu i wykorzystywania kobiet, traktowania ich jako przedmiot seksualny itp. Ale nie tylko. Za tym idzie nieświadoma agresja wobec mężczyzn, chęć zemsty itd.

    KOBIETY NIGDY NIE ZASPOKOI MĘŻCZYZNA, KIEDY TO ON JEST INICJATOREM SEKSU.
    I kółko się zamyka. Jedyne wyjście z niego to procesy uświadomienia na wszystkich poziomach (ciałach), wejście na głębokie poziomy i praca z energią seksualną od podstaw. Uświęcanie ciała, łona, rozluźnienie bioder. Przepracowanie piramidy pożądań, tak aby móc realizować potrzeby mężczyzny a nie jego pragnienia ego, które nigdy go nie zaspokoją i dlatego wciąż i wciąż wraca do niej z nadzieją, że w końcu się zaspokoi. A te krótkie i szybkie ejakulacje to właśnie dlatego – między innymi. On ma nadzieję, że w końcu mu ulży, ale tak nie jest, bo za chwilę znów wraca. Mężczyźni bardzo cierpią – a dużo kobiet nawet nie ma pojęcia jak bardzo. Przez to cierpią też kobiety, ale to tylko one mogą dać impuls do zmiany, bo to one na poziomie energii stwarzają mężczyznę i świat.

    DLACZEGO TEN MĘŻCZYZNA AKURAT ZNALAZŁ SIĘ PRZY MNIE?
    Dlaczego inna kobieta ma inaczej? A ja mam tak? Proszę nie obwiniajmy się, tylko weźmy sprawy w swoje ręce. I zajmijmy się sobą, a także inspirowaniem swojego mężczyzny. I stwarzaniem go takim jakim chciałybyśmy, żeby był, a nie takim jakiego go nie chcemy.

    DLACZEGO NIE CHCE ROZMAWIAĆ O TYM I CZUJE SIĘ OSĄDZANY I DO NICZEGO?
    Nie chce rozmawiać i czuje się osądzany dlatego, że jest osądzany. Kobieta w nieświadomości właśnie tak go postrzega – jako do niczego i dlatego takiego dostała. A tak naprawdę stworzyła go takiego – poprzez swoją podświadomość. Ale proszę nie obrażajcie się i nie bierzcie na siebie tego ciężaru. Te programy są w nas od mamy, babci, prababci, pra, pra, pra… aż do Ewy. A po stronie mężczyzny też są programy, które go właśnie do takiej kobiety pociągnęły, bo do tanga trzeba dwojga.

    Wiem, że ten tekst nie jest może optymistyczny, wymaga od nas kobiet stanięcia w odpowiedzialności, ale to jedyna droga do zmiany. Innej nie ma. Albo ja jej nie znam.

    Zapraszam raz jeszcze na wielką transformację do Szkoły Miłości Metamorphosis i pozostaję w służbie,
    Gosia @Małgorzata Daniło-Gorlewicz ❤

  • Gimnastyka słowiańska w tradycji Miłości

    Gimnastyka słowiańska w tradycji Miłości

    ❤ Niniejszym uroczyście ogłaszam Światu i Wszechświatu ❤
    ❤ Nowy wymiar gimnastyki słowiańskiej dla Nowej Ziemi ❤

    ❤ GIMNASTYKA SŁOWIAŃSKA W TRADYCJI MIŁOŚCI ❤

    Kobiety możecie zaznać, zasmakować, poczuć, zobaczyć, dotknąć nowego wymiaru gimnastyki w przestrzeni Szkoły Miłości Metamorphosis https://metamorphosis.gs/

    Co znajdziesz w tej przestrzeni?
    ❤ Gimnastykę Słowiańską w tradycji Miłości
    ❤ Tantrę Miłości (tantrę “prawej ręki”)

    ❤ Miłość do siebie i świata
    ❤ Akceptację do bycia sobą
    ❤ Akceptację i ukochanie każdego człowieka i sytuacji
    ❤ Zrozumienie i siostrzeństwo w kręgu kobiet Metamorphosis
    ❤ Szacunek
    ❤ Wdzięczność
    ❤ Moc kobiety zrodzoną w sercu i łonie
    ❤ Radość dziecka
    ❤ Autentyczność i prawdę

    Szkoła Miłości Metamorhosis zaprasza po MOC wynikającą z otwierania serca, uświęcania łona i bycia w sobie.

    Błogosławię tę przestrzeń w mocy, radości i wdzięczności, Gosia