Tag: gimnastyka słowiańska
-

Gimnastyka słowiańska a zdrowie kobiety
Od kiedy zaczęłam na poważnie ćwiczenia tao miłości, co stało się konsekwencją i wynikiem praktykowania gimnastyki słowiańskiej, coraz bardziej rozumiem działanie i sens gimnastyki słowiańskiej.Wszystkie ćwiczenia i ich elementy mają jakiś sens dla zdrowia i jakości życia kobiety, a co za tym idzie także jej mężczyzny i dzieci.Jeśli stoisz w pozycji wyjściowej górnego świata łączysz się z Ziemią i Niebem. Stajesz się kanałem przepływu energii. Ziemia to energia żeńska a niebo męska, więc także kontaktujesz się z tymi dwoma jakościami w sobie. Im dłużej ćwiczysz tym bardziej czujesz. Wszak czytać możemy dużo o energii żeńskiej i męskiej, ale dopóki nie poczujemy tego w ciele, to tak jakbyśmy tego nie wiedziały. Sama teoretyczna wiedza przeważnie karmi ego, co nie oznacza, że mamy jej nie przyjmować. To pierwszy krok. Ważny krok, który pomaga potem zrozumieć co czujemy, nazwać to i ewentualnie przekazać dalej, ale nie wystarczający i nie zastąpi doświadczenia własnego i odczuć w ciele, które to powodują zmiany, odkrywanie, oczyszczanie i uzdrawianie. Sama wiedza na poziomie mentalu pomaga, ale nie uzdrawia. Może wskazać na przyczynę, ale jej nie usunie. Prawdziwa zmiana i poszerzanie świadomości wiąże się z odczuciem, u mnie czasem objawia się jak takie nagłe olśnienie, ale takie głębokie, w ciele, właśnie odczute. I to daje nam praca z ciałem. Widuję osoby “poukładane” mentalnie, będące na ścieżce rozwoju, ale w środku aż kipi. Nieuświadomiona bomba zegarowa. Im bardziej poukładane mentalnie, tym większa bomba wewnątrz.Dlatego zawsze zachęcam do pracy z ciałem i poprzez ciało. Jeśli jesteśmy wibracyjnie wysoko, wówczas odbywa się to jakby automatycznie, ale póki co warto sobie pomagać poprzez świadomą pracę z ciałem. W tym przypadku z Gimnastyką Słowiańską.Stojąc w pozycji wyjściowej górnego świata wykonujesz także automasaż nadnerczy, które odpowiadają za gospodarkę hormonalną kobiety oraz za przemianę materii. Co ciekawe lewe nadnercze kształtem przypomina półksiężyc, a prawe piramidę. Można to odnieść do symboliki energii żeńskiej i męskiej.Dłonie luźno zwisające ku ziemi łączą Cię z energią Matki Ziemi, co potem powoduje podciąganie tej energii poprzez krzyż, nadnercza, ale też meridiany w stopach do mózgu i korony. Dzięki temu przetwarzamy “surową”, pierwotną energię Ziemi w energię życiową i potem duchową. Stopy, krzyż i nadnercza mają zdolność przetwarzania energii seksualnej. Są też takim filtrem, co powoduje ochronę przed pobieraniem “surowej” energii z Ziemi, która bez przetworzenia nie jest przyswajana przez narządy i gruczoły, a wręcz może im zaszkodzić. Energia przetworzona nasyca, odmładza i uzdrawia nasze narządy i organy wewnętrzne, a więc i nasze ciało. O szczegółach pracy z energią seksualną uczymy się na warsztatach zaawansowanych z Gimnastyką Słowiańską i Tantrą.Miednica w pozycji zero oraz luźne kolana powodują możliwość przepływu energii w ciele. W okolicy miednicy, kości ogonowej i krzyża jest bardzo dużo napięć, co jest wynikiem traum rodowo-inakrnacyjnych, powiązanych z energią seksualną. Brak miękkości, luzu i płynności w tym miejscu zatrzymuje energię seksualną/życiową w tym właśnie miejscu, co powoduje coraz większe napięcia i frustracje. Warto więc świadomie rozluźniać to miejsce, co robimy właśnie podczas praktyki słowiańskiej.Jak zaczynasz wykonywać pączek podnosisz energię do góry, przechodząc i rozmasowując kanały limfatyczne w okolicach piersi, potem masujesz serce i grasicę oraz wyżej tarczycę, gardło, trzecie oko, zasilasz mózg i wychodzisz do korony i poza nią – do Nieba. Serce jest u kobiety ośrodkiem jej mocy. Jest to siedlisko miłości, radości i szczęścia. Grasica zaś jest ośrodkiem odmładzającym. Kobieta, która ma otwarty ośrodek serca i która uprawia energetyzujące ją ćwiczenia gimnastyki słowiańskiej, doświadcza pozytywnych uczuć i dysponuje ogromnymi nadwyżkami energii uzdrawiającej zarówno ją samą, jak i innych ludzi. Trzecie oko jest to miejsce powiększania świadomości.Gdy podnosisz kość ogonową do góry za każdym razem otwierasz i poszerzasz wejście do głównego kanału energetycznego w ciele, zwanego kanałem zarządzającym i przebiegającego wzdłuż kręgosłupa.Wyciągnięcie kręgosłupa piersiowego do góry umożliwia wzięcie pełnego oddechu, uruchamia przeponę piersiową, poszerza przestrzeń serca. Przepona piersiowa oddziałuje (poprzez system wzajemnych powiązań strukturalnych i funkcjonalnych) także na odcinek szyjno-piersiowy oraz na podbrzusze. Buduje właściwą postawę ciała. Daje pewność siebie, ugruntowanie, stabilność i siłę. Oddziałuje również na układ trawienny i wydalniczy.Świadomość i uważność podczas stania w pozycji wyjściowej (także w każdej innej pozycji gimnastyki) pozwala na poczucie tego, co dzieję się w naszym ciele, dlatego warto ćwiczyć gimnastykę ze świadomością, spokojem i uważnością, co daje poza głębokim kontaktem ze sobą, również możliwość bycia w tu i teraz, czyli wychodzenia poza wszelkie programy rodowe, inkarnacyjne. W tu i teraz nie istnieje prawo przyczyny i skutku, zanika karma i wszelkie programy matriksowe.Wiele by pisać a końca nie widać. Poprzestanę więc na tym, dodając jeszcze, że ćwicząc Gimnastykę Słowiańską:* zmniejszają się wszelkie objawy PMS i inne dolegliwości kobiece* uelastyczniają się stawy* wzmacniają się mięśnie wewnętrzne* miednica wchodzi do naturalnej pozycji, co powoduje zmniejszenie lub likwidację dolegliwości “kręgosłupowych”* ciąże, porody, połogi przebiegają naturalnie i sprawnie* normalizuje się gospodarka hormonalna* wzrasta metabolizm* wzrasta świadomość* wzrasta energia życiowa i chęć do życia* poprawia się samopoczucie* łagodnieją i regulują się rysy twarzy* ciało staje się kobieceWykonanie całego zestawu rodowego/dnia to około 5-15 min, ale jeśli nie znajdziesz czasu (a raczej mobilizacji) na cały zestaw, postanie w pozycji wyjściowej to już bardzo wiele, obojętnie którego świata lub wykonanie jednego ćwiczenia w tak zwanym międzyczasie.Pozdrawiam i zachęcam Was kobiety do praktyki GS, wiem, że warto, Małgosia******************************************************************W tym roku odbędą się dwa warsztaty podstawowe z Gimnastyki Słowiańskiej na które bardzo, bardzo, bardzo zapraszam oraz na zajęcia on-line w grupie zamkniętej Słowianka budzi się – gimnastyka dla kobiet.Tutaj znajdziesz szczegóły warsztatów: https://sklep.metamorphosis.gs/Tutaj link do grupy zamkniętej:https://www.facebook.com/groups/1819927791590991Jeśli chcesz dołączyć do grupy zamkniętej, odpowiedz na dwa pytania dołączone w procesie rejestracji. Inaczej nie ma możliwości dołączenia do grupy. To w trosce o pieczę w grupie. -

