Tag: święta słowiań

  • Soroki Równonoc

    Soroki Równonoc

    ŚWIĘTUJEMY! SOROKI! lub Powitanie Pięknej Wiosny🌺🍀🌷☀

    Co to jest za czas? Co to za święto? Z tradycji Słowian …..

    Hura! Doczekaliśmy!

    Wiosna nadeszła, ptaki śpiewają, słońce grzeje, a my rozkwitamy! I jeszcze świętujemy tak wspaniałe święto jak „Soroki”.

    Po raz pierwszy udało mi się je obchodzić w ubiegłym roku na Białorusi. W licznym i przyjaznym towarzystwie, rozwiązywaliśmy supełki, odstraszaliśmy zimę, kłopoty i nieszczęścia zabawą i radością: śpiewaliśmy piosenki, tańczyliśmy w kręgu, cieszyliśmy się słońcem i wiosną, żegnając Zimę i witając Wiosnę. Dzień był magiczny. Pogoda dopisywała: słońce tego dnia rozpieszczało nas swoim ciepłem, błękitne niebo, szum strumieni, ptaszki wesoło ćwierkały. Ziemia budziła się po zimowym śnie, a my razem z nią.

    Słowianie zawsze oczekiwali wiosny, witali, przywoływali, krzyczeli, aby przyszła z ciepłem, z dobrą pogodą, z chlebem, z bogatym urodzajem:

    „Wiosno piękna! Na czym przyszłaś? – „Na grzędzie, Na cienkiej, Na desce, Na śpiewającej. Z obfitym chlebem, Z wysokim lnem! … ”

    Przywoływanie wiosny rozpoczyna się, kiedy pokazuje to sama natura: śniegi topnieją, kapie z dachów, ptaki zaczynają wiosennie i radośnie śpiewać. Główne święto w tym czasie – to święto równonocy wiosennej – „Soroki”.

    Według kalendarza zima kończy się w tym dniu – wiosna rozpoczyna się, dzień i noc zrównują się. W tym dniu, światło i ciemność, dzień i noc są równo podzielone po 12 godzin. Pory roku na półkulach zmieniają się, jeśli na półkuli południowej jest jesieni, na północnej – wiosna, i odwrotnie. Słońce wschodzi dokładnie na wschodzie i zachodzi dokładnie na zachodzie.

    W tych momentach energetyka człowieka zmienia się jak woda w naczyniu, do którego włożono przewód elektryczny i podłączono napięcie. Organizm człowieka napełnia się siłą i ciepłem. Istotne jest tutaj, aby woda i naczynie były czyste – dlatego w przeddzień święta zaleca się post.

    U Słowian istnieje wyraźne przekonanie, że są dwa święta, poświęcone Czarnobogu i Bjałobogu, początkom ich dominacji nad ziemią. 22 września Czarnobóg zamyka ziemię na czterdzieści zamków. A każdy kto będzie przetwarzał/uprawiał ziemię – będzie ukarany. 22 marca przychodzi Białobóg, otwiera ziemię, i można ją teraz już orać i uprawiać.

    Równonoc wiosenna – to święto młodego Słońca, przebudzającego Ziemię z długiego snu. Mitologiczne znaczenie – to otwarcie z czterdziestu zamków, na które ziemia została zamknięta. Czterdzieści – to epicka liczba, oznaczająca ”obfitość/mnóstwo ”.

    Wierzono, że w dniach równonocy przybywają dusze przodków do domów swych krewnych, wcielając się w ptaki. W związku z tym, w tym czasie należy wspominać przodków i świętować „Dziady”. Na „Soroki” z samego rana nasi przodkowie musieli złamać 40 gałązek, rozerwać 40 sznurków lub rozwiązać 40 węzłów. Takim działaniem człowiek pokazywał, że jest silniejszy od złych Duchów, że Wiosna i ciepło dają mu pełne wsparcie.

    Do święta Wiosny przygotowywano się wcześniej: czyszczono, usuwano wszystkie śmieci nagromadzone w czasie zimy. Kobiety okadzały w kącikach dom wrzosem lub jałowcem, zapalając go na patelni. Wtedy wszyscy domownicy skakali przez ten ogień w celu oczyszczenia się przed uszkodzeniami i chorobami. W każdym domu święto rozpoczynało się od tego, że rano gospodyni stawała w pobliżu pieca, w którym wypiekała czterdzieści skowronków. To wypiekanie miało rytualne znaczenie, i jak tylko upiekł się pierwszy skowronek, rzucano go w ogień – rezygnowano z tej części ciała niebieskiego, która służyła człowiekowi na Ziemi. Pieczone ptaki rozsyłano krewnym i przyjaciołom, rozdawano dzieciom, a te z krzykiem i gromkim śmiechem biegły przywoływać skowronki, a wraz z nimi i Wiosnę.

