Tag: Powitanie Jaryło

  • Uzdrawiające Powitanie Jaryło

    Uzdrawiające Powitanie Jaryło

    ☀☀☀ Dziś o świcie wyszłam na trawę o wschodzie słońca. I zdarzyło się uzdrowienie. Dlatego piszę do Was, aby przypomnieć o tej pięknej praktyce. Ostatnio na nowo zakochuję się w gimnastyce słowiańskiej i Powitaniu Jaryło (ale bez fanatyzmu ma się rozumieć i zbędnych ochów i achów, że to jedyna słuszna praktyka i droga).

    Jak pisałam w poprzednim poście, pewnie bym tego nie doświadczyła aż tak mocno, gdybym nie zrobiła sobie przerwy w praktyce.

    W okresie zimowo-wczesno-wiosennym nie praktykuję Powitania Jaryło regularnie, w przeciwieństwie do późnej wiosny-lata-jesieni.

    Dlaczego? Otóż uwielbiam tę praktykę boso na trawie, o świcie albo nieco później również. Te wszystkie odgłosy natury, ptaki, dzisiaj lecące żurawie nad moją głową, kukułka w lesie i inne piękne wyśpiewy, wiewiórki skaczące po drzewach, zadziorne hasające wróble, bocian, który ląduje dwa metry ode mnie itp. To wszystko oszałamia, i pozwala na trwanie w tu i teraz, ale też uzdrawia.

    MOJE UZDROWIENIE

    Najpierw opiszę co zadziało się na poziomie ciała fizycznego.

    Od jakiegoś czasu dosyć intensywnie trenuję ciało i przygotowuję je do przyszłego dużego projektu, bardzo ważnego dla mnie, ale myślę i dla kobiet, którym będę chciał to przekazać. I tak oto podczas tych przygotowań nieco kontuzjowałam sobie prawe ramię. To ramię jest trochę słabsze, gdyż kiedyś było uszkodzone podczas wypadku. Miałam problem, aby wykonywać odpowiedni dla tych treningów zakres ćwiczeń tym ramieniem a dzisiaj podczas wykonywania praktyki Jaryło, ramię się uzdrowiło. Czułam fizycznie jak coś się w nim przestawia/ustawia, a sztywność i ból minęły jak ręką odjął. Jakby jakiś smar mnie naoliwił. Zadziało się to głównie podczas wykonywania trzeciej sekwencji, czwartej też, ale głównie przy trzeciej.

    Poniżej jest link do posta, gdzie dokładnie opisuję wszystkie sekwencje. Jeśli chcesz zobaczyć praktykę Jaryło, możesz dołączyć do naszej grupy zamkniętej Słowianka budzi się – gimnastyka dla kobiet, gdzie w zakładce filmy znajdziesz dużo filmików z tą praktyką, wykonywaną przeze mnie oraz moje instruktorki. A na żywo można ją przeżyć podczas warsztatów stacjonarnych, na które też bardzo zapraszam, gdyż dzieją się dobre i wielkie rzeczy dla kobiet podczas kręgów warsztatowych. Na warsztaty podstawowe nie ma już aktualnie miejsc, ale może nawet dzisiaj zostaną ogłoszone kolejne jesienne terminy.

    Co zadziało się na poziomie ciał subtelnych?

    Poczułam ogrom uzdrawiającej energii płynącej z uziemienia. Zawsze podczas Jaryło mam długi kontakt z ziemią i przedłużam go, gdyż czuję jak bardzo mi służy (w tamtym roku miałam fazę też na słońce i bycie w górze, ale do ziemi wracam zawsze). Dzisiaj zobaczyłam trzecim okiem, jak uzdrawiały się i czyściły we mnie – dokładnie nie wiem co to było – ale schodziło w postaci różnych kształtów i kolorów. Oj jak ulżyło. Oj jak lekko się zrobiło na sercu, duszy, spokojniej w aurze i eterze.