Energia seksualna a twórczość
WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ OD GIMNASTYKI SŁOWIAŃSKIEJ A SKOŃCZYŁO NA CIĄGU TWÓRCZYMJak zaczęłam ćwiczyć gimnastykę, obudziłam energię seksualną/życiową. Potem już nie było wyjścia, trzeba było pracować z traumami, programami seksualnymi, perwersjami, napięciowym seksem itd. Zaczęło się uzdrawianie tej przepięknej i jakże mocnej energii życiowej zwanej seksualną. Dziś już czuję ten ogień co płonie, ale nie spala. Miotła poszła w górę.Od ponad ośmiu miesięcy nie wyrzuciłam z siebie (poprzez seks nr. 1) – prawie – ani grama energii. Prawie, gdyż zdarzyło się parę wyjątków podczas doświadczania i eksperymentowania. Czasem po prostu nie wytrzymałam i poległam hahha, a czasem celowo to robiłam, żeby coś sprawdzić, za eksperymentować co będzie się działo i dlaczego. Wszystko bowiem czego dowiem się z tematu tantry doświadczam na sobie, żeby potem móc dalej przekazywać kobietom nie suchą teorię, a cenną wiedzę wynikającą z własnego doświadczenia.Im idę dalej w temacie, tym czuję coraz większą odpowiedzialność za przekaz, żeby był jak najbardziej czysty i prawdziwy, wszak w tym temacie można naprawdę szybko i niezauważalnie “zbłądzić”. Ponieważ nic nie dzieje się bez przyczyny, więc tak naprawdę nie można “zbłądzić”. Na poziomie energii wszystko jest dobrze. Energia zawsze dąży do równowagi. Im większa świadomość, tym bardziej odczuwamy zasadność wszystkiego co się dzieje. Wtedy także zaczynamy STWARZAĆ i mniej “błądzimy”.******************************************************Więcej o energii seksualnej poczytasz tutaj: https://metamorphosis.gs/tag/energia-seksualna/, a praktyczną stronę możesz poczuć na warsztatach: https://sklep.metamorphosis.gs/******************************************************Dopiero wczoraj uświadomiłam sobie ten temat, kiedy to w rozmowie z moją menedżerkąKarolina Ostaszewskausłyszałam, że jestem teraz w ciągu jak artyści. Dopiero mi kliknęło. A przekazałam Karoli naprawdę tylko niektóre z moich wizji i tego co NARODZIŁO się w mojej głowie i RODZI cały czas. Wszak energia kobiety zgromadzona w jej łonie to TYGIEL TWORZENIA. To energia kreacji. Energia stwórcza. Energia narodzin. Energia jej mocy, czyli mocy płodzenia i rodzenia. To właśnie poprzez i dzięki niej mężczyźni mogą realizować swój CZYN. I jeśli jest zabrudzona, nieczysta, taki też czyn. Wtedy Ziemia się brudzi, woda i powietrze stają się brudne (poprzez wytwarzanie dla przykładu plastykowych opakowań, samochodów na benzynę, wszelakich chemikaliów itp. itd).
Pewnie i dlatego kolekcja moich spódnic jest wyłącznie z naturalnych tkanin. Wiadomo naturalne trochę bardziej się gniotą, ale za to naprawiają i wzmacniają nasza aurę, dają nam ochronę, także trzymają pięknie energię ziemi i łona.Kiedy to energia seksualna nie jest marnotrawiona na orgazmy na zewnątrz, na myśli i wyobrażenia, których podstawą są wszelakie perwersje, programy porno, pożądania seksualne, wówczas energia ta służy nam, naszemu rodowi i potomkom.Wtedy też pozostajemy w zdrowiu, urodzie oraz dłuższym życiu. Ciało staje się giętkie, elastyczne, lekkie, co też jest wynikiem podwyższonych wibracji w których pozostajemy wówczas.Wówczas też pojawia się energia do tworzenia. Jeśli ją wciąż wyrzucamy na zewnątrz, to nie mamy energii do życia, a co mówić do stwarzania, kreacji, manifestacji. Myślimy tylko o tym kiedy się położymy spać albo jaki energetyk wypić, żeby się lepiej poczuć. Często wówczas sięgamy znowu po seks z utratą, gdyż bezpośrednio po nim czujemy się dobrze. To taki myk, błąd systemu (o którym mówiłam na którymś z ostatnich lajwów).Czasem bywa tak, że “tworzymy” na adrenalinie, tak jak ja robiłam będąc w korporacji. Jeśli dołożymy do tego wyrzuty energii podczas seksu nr. 1 – może skończyć się to wycieńczeniem organizmu na wszystkich poziomach, co może oznaczać choroby ciała fizycznego, ciał psychicznego i inne dolegliwości.Nie bez znaczenia jest też tryb życia, jaki prowadzimy. Ale to jest jakby konsekwencją naszej pracy, rozwoju i świadomości. Dla mnie praca z energią seksualną ma wpływ na wszystkie dziedziny mojego życia. Na odżywanie, jakość i ilość snu, na zdrowie, wygląd, na intelekt, twórczy potencjał itp.*********************************************Pozdrawiam Was w twórczym potencjale i mocy ognia, Małgosia
-