    „Skowronki, przylatujcie, Zimną zimę unoście, Ciepłą wiosnę przynoście: Zima nas umęczyła, Cały chleb nam zjadła!”

    Na Białorusi, podstawowe przekąski podczas tego święta to specjalne ciastka – galepy. Piecze się 40 sztuk tych ciastek. Dorośli przywoływali wiosnę na wzgórzach, śpiewając pieśni wiosenne, tańcząc w kręgu. Dzieci ze „skowronkami” wspinały się na hangary, dachy, drzewa. Tam gdzie nie było pagórków, obrzędy Powitania Wiosny zazwyczaj odbywały się podczas pierwszej odwilży.

    Powitanie Wiosny świętowało się na podwyższonym miejscu, o wschodzie Słońca. Przybywano wcześnie, aby zobaczyć o świcie wschodzące Słońce:

    „Słoneczko, Słoneczko, Piękne …….! Wyjrzyj zza góry, tak do wiosennej pory! ”

    Patrząc jaki jest wschód Słońca osądzano, jaki będzie urodzaj lub przepowiadano swój los na nadchodzący rok. Na święto przynoszono malowane jajka (jajka – kraszanki). Ten Obyczaj nie jest chrześcijański(!), a historyczny, naturalny, z życia wzięty. Jajko – to symbol wszechświata, malowane we wszystkich kolorach Słońca i Wiosny – czerwony, żółty, pomarańczowy, zielony.

    Wierzono, że od tego dnia nowy rok w pełni wchodzi w swoje prawa, rozpoczyna się w pełni.

    Instruktorka Elena Bykova.

    Tłumaczenie z języka rosyjskiego: Małgorzata Daniło-Gorlewicz

  • Luty

    Luty

    W lutym nie tylko pozostali nam Lutycy, ale i nasze wilcze korzenie. Kościół polski bardzo często stosował bardziej słowiańskie niż ogólnokatolickie praktyki religijne i szczególnie widać to właśnie w lutym, kiedy Kościół Powszechny celebruje Oczyszczenie Najświętszej Marii Panny, Kościół polski celebrował w tym dniu Matki Boskiej Gromnicznej, która była niczym innym jak dawnym wilczym świętem. Gromniczna w ikonografii oraz legendach ściśle wiąże się z wilkami. Na ogół uważa się, że Matka Boska tyle ma wspólnego z wilkami, że od nich chroni i je odstrasza, choć gdy się ogarnie większe spektrum tej tradycji, widać, że Gromniczna to generalnie wilcza matka, która nie tyle chroni ludzi przed wilkami, co i chroni wilki przed ludźmi oraz oswaja ludzi z wilkami. Zwracano się do niej słowami modlitwy: „Gromniczna Pani z wilkami — módl się za nami”.

    Z lewej: bogini Dziewanna z wilkami, z prawej: Matka Boska Gromniczna z wilkami. Jest to wyjątkowy przykład ciągłości kulturowej, pomimo zmiany jej form. U Dziewanny widzimy pierwowzór gromnicy: kadzidełko na którym w czasie wilczych świąt palono mrozoodporne ziele dziewanny „leczniczej panny”. W okresie chrześcijańskim kontynuowano lutowe palenie Dziewanny, która przybrała postać otoczonej w wosku gromnicy. Knoty gromnic wykonywano dawniej z łodyg dziewanny. „Gromniczne pamiętam dziewanny” pisał jeszcze w 1911 roku Jan Kasprowicz.