    Naprawdę z serca zachęcam Was kobiety do tej praktyki. Jeśli nie masz czasu możesz zrobić jedno powtórzenie, ja lubię robić trzy, ale też zdarza się, że robię dwa lub jedno. Nie ważne jest to ile zrobisz, a jak bardzo będziesz w uważności i w tu i teraz.

    Link do posta o Powitaniu Jaryło: https://www.facebook.com/Metamorph…/posts/1656037411211288

    Pozdrawiam radośnie, ozdrowieńczo i łagodnie, Gosia ☀☀☀

  • Co to jest Powitanie Jaryło

    Co to jest Powitanie Jaryło

    ☀️ CO TO JEST POWITANIE JARYŁO ☀️?
    To słowiańskie Powitanie Słońca. Jaryło to według tradycji dawnych Słowian Bóg Słońca, moja nazwa to Ojciec Słońce lub Bóg Ojciec.
    Jaryło u dawnych Słowian oznaczał żyzność Ziemi oraz moc energii seksualnej. Pochodzi od słowa “яр/yar” – moc.
    Bóg Słońca był przedstawiany między innymi jako kobieta ubrana w biały strój mężczyzny lub jako mężczyzna w białych ubraniach ozdobiony dzwonkami, wstążkami, kwiatami.
    Dla mnie to symbolika połączenia energii męskiej i żeńskiej w nas, w świecie. To symbol równowagi i harmonii.
    W Powitaniu Jaryło główna sekwencja jest właśnie połączeniem nieba z ziemią a tym samym połączeniem energii męskiej i żeńskiej w nas, połączeniem Matki Ziemi i Ojca Słońce. Poczuciem całości i pełni, która jest w nas, z której rodzi się moc, obfitość, płodność i wszelkie narodziny, wielkie stworzenie.
    Według wszystkich pogańskich tradycji Słowian to właśnie w samym człowieku ukryte są wszelkie sekrety wszechświata, cała mądrość, prawiedza i praprzyczyna wszystkiego. To własnie człowiek jest kluczem do zrozumienia wszystkiego. Wszystkie słowiańskie obrzędy miały na celu zrównoważenie ducha człowieka ze wszechświatem i doprowadzenie go do pełnej harmonii.
    *******************************************
    TECHNIKA POWITANIA JARYŁO
    Zapraszam Was kobiety przede wszystkim do naszej grupy zamkniętej, gdzie obecnie codziennie do przesilenia letniego odbywa się poranny rytuał o wschodzie słońca. Tam można popatrzeć sobie jak wygląda ta przepiękna praktyka.
    W miarę możliwości opiszę tutaj niektóre szczegóły wykonywania praktyki.
    Powitanie Jaryło składa się z czterech sekwencji oraz sekwencji głównej o której pisałam wyżej, która to łączy wszystkie pozostałe, przeplata je, rozdziela.
    1 sekwencja. Klękamy na kolano zwracając się w trzy strony świata stojąc początkowo w kierunku wschodu słońca, czyli klękamy najpierw na wschód, potem na lewo i prawo lub odwrotnie. Ja klękam akurat najpierw na lewo potem na prawo. Nogi, które wystawiamy do przodu też mogą być różnie. Najlepiej poczujcie jak Wam służy.
    2 sekwencja. Wystawiamy ręce wnętrzami dłoni do góry przed siebie na wysokości serca i splotu słonecznego. I to samo co wyżej – na trzy strony świata tym razem na stojąco wystawiając jedną nogę w przód, obojętnie którą (ja robię na przemian).
    Noga, która jest z przodu jest albo wyprostowana w kolanie albo lekko ugięta, ale nie tak mocno jak na przykład w jodze w powitaniu słońca. Wyglądamy tu bardziej jak Nike – bogini zwycięstwa. W czasie wystawiania nogi do przodu podnosimy kość ogonową do góry oraz otwieramy i podnosimy w górę klatkę piersiową. Podnosząc kość ogonową do góry otwieramy za każdym razem i poszerzamy wejście do kanału energetycznego, który znajduje się w kręgosłupie. Dlatego po wykonaniu Jaryło czujemy energię w ciele i podnoszą się wibracje.