Dlaczego warto ćwiczyć gimnastykę słowiańską
DLACZEGO WARTO ĆWICZYĆ GIMNASTYKĘ SŁOWIAŃSKĄ
GIMNASTYKA TO PROCES – pisze Hala i opowiada swoją hostorię.Gośka – muszę, bo się uduszę! Słowiańska to PROCES, który rozpoczął się u mnie w zeszłym roku podczas pierwszego warsztatu u Ciebie i trwa do tej pory i zajebiście przybrał na tempie w ostatnim czasie! Jechałam wtedy do Zawoi pierwszy raz i byłam bardzo ciekawa Ciebie i tego co tam się będzie działo. Przeżyłam swój pierwszy Krąg Kobiecy, pierwszy raz w życiu poczułam kobiecą/siostrzaną energię, tę dobrą, bezpieczną, otulającą. Pierwszy raz w życiu płakałam wśród “obcych” (muszę się zaśmiać- kobiety nie są sobie obce, nawet jeśli się nie znają i nic o sobie nie wiedzą) Kobiet. Ćwiczyłam niby nowe, ale jakby stare i znane. Odpięłam niepotrzebnych facetów – niektórych na zapas
. Zrelaksowałam się, odpoczęłam, poznałam cudne Kobiety- niektóre z nich zostaną w moim życiu na lata i wyjechałam… Wracałam znów ciekawa tego, co się zadzieje i czy w ogóle coś się zadzieje. Na drugim warsztacie już nie było tak słodko. Przyjechałam zmęczona, z wybitym barkiem (napieprza mnie zresztą do tej pory, bo nic z nim jeszcze nie zrobiłam) i wyzuta z energii, bez ciekawości i oczekiwań. Po prostu przywiozłam ciało na zajęcia z gimnastyki… Dobrze wiesz, że nie wytrzymałam – ostatniego dnia ciało padło i odmówiło posłuszeństwa – ani ręką, ani nogą. Dorżnęłam się dokumentnie! Co się zadziało pomiędzy warsztatami? Toczyłam wojnę! Myślałam, że z moim facetem, ale nie. Ja walczyłam z sobą samą. Prawie nie ćwiczyłam – a to za zimno, a to za brudno, a to ktoś łazi obok i słyszę stuki, puki. Ciągle miałam wymówkę, żeby nie ćwiczyć. Bałam się, Całą zimę przejechałam na maksymalnym wkurwie i wojnie. Zrobiłam niezły poligon sobie i mojemu ex. Na tym wkurwie udało mi się skończyć jeden ważny da mnie projekt i to chyba otworzyło worek pomyślności
. Jeszcze kilka bodźców zadziałało i zamknęłam temat związku, spakowałam walizki i wróciłam do DOMU!. Od momentu, kiedy zaczęłam realizować powrót – czyli pakować walizki zaczęły się dziać CUD-a i dzieją się do tej pory. Wróciłam do domu.. regularnie ćwiczę, ruszył zastany remont mieszkania, pracuję z ciekawymi ludźmi, podejmuję odważne decyzje, które wydają się zajebiście proste i, aż dziw mnie czasami bierze, że nie zrobiłam tego wcześniej! Poprawiają się moje relacje z mamą, siostrą, starymi przyjaciółkami, wszystkie drzwi się otwierają. O czymś pomyślę i zaraz mam to na wyciągnięcie ręki :-D- widzę możliwości, jakby ktoś niewidzialną ręką ściągał przede mną pajęczyny…Reasumując- otworzyłam serce, rozum trochę uśpiłam – ale nie do końca
. Żyję w zgodzie ze sobą, lubię się, podobam się sobie – czekam aż cycki mi urosną
, lubię ludzi i czuję ich, widzę buty jakie przyszło im nosić, niektórzy są wkurwiający – ale niech im tam będzie, umiem już to obejść bez strat dla siebie. Powiedz Kobietom, żeby ćwiczyły – ale bez parcia. Wszystko samo przyjdzie w swoim czasie, jeśli nie będą za bardzo rozkminiać. Dziękuję Ci i do zobaczenia w sierpniu
Halka
************************************************Dziękuję Halu za tę opowieść i list. Bardzo się cieszę zawsze jak dostaję takie listy od kobiet, bo wtedy czuję, że ma sens to co robię i taka jestem wtedy szczęśliwa.Dzisiaj właśnie miałam pisać dokładnie na ten temat: Dlaczego warto ćwiczyć Gimnastykę Słowiańską?Miałam opowiedzieć co u mnie się wydarzyło teraz w lipcu. Otwieram kompa i widzę list. Mi też wszystko spada z nieba hahha. O tym co u mnie napiszę wkrótce
.***********************************************Pozdrawiam i całuski na dzisiejszy dzień, żeby wszystkie drzwi otwierały się tak jak sobie wymarzycie, Małgosia
-