    Gromniczna powszechnie jest dziś wywodzona od gromów, przed którymi się miano chronić, ale z początkiem lutego nie tyle się gromów obawiano, co ich pożądano. Grom znaczy bowiem huk, gromniczna to huczna — zabawa na cześć miłości i płodności, która się wówczas rozpoczynała. Wilki rozpoczynały swoje amory, i ludzie szli w ich ślady. Nieprzypadkowo planeta Wenus, nazwana na cześć rzymskiej bogini miłości, w naszej kulturze nazywana jest Gwiazdą Wilczą. Wszędzie rozpoczynały się gromne zabawy, tańce i wesela. Panny wyruszały na poszukiwanie mężów. Kawalerowie przebierali się za wilki. Do dzisiaj w bużańskich parafiach jest przysłowie: „na gromniczny pocałuj mnie mój śliczny”. Jak podaje Gloger, ostatki tego okresu, w okolicach połowy lutego nosiły nazwę „dni szalonych”, w Krakowie tym się one objawiały, że przekupki chodziły po mieście w maskach zapustnych i napastowały przechodniów. Tak dawniej wyglądały nasze „wilcze gody”.

    Znana jest w Polsce legenda o spotkaniu Matki Boskiej Gromnicznej z wilkiem. W zimną noc lutego za Maryją skradał się wilk. Tego wilka szukali chłopi, aby go zabić. Spotkaną na drodze Maryję chłopi zapytali, czy nie widziała wilka. Odpowiedziała, że nie widziała i nie wydała wilka. Potem Matka Boża powiedziała, aby szukali wilka we własnych sercach i odesłała ich do domu. Gdy po tych słowach chłopi odeszli spod jej płaszcza wysunęła się głowa wilka. Maryja skarciła go, ale nie była w stanie wydać wilka, gdyż jego cierpienie wzruszyło jej serce.

    Źródło: www.racjonalista.pl

    Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz Mariusz Agnosiewicz

  • Opowieść o Kolędzie

    Opowieść o Kolędzie

    OPOWIEŚĆ:

    * O PRZEJŚCIU OD CIEMNOŚCI DO ŚWIATŁA, za ruchem SŁOŃCA

    * O ŚWIĘTOWANIU KOLJADY (KOLĘDY)

    * O WIELKIM I MAŁYCH TRZYŚWIATACH

    💝 Z życzeniami przepięknej wędrówki od Ciemności do Światła, od Nocy do Dnia, za ruchem Słońca, prosto do SIEBIE 💝

    Koljady (Szczodre Gody/Święto Godowe) – to słowiańskie święto przesilenia zimowego i bóstwa o tej samej nazwie.

    Oznacza cykl noworoczny. Jest to czas radosny, pełen optymizmu i wiary, czas transformacji. Dzień zaczyna górować nad nocą, światło przegania ciemność.

    W dniu przesilenia zimowego 20-21 grudnia do domów przywożone są snopki i lalki, śpiewa się pieśni – kolędy z życzeniami dobrego samopoczucia, radości dla domu i prosząc o prezenty – bochny chleba i ciasta, symbolizujące obfitość. Kolędnicy ubierają się jak niedźwiedzie, konie, kozły krowy, które to stanowią pradawny symbol obfitości.

    Rodzące się słońce pojawia się w postaci dziecka. Dziecko jest dyskiem/nośnikiem Słońca, od czasów starożytnych nazywanym Kołem. Dziecko przechwytuje czarownicę Zimę i zamienia Koljadę w wilka. Kiedy wilcza skóra zostanie zdjęta z Koljady i spalona w wiosennym pożarze, Koljada pojawi się w całej okazałości. I Słońce na wozie jest wysyłane na południe, by spotkać się z wiosną.

    Podczas gdy ludzie kolędują a śnieg skrzypi pod nogami, czarownice i złe duchy szaleją, kradnąc gwiazdy i księżyc z nieba. Wszyscy wypatrują/rozwodzą się nad małżeństwem, żniwami, potomstwem. Czekają wesela.

    KOLIADA, w starożytnej rosyjskiej pogańskiej mitologii, jest ucieleśnieniem zmiany rocznego cyklu, przesilenia zimowego, przejścia słońca od zimy do lata, nieuchronności zwycięstwa dobrych bóstw nad duchami zła.

    W tym czasie zaobserwowano najsilniejsze mrozy, zgodnie z pradawnymi legendami opowiadającymi o szalejących nieczystych duchach i złych czarownicach. Obchody Koljady z radością i optymizmem wyrażały wiarę starożytnych rosyjskich pogan w nieuchronność zwycięstwa dobrych zasad nad siłami zła. Aby pomóc Koljadzie pokonać i odeprzeć złe duchy, ci, którzy świętują jego dzień, rozpalali ogniska, śpiewali i tańczyli wokół nich.