    3 sekwencja. Wystawiamy ręce w bok prostopadle do tułowia odwracając dłonie wnętrzami do góry (kciuk kierując w dół a nie w górę w momencie odwracania wnętrza dłoni w górę), czyli jakby wykręcamy je. Ramiona są luźne, nie napinamy i nie podnosimy ich do góry, są opuszczone. Nogi jak wyżej.
    4 sekwencja. Kierujemy i wyciągamy ręce do tyłu za siebie, wnętrzami dłoni na zewnątrz. Ramiona luźne, opuszczone. Nogi jak wyżej
    Na początku, na końcu i pomiędzy tymi czterema sekwencjami wykonujemy sekwencję główną, czyli łączymy się z niebem i ziemią.
    5 sekwencja główna. Polega na stanięciu ze złączonymi stopami i rękoma opuszczonymi w dół. Palce u dłoni razem i lekko wygięte na zewnątrz, jakby antenki, ale nie napięte. Podnosimy ręce do góry do nieba, do słońca, bierzemy słońce między dłonie i robimy powolny skłon ze słońcem w dłoniach i oddajemy słońce ziemi. Potem wkładamy słońce pod stopy i podnosimy je do splotu słonecznego.
    Ważne, aby skłon był robiony zgodnie z zasadami gimnastyki słowiańskiej, czyli wyprowadzamy go z bioder. Plecy w czasie skłonu i powrotu proste, pośladki wypięte, podbródek wysoko. Na chwilę jak jesteśmy w najgłębszym skłonie można opuścić i rozluźnić głowę i szyję.
    Połączenie stóp dla mnie oznacza manifestację, działanie, sprawstwo. Za każdym razem pomiędzy zwracaniem się w trzy strony świata łączymy stopy i na chwilę stajemy w pozycji wyjściowej głównej z rękoma w dole.
    *****************************************
    ZNACZENIE SEKWENCJI
    Opiszę co dla mnie znaczą i jak ja je czuję obecnie, bo to się zmienia w zależności od tego czego potrzebujemy na dany moment życia.
    1 sekwencja. To ukłon, złożenie hołdu Mateczce Ziemi i Ojczulkowi Słońce. To ukłon i hołd dla życia, dla mnie, dla wszystkiego co się dzieje we mnie, na zewnątrz mnie. To pokora i wdzięczność dla wszystkiego i we wszystkim. To radość życia, szacunek i otwartość na różnorodność i inność. To godność. To służba w miłości, pokorze i godności.
    2 sekwencja. To proces i nauka przyjmowania i obdarowywania. To otwarcie się na przyjemność i siebie. Otwarcie się na nowe, przyjmowanie wszystkiego co przychodzi i obdarowywanie wszystkim co mamy, naszymi darami. To krąg obfitości.
    3 sekwencja. To wznoszenie się, unoszenie, latanie w przestworzach i głębinach siebie. To energia wiatru i zmiany.
    4 sekwencja. To siła i rozpęd. To mobilizacja i kumulowanie energii. To rozpoczęcie nowego i wytrwanie. To konsekwencja i systematyczność. To działanie.
    5. sekwencja główna. To połączenie męskiego i żeńskiego we mnie. To wymiana energii z ziemią (kobiecym) i niebem (męskim). To zasilanie się i odnawianie. To przyjemność w ciele i poza nim. To poczucie i odzyskanie swej mocy, napełnienie się, nasycenie. To równowaga i harmonia. To bycie. W tu i teraz. To zwiększanie świadomości.
    *********************************************
    TRZY STRONY ŚWIATA
    Dla mnie to magiczna liczba trzy, która u Słowian oznacza sprawstwo, manifestację, stworzenie podobnie jak jeden czy pięć, czyli liczby nieparzyste (Słowianie jak palą świece też zawsze jedną, trzy, pięć itd.)