Słowiańskie Kapłanki Miłości
W szkole METAMORPHOSIS – warsztat zaawansowany I stopnia z gimnastyką słowiańską i tantrą
To był czas połączenia z Ziemią, Wodą, Powietrzem, Ogniem. Czas głębokiego wglądu i oczyszczenia. Czas uświęcania świątyni ciała. Czas nagości i prawdy. Czas pracy z energią seksualną i rodową.
Czuję wielką wdzięczność za możliwość bycia z Kobietami Mocy. Pięknymi kobietami. Otwartymi i gotowymi na zmiany, zobaczenie prawdy, czasem niewygodnej, lecz transformującej. Gotowymi na kontaktowanie się z energią seksualną, kontaktowanie się z jej wszystkimi aspektami w nas. Energia seksualna bowiem pochodzi od naszego Rodu i marnotrawiona przez nas osłabia go, a zatrzymana i transformowana zasila, odradza, odnawia Ród, nas i przyszłe pokolenia. Podczas pracy z energią seksualną zmniejszają się też zależności karmiczne i telegoniczne.
I na koniec piękny tekst dla Was ode mnie, który otrzymałam dziś od swojego męża:
” Pewnego dnia na swojej drodze stanęły prawda i kłamstwo.
-Dzień dobry – powiedziało kłamstwo.
-Dzień dobry – odpowiedziała prawda.
-Piękny dzień – powiedziało kłamstwo.
Wtedy prawda wychyliła się, by sprawdzić, czy to prawda. Była.
-Piękny dzień – powiedziała wtedy prawda.
-Jeszcze piękniejsze jest jezioro – powiedziało kłamstwo.
Wtedy prawda spojrzała w stronę jeziora i zobaczyła, że kłamstwo mówi prawdę i kiwnęła głową. Kłamstwo podbiegło do wody i powiedziało:
-Woda jest jeszcze piękniejsza. Popływamy?
Prawda dotknęła wody palcami, a ona naprawdę była piękna i polegała na kłamstwie. Obie zdjęły ubrania i płynęły spokojnie. Chwilę później wyszło kłamstwo, ubrało się w szaty prawdy i odeszło.
Prawda, niezdolna do przebrania się w kłamstwo, zaczęła chodzić bez ubrań i ten widok wszystkich przerażał.
I tak do dnia dzisiejszego ludzie wolą, pięknie ubrane kłamstwo niż nagą prawdę. “…(autor nieznany)
Warsztat zaawansowany to warsztat pracy z nagością i intymnością. Za każdym razem jak patrzyłam na nagie kobiety podczas ćwiczeń, w kręgu, w wodzie, przy ognisku, o wschodzie słońca widziałam PRAWDĘ i PIĘKNO. W zachwycie wielkiego misterium i świętości tego widoku upajałam się w błogości, rozkoszy, szczęściu i miłości.
Myślę, że żadna z nas nie zapomni widoku patrzącego na nas mężczyzny (rybaka), który uniósł dłonie ku górze i stał w zachwycie nie mogąc ruszyć z miejsca. Nie wiem czy kojarzycie, ale On trzymał w rękach dwa wiadra, które symbolizują dzieżę kobiety. ZAMKNIĘTĄ DZIEŻĘ, która stanowi naczynie jej energii życiowej, energii rodowej.
Widok tylu nagich kobiet nad brzegiem rzeki to obraz prosto z RAJU.
Także Drogie Kobiety widzę Nas z wiadrami i miotłą w górę. Kontynuacja w sierpniu.
Kocham Was, Małgosia

Filmik wykonała: Izabela Gorlewicz
Dziękuję Wam kobiety za materiał zdjęciowy i filmowy
. Bez Was nie powstałoby to piękne wspomnienie
. -