    Po przyjęciu chrześcijaństwa optymizm i afirmacja życiowa uroczystości Koljady zyskały nową treść w celebrowaniu Narodzenia Chrystusa, a rytualne pogańskie zwyczaje przerodziły się w wesołą zabawę w czas Bożego Narodzenia. W tych dniach, jak również w starożytności, rozpalali ognie, a chłopcy i dziewczęta ubrani w hari (maski) koni, kozłów, krów, niedźwiedzi i innych zwierząt, przebrani, chodzili po dziedzińcach, śpiewali kolędy, gloryfikując Koljadę, przynosząc wszystkim dobro. Sławili gospodarzy, życzyli dobrego samopoczucia rodzinie i domowi, a do tego domagali się prezentów, żartobliwie przewidując zrujnowanie skąpca. Czasami same prezenty: biszkopty, bochenki nazywano Koljadą. Koljadę symbolizowały snopek lub słomiana lalka, które z piosenkami przynoszono do chaty na Boże Narodzenie.

    Imię tego rosyjskiego Boga Koljada, być może, jest dobrze znane wszystkim, ponieważ od Wigilii do dnia Velesa kolędnicy chodzili od domu do ​​domu i śpiewali pieśni kolędowe.

    Ale kim jest ten Koljada, co oznacza jego imię i dlaczego jego święto przypada na dzień przesilenia zimowego, nikt nie wiedział. Istniały różne założenia, według których podobno, Koljada to starożytny Bóg wesołych świąt, że jego imię pochodzi od słowa okrąg/kółko a kolędy mogą mieć coś wspólnego z czarami. W każdym założeniu jest część prawdy, szkoda, że ​​ludzie zapomnieli o wielkim nauczycielu życia. W starożytności jego imię zawsze było wymieniane obok Krysznia (Boga wiatru), nazywano ich małymi twórcami, w przeciwieństwie do wielkich twórców Roda i Svaroga.

    Kryszeń/Bóg wiatru/Energia Rodu przynosił ludziom ogień, nauczył ich, jak gotować święty napój i uratował ich przed fizycznym wyginięciem.

    Co zrobił Koljada?

    Urodził się 8500 lat temu (czyli w 7 tysiącleciu pne), aby ocalić ludzkość od duchowej degeneracji. Zbierając 60 arcykapłanów różnych narodów, Koljada zaczął nauczać zapomnianą wiedzę wedyjską. To było trzecie boskie objawienie dla ludzi.

    Pierwsze prawo życia dał Ród. Jego istota polega na tym, że życie jest nieskończone i wszechobecne, jest Wszechmocne. Życie na Ziemi powstało ze stopniowego zstąpienia Najwyższego na planetę, najpierw w postaci jego syna Roda, a następnie w formie Svaroga. W tym samym czasie świat został podzielony na trzy części: Prav (Świat Bogów/Nadświadomość), Jav (Świat Ludzi/Świadomość) i Nav (Świat Przodków/Podświadomość). Osoba, która istnieje w Javi/Świecie Ludzi, powinna dążyć do nieba/zbawienia. Powinna unikać Zła i Ciemności Navi.

    Drugie prawo życia dał światu Veles. To przejście ludzi od Ciemności do Światła, za ruchem Słońca.

    Trzecie prawo przekazał ludziom Koljada. Powiedział mędrcom, którzy zgromadzili się wokół niego o Wielkim Kole Svaroga, o Dniu i Nocy Svaroga, a także ustanowił pierwszy kalendarz (jego nazwa to “Kolędy są darami”). Innymi słowy, Koljada zabrał ludzi poza granice chwilowego istnienia, szczegółowo określając, jak porusza się czas i jakich zmian należy się od niego spodziewać. Nauczanie, określone w “Księdze Koljady”, mówi o Wielkim i Małych Trzyświatach.

    💝 WESOŁYCH ŚWIĄT życzę wszystkim oraz JASNOŚCI w CIEMNOŚCI i pozdrawiam, Małgosia 💝

    Tłumaczenie z języka rosyjskiego Małgorzata Daniło-Gorlewicz ze strony http://ruspravda.info/

  • Dziady u Słowian

    Dziady u Słowian

    SŁOWIAŃSKIE TRADYCJE WSPOMINANIA PRZODKÓW

    Nowoczesnej kobiecie potrzebny jest solidy mężczyzna i zdrowe dzieci. W dawnych czasach wypraszano o to u Boga i u przodków ze swojego Rodu. W każdym rodzie byli silni przodkowie w linii męskiej i żeńskiej, i do nich właśnie zwracano się. Wspominanie Przodków – jest to stara tradycja, nawiasem mówiąc, nie tylko słowiańska.