    Trzy to też symbolika trzech światów w nas. Pravi, Javi i Navi. To połączenie trzech światów w nas. To harmonia i równowaga w nas. Pravi (prawda) to świat Bogów inaczej nadświadomość, Javi (jawne) to świat Ludzi – świadomość, Navi (niewidzialne) to świat Przodków – podświadomość.
    To dla mnie też trzy Boginie w nas: biała, czerwona i czarna. Młoda, dojrzała i stara. To koło życia-śmierci-życia… To połączenie wszystkich aspektów kobiety w nas.
    ****************************************
    FIZYCZNOŚĆ I ENERGIA PODCZAS POWITANIA JARYŁO
    Rytuał możemy wykonywać na poziomie ciał fizycznego oraz na poziomie energii.
    Na poziomie ciała fizycznego pracujemy, aby rozciągnąć z rana nasze ciało, rozluźnić i uelastycznić je, aby nasze kości, mięśnie, stawy, ścięgna nam podziękowały.
    Ćwicząc oprócz rozluźnienia, uelastycznienia, rozciągania, wzmacniania ciała wzrasta też krążenie krwi, zatem wszystkie narządy dostają tlen, krew krąży.
    I dla przykładu jeśli w czasie sekwencji głównej będziemy stały z kolanami zgiętymi lekko wówczas przepływ energii będzie lepszy, a kiedy wyprostujemy kolana w trakcie skłonu poczujemy rozciąganie ciała fizycznego.
    Podobnie w trakcie pozostałych sekwencji kiedy to skupimy się na ciele fizycznym będziemy bardzie je rozciągać, wyciągać, rozluźniać, wzmacniać. Jeśli skupimy się na przepływie energii w nas będziemy podnosić bardzo wibracje w ciele.
    Jak już na początku wspomniałam Jaryło to energia seksualna i moc z niej wynikająca. Jeśli będziemy wykonywać praktykę częściej możemy poczuć ekstazę we wszystkich ciałach, w całej naszej istocie. To jedna z możliwości seksu nr 2, czyli tego właściwego, który nasyca nas, zamiast opróżniać. Kochamy się wówczas z niebem i ziemią, z wszechświatem, wymieniając się energią żeńską i męską, zapładniając ją, powiększając i stwarzając. Przecudowne, bardzo przyjemne i ekstatyczne doznania są wówczas. I nie ma to nic wspólnego z seksem który oparty jest na gierkach, pornografii czy piramidzie pożądań.
    ***************************************
    ODDECH W CZASIE PRAKTYKI
    Oddech ważny jest zawsze i wszędzie, tutaj też ma znaczenie. Przede wszystkim wraz ze świadomością oddechu wchodzimy głębiej w siebie, w ciało, czujemy bardziej i mocniej. Poprzez oddech też jesteśmy w tu i teraz. Nie odlatujemy w mental, w przeszłość i przyszłość.
    Powitanie Jaryło można robić na jednym wdechu, czyli podczas sekwencji głównej ręce w górę i wdech, potem na górze zatrzymanie i wydech schodząc w dół. Podobnie w sekwencjach pozostałych. Podczas przeniesienia nogi w przód wdech, zatrzymanie powietrza klękając, przenosząc ręce do przodu, w bok czy w tył i powrót na wydechu.
    Ale można też robić wolniej, spokojniej, medytując w naturze (choć przy jednym wdechu też medytujemy ma się rozumieć :-)) i sobie spokojnie, powoli oddychać, czasem głębiej odetchnąć jak potrzeba.
    Wskazane jest też aby zrobić głęboki wdech i głęboki wydech w czasie wykonywania sekwencji głównej. Dla oczyszczenia szczególnie na początku. Zresztą z czasem to się po prostu czuje kiedy potrzebujemy mocniej wyrzucić coś z ciała. Robimy to poprzez świadomy głęboki wydech. Świadomość zwiększa możliwość pozbycia się emocji czy napięć, które się uruchomiły i aktualnie przepływają przez ciało.