Co to jest Powitanie Jaryło
CO TO JEST POWITANIE JARYŁO
?To słowiańskie Powitanie Słońca. Jaryło to według tradycji dawnych Słowian Bóg Słońca, moja nazwa to Ojciec Słońce lub Bóg Ojciec.Jaryło u dawnych Słowian oznaczał żyzność Ziemi oraz moc energii seksualnej. Pochodzi od słowa “яр/yar” – moc.Bóg Słońca był przedstawiany między innymi jako kobieta ubrana w biały strój mężczyzny lub jako mężczyzna w białych ubraniach ozdobiony dzwonkami, wstążkami, kwiatami.Dla mnie to symbolika połączenia energii męskiej i żeńskiej w nas, w świecie. To symbol równowagi i harmonii.W Powitaniu Jaryło główna sekwencja jest właśnie połączeniem nieba z ziemią a tym samym połączeniem energii męskiej i żeńskiej w nas, połączeniem Matki Ziemi i Ojca Słońce. Poczuciem całości i pełni, która jest w nas, z której rodzi się moc, obfitość, płodność i wszelkie narodziny, wielkie stworzenie.Według wszystkich pogańskich tradycji Słowian to właśnie w samym człowieku ukryte są wszelkie sekrety wszechświata, cała mądrość, prawiedza i praprzyczyna wszystkiego. To własnie człowiek jest kluczem do zrozumienia wszystkiego. Wszystkie słowiańskie obrzędy miały na celu zrównoważenie ducha człowieka ze wszechświatem i doprowadzenie go do pełnej harmonii.*******************************************TECHNIKA POWITANIA JARYŁOZapraszam Was kobiety przede wszystkim do naszej grupy zamkniętej, gdzie obecnie codziennie do przesilenia letniego odbywa się poranny rytuał o wschodzie słońca. Tam można popatrzeć sobie jak wygląda ta przepiękna praktyka.W miarę możliwości opiszę tutaj niektóre szczegóły wykonywania praktyki.Powitanie Jaryło składa się z czterech sekwencji oraz sekwencji głównej o której pisałam wyżej, która to łączy wszystkie pozostałe, przeplata je, rozdziela.1 sekwencja. Klękamy na kolano zwracając się w trzy strony świata stojąc początkowo w kierunku wschodu słońca, czyli klękamy najpierw na wschód, potem na lewo i prawo lub odwrotnie. Ja klękam akurat najpierw na lewo potem na prawo. Nogi, które wystawiamy do przodu też mogą być różnie. Najlepiej poczujcie jak Wam służy.2 sekwencja. Wystawiamy ręce wnętrzami dłoni do góry przed siebie na wysokości serca i splotu słonecznego. I to samo co wyżej – na trzy strony świata tym razem na stojąco wystawiając jedną nogę w przód, obojętnie którą (ja robię na przemian).Noga, która jest z przodu jest albo wyprostowana w kolanie albo lekko ugięta, ale nie tak mocno jak na przykład w jodze w powitaniu słońca. Wyglądamy tu bardziej jak Nike – bogini zwycięstwa. W czasie wystawiania nogi do przodu podnosimy kość ogonową do góry oraz otwieramy i podnosimy w górę klatkę piersiową. Podnosząc kość ogonową do góry otwieramy za każdym razem i poszerzamy wejście do kanału energetycznego, który znajduje się w kręgosłupie. Dlatego po wykonaniu Jaryło czujemy energię w ciele i podnoszą się wibracje.3 sekwencja. Wystawiamy ręce w bok prostopadle do tułowia odwracając dłonie wnętrzami do góry (kciuk kierując w dół a nie w górę w momencie odwracania wnętrza dłoni w górę), czyli jakby wykręcamy je. Ramiona są luźne, nie napinamy i nie podnosimy ich do góry, są opuszczone. Nogi jak wyżej.4 sekwencja. Kierujemy i wyciągamy ręce do tyłu za siebie, wnętrzami dłoni na zewnątrz. Ramiona luźne, opuszczone. Nogi jak wyżejNa początku, na końcu i pomiędzy tymi czterema sekwencjami wykonujemy sekwencję główną, czyli łączymy się z niebem i ziemią.5 sekwencja główna. Polega na stanięciu ze złączonymi stopami i rękoma opuszczonymi w dół. Palce u dłoni razem i lekko wygięte na zewnątrz, jakby antenki, ale nie napięte. Podnosimy ręce do góry do nieba, do słońca, bierzemy słońce między dłonie i robimy powolny skłon ze słońcem w dłoniach i oddajemy słońce ziemi. Potem wkładamy słońce pod stopy i podnosimy je do splotu słonecznego.Ważne, aby skłon był robiony zgodnie z zasadami gimnastyki słowiańskiej, czyli wyprowadzamy go z bioder. Plecy w czasie skłonu i powrotu proste, pośladki wypięte, podbródek wysoko. Na chwilę jak jesteśmy w najgłębszym skłonie można opuścić i rozluźnić głowę i szyję.Połączenie stóp dla mnie oznacza manifestację, działanie, sprawstwo. Za każdym razem pomiędzy zwracaniem się w trzy strony świata łączymy stopy i na chwilę stajemy w pozycji wyjściowej głównej z rękoma w dole.*****************************************ZNACZENIE SEKWENCJIOpiszę co dla mnie znaczą i jak ja je czuję obecnie, bo to się zmienia w zależności od tego czego potrzebujemy na dany moment życia.1 sekwencja. To ukłon, złożenie hołdu Mateczce Ziemi i Ojczulkowi Słońce. To ukłon i hołd dla życia, dla mnie, dla wszystkiego co się dzieje we mnie, na zewnątrz mnie. To pokora i wdzięczność dla wszystkiego i we wszystkim. To radość życia, szacunek i otwartość na różnorodność i inność. To godność. To służba w miłości, pokorze i godności.2 sekwencja. To proces i nauka przyjmowania i obdarowywania. To otwarcie się na przyjemność i siebie. Otwarcie się na nowe, przyjmowanie wszystkiego co przychodzi i obdarowywanie wszystkim co mamy, naszymi darami. To krąg obfitości.3 sekwencja. To wznoszenie się, unoszenie, latanie w przestworzach i głębinach siebie. To energia wiatru i zmiany.4 sekwencja. To siła i rozpęd. To mobilizacja i kumulowanie energii. To rozpoczęcie nowego i wytrwanie. To konsekwencja i systematyczność. To działanie.5. sekwencja główna. To połączenie męskiego i żeńskiego we mnie. To wymiana energii z ziemią (kobiecym) i niebem (męskim). To zasilanie się i odnawianie. To przyjemność w ciele i poza nim. To poczucie i odzyskanie swej mocy, napełnienie się, nasycenie. To równowaga i harmonia. To bycie. W tu i teraz. To zwiększanie świadomości.*********************************************TRZY STRONY ŚWIATADla mnie to magiczna liczba trzy, która u Słowian oznacza sprawstwo, manifestację, stworzenie podobnie jak jeden czy pięć, czyli liczby nieparzyste (Słowianie jak palą świece też zawsze jedną, trzy, pięć itd.)Trzy to też symbolika trzech światów w nas. Pravi, Javi i Navi. To połączenie trzech światów w nas. To harmonia i równowaga w nas. Pravi (prawda) to świat Bogów inaczej nadświadomość, Javi (jawne) to świat Ludzi – świadomość, Navi (niewidzialne) to świat Przodków – podświadomość.To dla mnie też trzy Boginie w nas: biała, czerwona i czarna. Młoda, dojrzała i stara. To koło życia-śmierci-życia… To połączenie wszystkich aspektów kobiety w nas.****************************************FIZYCZNOŚĆ I ENERGIA PODCZAS POWITANIA JARYŁORytuał możemy wykonywać na poziomie ciał fizycznego oraz na poziomie energii.Na poziomie ciała fizycznego pracujemy, aby rozciągnąć z rana nasze ciało, rozluźnić i uelastycznić je, aby nasze kości, mięśnie, stawy, ścięgna nam podziękowały.Ćwicząc oprócz rozluźnienia, uelastycznienia, rozciągania, wzmacniania ciała wzrasta też krążenie krwi, zatem wszystkie narządy dostają tlen, krew krąży.I dla przykładu jeśli w czasie sekwencji głównej będziemy stały z kolanami zgiętymi lekko wówczas przepływ energii będzie lepszy, a kiedy wyprostujemy kolana w trakcie skłonu poczujemy rozciąganie ciała fizycznego.Podobnie w trakcie pozostałych sekwencji kiedy to skupimy się na ciele fizycznym będziemy bardzie je rozciągać, wyciągać, rozluźniać, wzmacniać. Jeśli skupimy się na przepływie energii w nas będziemy podnosić bardzo wibracje w ciele.Jak już na początku wspomniałam Jaryło to energia seksualna i moc z niej wynikająca. Jeśli będziemy wykonywać praktykę częściej możemy poczuć ekstazę we wszystkich ciałach, w całej naszej istocie. To jedna z możliwości seksu nr 2, czyli tego właściwego, który nasyca nas, zamiast opróżniać. Kochamy się wówczas z niebem i ziemią, z wszechświatem, wymieniając się energią żeńską i męską, zapładniając ją, powiększając i stwarzając. Przecudowne, bardzo przyjemne i ekstatyczne doznania są wówczas. I nie ma to nic wspólnego z seksem który oparty jest na gierkach, pornografii czy piramidzie pożądań.***************************************ODDECH W CZASIE PRAKTYKIOddech ważny jest zawsze i wszędzie, tutaj też ma znaczenie. Przede wszystkim wraz ze świadomością oddechu wchodzimy głębiej w siebie, w ciało, czujemy bardziej i mocniej. Poprzez oddech też jesteśmy w tu i teraz. Nie odlatujemy w mental, w przeszłość i przyszłość.Powitanie Jaryło można robić na jednym wdechu, czyli podczas sekwencji głównej ręce w górę i wdech, potem na górze zatrzymanie i wydech schodząc w dół. Podobnie w sekwencjach pozostałych. Podczas przeniesienia nogi w przód wdech, zatrzymanie powietrza klękając, przenosząc ręce do przodu, w bok czy w tył i powrót na wydechu.Ale można też robić wolniej, spokojniej, medytując w naturze (choć przy jednym wdechu też medytujemy ma się rozumieć :-)) i sobie spokojnie, powoli oddychać, czasem głębiej odetchnąć jak potrzeba.Wskazane jest też aby zrobić głęboki wdech i głęboki wydech w czasie wykonywania sekwencji głównej. Dla oczyszczenia szczególnie na początku. Zresztą z czasem to się po prostu czuje kiedy potrzebujemy mocniej wyrzucić coś z ciała. Robimy to poprzez świadomy głęboki wydech. Świadomość zwiększa możliwość pozbycia się emocji czy napięć, które się uruchomiły i aktualnie przepływają przez ciało.Obecnie preferuję WYDECH podczas każdej aktywności, czyli jak podnosisz ręce w górę to na wydechu, jak opuszczasz i robisz skłon też na wydechu, klęk na wydechu, powrót na wydechu itd. Jest to związane z mięśniami dna miednicy i naszym centrum. Naturalnie przepona miedniczna i oddechowa podnoszą się do góry aktywując mięśnie dna miednicy. Wtedy siła do aktywności idzie z mięśni głębokich, zamiast obciążać odcinek lędźwiowy, szyjny, ramiona i niepotrzebne mięśnie zewnętrzne, powodując tym napięcia w ciele.
Świadomy oddech zwiększa przeżywanie przyjemności w ciele i podwyższa wibracje.****************************************Zapraszam z miłością i w służbie dla Was kobiety na tydzień z Powitaniem Jaryło w grupie zamkniętej, Małgosia