    Obecnie preferuję WYDECH podczas każdej aktywności, czyli jak podnosisz ręce w górę to na wydechu, jak opuszczasz i robisz skłon też na wydechu, klęk na wydechu, powrót na wydechu itd. Jest to związane z mięśniami dna miednicy i naszym centrum. Naturalnie przepona miedniczna i oddechowa podnoszą się do góry aktywując mięśnie dna miednicy. Wtedy siła do aktywności idzie z mięśni głębokich, zamiast obciążać odcinek lędźwiowy, szyjny, ramiona i niepotrzebne mięśnie zewnętrzne, powodując tym napięcia w ciele.

    Świadomy oddech zwiększa przeżywanie przyjemności w ciele i podwyższa wibracje.
    ****************************************
    Zapraszam z miłością i w służbie dla Was kobiety na tydzień z Powitaniem Jaryło w grupie zamkniętej, Małgosia ☀️☀️☀️
    Jeśli chcesz dołączyć do nas w procesie rejestracji odpowiedz na dwa pytania. Nie ma możliwości dołączyć do grupy bez odpowiedzi na dwa pytania dołączone w procesie rejestracji.

    Link do grupy:

    https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/?ref=bookmarks
  • Powitanie Jaryło

    Powitanie Jaryło

    Gdzie możesz poznać rytuał Powitania Jaryło?

    Kobiety zapraszam w ten weekend na praktykę słowiańską Powitanie Jaryło, czyli Słońca.

    Testujemy już od dzisiaj w grupie jak to jest wstać rano kiedy jeszcze wielu ludzi śpi, a natura już wstała, ptaki śpiewają jak oszalałe, wszystko żyje, cieszy się i dobrze się ma .

    Przez wiele lat, pracując w korporacji zmagałam się z porannym wstawaniem. Wówczas na swoje potrzeby, aby wyjaśnić sobie logicznie, zakwalifikowałam się jako sowa w teorii o sowie i skowronku. Może i coś w tym jest, ale przecież jesteśmy częścią natury, więc czemu nie budzić się wraz ze słońcem, żyć zgodnie z naturalnym rytmem.

    I tak oto testujemy, doświadczamy jak to jest złapać o poranku Żar Ptaka lub choć jego skrzydło.

    Jak to jest chwycić tę energię dnia, która jest odczuwalna właśnie o poranku?

    Jak to jest kiedy ma się dużo czasu i można w spokoju, z uważnością na siebie i otoczenie przeżyć dzień?

    Polecam w szczególności szybkim typom osobowości, które to wstając później mają “doskonały plan” (podświadomy ma się rozumieć, czasem nawet już świadomy) na to jak zwiększać i tak wysokie napięcia w ciele, poprzez nacisk i szybkie działanie. Tak rozpoczęty dzień pozwala na zrównoważenie skrajnych zachowań, emocji i napięć, które u szybkich typów są na wierzchu. Wolnym typom też się przyda. U nich cała ta różnorodność schowana jest bardzo głęboko, lecz im pomoże z kolei mocna dawka energii Słońca.

    Ja już dzisiaj doświadczyłam stanu kiedy to moja przestrzeń życiowa poszerzyła się do tego stopnia, że czas wręcz rozciąga się bądź wręcz zanika. A ja płynę jakby w czasoprzestrzeni wolna od kontroli, schematów, ograniczających programów. Jak woda. Jak powietrze. Jak wiatr. Jak najmniejsza a zarazem największa cząstka we Wszechświecie. Jestem w bycie i niebycie. Odczuwam mocno Ziemię (jestem mocno w tu i teraz), ale i całą przestrzeń wokół, cały Wszechświat. Jakby zawieszona na pajęczynie. Mieszkanka wielu światów. Przepiękne i mistyczne przeżycia. Moje ciało z kolei zawsze jest w wyższych wibracjach, czuję się lepiej, lżej i lekko.

    POLECAM z serca, Małgosia 

    Jeśli chcesz dołączyć do nas, poproś o dołączenie do grupy i odpowiedz na dwa pytania. Nie ma możliwości dołączenia do grupy bez odpowiedzi na pytania. Zapraszam .

    Link do grupy: https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/?ref=bookmarks