Jeśli chcesz dołączyć do nas w procesie rejestracji odpowiedz na dwa pytania. Nie ma możliwości dołączyć do grupy bez odpowiedzi na dwa pytania dołączone w procesie rejestracji.Link do grupy:
https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/?ref=bookmarks -

Powitanie Jaryło
Gdzie możesz poznać rytuał Powitania Jaryło?
Kobiety zapraszam w ten weekend na praktykę słowiańską Powitanie Jaryło, czyli Słońca.
Testujemy już od dzisiaj w grupie jak to jest wstać rano kiedy jeszcze wielu ludzi śpi, a natura już wstała, ptaki śpiewają jak oszalałe, wszystko żyje, cieszy się i dobrze się ma
.Przez wiele lat, pracując w korporacji zmagałam się z porannym wstawaniem. Wówczas na swoje potrzeby, aby wyjaśnić sobie logicznie, zakwalifikowałam się jako sowa w teorii o sowie i skowronku. Może i coś w tym jest, ale przecież jesteśmy częścią natury, więc czemu nie budzić się wraz ze słońcem, żyć zgodnie z naturalnym rytmem.
I tak oto testujemy, doświadczamy jak to jest złapać o poranku Żar Ptaka lub choć jego skrzydło.
Jak to jest chwycić tę energię dnia, która jest odczuwalna właśnie o poranku?
Jak to jest kiedy ma się dużo czasu i można w spokoju, z uważnością na siebie i otoczenie przeżyć dzień?
Polecam w szczególności szybkim typom osobowości, które to wstając później mają “doskonały plan” (podświadomy ma się rozumieć, czasem nawet już świadomy) na to jak zwiększać i tak wysokie napięcia w ciele, poprzez nacisk i szybkie działanie. Tak rozpoczęty dzień pozwala na zrównoważenie skrajnych zachowań, emocji i napięć, które u szybkich typów są na wierzchu. Wolnym typom też się przyda. U nich cała ta różnorodność schowana jest bardzo głęboko, lecz im pomoże z kolei mocna dawka energii Słońca.
Ja już dzisiaj doświadczyłam stanu kiedy to moja przestrzeń życiowa poszerzyła się do tego stopnia, że czas wręcz rozciąga się bądź wręcz zanika. A ja płynę jakby w czasoprzestrzeni wolna od kontroli, schematów, ograniczających programów. Jak woda. Jak powietrze. Jak wiatr. Jak najmniejsza a zarazem największa cząstka we Wszechświecie. Jestem w bycie i niebycie. Odczuwam mocno Ziemię (jestem mocno w tu i teraz), ale i całą przestrzeń wokół, cały Wszechświat. Jakby zawieszona na pajęczynie. Mieszkanka wielu światów. Przepiękne i mistyczne przeżycia. Moje ciało z kolei zawsze jest w wyższych wibracjach, czuję się lepiej, lżej i lekko.
POLECAM z serca, Małgosia

Jeśli chcesz dołączyć do nas, poproś o dołączenie do grupy i odpowiedz na dwa pytania. Nie ma możliwości dołączenia do grupy bez odpowiedzi na pytania. Zapraszam
.Link do grupy: https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/?ref=bookmarks
-

Słowiańska chusta mocy
Słowiańska chusta mocy. Piękna, praktyczna, magiczna. Haftowana Twoim zestawem rodowym. 100% len prany, bardzo miękki i żywy.
W dawnych czasach każda słowiańska kobieta miała swoją chustę. Chusta, którą nosimy ładuje się naszą energią i mocą. Dodatkowo możemy ładować ją od ziemi poprzez łono i serce aż do nieba stając w rozkroku, mocno w ziemi, na ugiętych lekko nogach i ruchem do siebie, jakby wachlując, zamiatać od ziemi do łona i wyżej.
Chusta może służyć do otulenia nią chorego dziecka, zwierzątka domowego czy po prostu do noszenia na co dzień jako ochrona, do otulenia gdy jest zimno, do nabierania energii i mocy. Podczas zwykłych czynności domowych noszona na biodrach ładuje się energią i mocą kobiecą. Krąg przyjmowania i oddawania. My jej, ona nam.
Może być wyszyta symbolem rodowym lub całym zestawem rodowym.
Dostępna tutaj: https://sklep.metamorphosis.gs/
Pozdrawiam i otulam mocą i miłością, Małgosia

-

Po warsztacie podstawowym z gimnastyki słowiańskiej
No to…. WRACAM.
Miękka, jak już dawno nie byłam…
Wdzięczna, jak już dawno nie byłam…
CzysTA, jak już dawno nie byłam…
MOCna, jak już dawno nie byłam…
Kocham Kobiety jeszcze bardziej.
Kocham mojego Mężczyznę jeszcze bardziej
🖤❤️🖤❤️🖤Dużo potrzebnej pracy, bo wciąż jeszcze daleko. Gdzieś na samym środku oceanu Praprzyczyn… Każdy brzeg odległy – i Początek i Koniec..
Bo gdy wyruszasz, ryzykujesz przepaść Zmiany…
Ale znów ciut bliżej Siebie…
I nie ma takiej przepaści, nad którą nie da się zbudować Mostu.ŻYCIE TO…PODRÓŻ PO ŻYCIE….
Wyruszcie!
Odkopcie talenty, marzenia, korzenie, Duszę ❤️
Małgorzata Daniło-Gorlewicz, dziękuję za Przestrzeń.
PS ale łokcie zdarte do krwi 🤣**********************************************************************************************************
Tak wygląda i czuje się Ania Anna ‘Kota’ Kotecka po warsztacie podstawowym z Gimnastyki Słowiańskiej.
To był piękny i wyjątkowy czas dla mnie. Dziękuję

Z wdzięcznością i miłością, Małgosia

-

Ćwicząc uruchamiasz energię seksualną
Jeśli zaczęłaś ćwiczyć gimnastykę słowiańską prędzej czy później skontaktujesz się ze swoją seksualnością.
Gimnastyka słowiańska dla kobiet oddziałuje bardzo mocno i głęboko na ciało. A skoro na ciało, to i na całą historię w nim zawartą. Także uruchamia się przepływ energii w ciele, puszczają napięcia, blokady i zastoje energii.
Co to jest energia w ciele?
Energia w ciele to energia życiowa dzięki której żyjemy i dobrze się mamy. Energia życiowa jest utożsamiana z energią seksualną lub nazywana zamiennie, choć czasem bez świadomości.Energia życiowa jeśli się uruchomi w ciele powoduje “odpalenie” programów seksualnych, które mamy w pamięci komórkowej ciała. I często zamiast wykorzystać to na swoją korzyść po prostu – nie wiedząc co z tym zrobić – pozbywamy się jej. Dzieje się tak, jeśli zaczynamy wtedy “uprawiać seks” według starych schematów – często tylko taki nam znany. Już samo odpalenie programów seksualnych pozbawia nas energii, czyli marząc, wyobrażając sobie też tracimy energię życiową.
Dlatego też na moim fanpage w dużej mierze zajmuję się tematem energii seksualnej. Stanowi ona bowiem podstawę życia i wyznacza jego jakość. A rozpoczęcie przygody z gimnastyką słowiańską otwiera kobiety na podstawową energię życiową oraz uruchamia mądrość i prawdę idącą z ciała.
Kilka tygodni temu napisałam post na temat WCALE NIE MAM OCHOTY NA STOSUNEK. Okazało się, że temat nie został wyjaśniony. Nie można oczekiwać, że jeden post załatwi i wyjaśni wszystko, dlatego też jutro (28 maja) o godzinie 11.11 zapraszam na dalsze rozważanie w tym temacie. Będzie live na żywo tym razem.
Link do posta tutaj: https://www.facebook.com/…/a.22081314140…/1625568420924854/…
Link do live z FB: Wcale nie mam ochoty na stosunek
Pozdrawiam i czekam na Was drogie kobiety jutro, Małgosia

-

Dlaczego gimnastyka słowiańska?
Tak pisze Jagoda o GS i jej wpływie, niemalże natychmiastowym na jakość życia.************************************************************“Małgosiu chciałabym Tobie z całego serce podziękować za pomysł z warsztatem za 1 zł, w czasach pandemii straciłam pracę w korporacji i moje życie wywróciło się do góry nogami. Wcześniej nie znałam gimnastyki słowiańskiej i pojechanie na warsztat za kilkaset złotych na gimnastykę, której w ogóle nie znam, nie mieściło by mi się w głowie. A za złotówkę to nawet jak by mi się nie podobało to bym nie żałowała. Na warsztacie już czułam jaki on jest dla mnie ważny. Pieniądze same zaczęły do mnie przychodzić, jakieś zaległe przelewy już jak na na niego jechałam

. Od tego warsztatu ćwiczę w domu i sama nie mogę uwierzyć w to, jak moje ciało zaczyna ze mną współpracować, jak puszczam różne napięcia w ciele i jak czuję moim sercem tą gimnastykę jaka jest piękna i jak wiele wnosi do mojego życia. Mimo, że jesteśmy tak inne i z kompletnie różnych światów dziękuję Tobie z całego serca za to, co robisz i że trafiłam na Ciebie i gimnastykę słowiańska. Życzę Tobie cudownego dnia Kochana 

Nie wiem jak to wytłumaczyć ale poczułam taką miłość do tej gimnastyki
i przyjadę w czerwcu… Aż mi szkoda, że tak długo muszę czekać… Ale to widocznie tak trzeba, nie mogę być ciągle szybka kobietą
, jakkolwiek to brzmi. Pozdrawiam Ciebie ciepło.”******************************************************Wspomnę tylko, że Jagoda wykupiła warsztat w promocji za 1 zł, a potem wpłaciła za niego cenę regularną – choć nie musiała (tak z mentalu), ale serce zawołało. I to jest właśnie ten przepływ o którym kiedyś pisałam i wyrównanie się energii, aby nie zaciągać długów i to czucie nasze i mądrość, które właśnie uruchamia gimnastyka.**********************************************************Pozdrawiam i zapraszam bardzo, bardzo na warsztat, Małgosia