    W historii innych starożytnych cywilizacji, Chiny i Indie, jest również wyraźnie widać kult przodków i rytuałów upamiętnienia.

    Na przykład, w chińskich i tajwańskich tradycjach jest cały rytuał „Yin Feng Shui” – z opisaniem metodyki odpowiedniego rozmieszczenia grobów dla pochówków zmarłych krewnych, żeby ród mógł rozkwitać i wzrastać/stawać się silniejszym.

    W tradycji słowiańskiej jest specjalny rytuał pamięci o przodkach: Деды – Dziady lub Дзяды – Dziady (białoruska tradycja). Uważa się, że sobota – to dzień, kiedy dusze przodków przybywają na Ziemię i obserwują jak żyją ich potomkowie. My potomkowie, wiedząc o tym, przygotowujemy się do wizyty. Sprzątamy dom, przygotowujemy bogaty stół, ubieramy się odświętnie. Na stole, należy umieścić pamiątkowe dania: jak kutia i naleśniki, zapalamy świece. I jeśli Przodkowie są zadowoleni ze sposobu w jaki ich wspominamy/gościmy, pomagają nam w każdy możliwy sposób: w zdrowiu i dobrobycie, w ustanowieniu pokoju i ładu/harmonii w rodzinie.

    Jeśli oni się rozzłoszczą, mogą także ukarać. Szczególnie obraża Ród zapomnienie, kiedy potomkowie ich już nie pamiętają. Prowadzi to do osłabienia i wymierania Rodu. Zazwyczaj dotyka to mężczyzn, przestają oni rodzić się w Rodzie, albo umierają, a Ród rozpada się/zamiera.

    Oddzielnie wspomina się żeńską część Rodu Baby, a także Dziatki – zmarłych w dzieciństwie, i do 7 lat, nienarodzonych i abortowanych. Uważa się, że wspominanie Dziatków pomaga ich duszom dostąpić konstelacji Plejad, gdzie jednoczą się z resztą Rodu.

    “Dziadami” ludzie zwali dusze wszystkich zmarłych krewnych, bez względu na ich wiek. O zmarłym na Polesiu mówili, że “spotkał się z dziadami” lub “chodzi z dziadami “. Świętowanie lub upamiętnianie odbywało się od 3 do 11 razy w roku, ale za główne uznawane było 5 dni sobotnich i czwartkowych.

    Przodków wspomina się w gronie rodziny. Istnieją dowody na to, że jesienią wszyscy członkowie rodziny brali udział w rytuale Dziady i wówczas Dziadowie otaczali/poświęcali się całemu klanowi. Wspomnienia o tej tradycji z 1840-50-tych lat znajdujemy w artykule “Кривичские Деды” w wydaniu z 1927 roku, które można przeczytać i pobrać na dole strony. Jest także artykuł zatytułowany “Dziadkowie na Litwie” polskie wydanie z 1904 r., w którym są informacje o rytuale Bani w czasie świętowania Dziadów.

    W dniu świętowania Dziadów, dusze przodków przychodzą zobaczyć, jak upamiętniają ich potomkowie, co robią w domu, w jaki sposób wychowują swoje dzieci. W tych dniach przygotowywane są obowiązkowe potrawy rytualne: kutia, potrawy mięsne, naleśniki. Nakrywa się stół odświętnym obrusem, zapala świece i wzywa się Dziady/zmarłych Przodków. Istnieje wiele zakazów i zabobonów, dla przykładu, siedząc przy stole nie należy stawiać nóg na poprzeczkach od nóg stołu, wykonywać ostrych ruchów i rozmawiać o obcych tematach/osobach z zewnątrz – nie związanych z rodziną. Dziadkowie są proszeni o pomoc i wsparcie w sprawach rodzinnych i światowych.

    Niosący tradycję potomkowie mogą bez lęku świętować Dziady wraz z rodziną w domu. Przeprowadzanie rytuału poza rodziną z udziałem ludzi z różnych klanów i różnych poziomów postrzegania tradycji wymaga od prowadzącego specjalnej wiedzy i przygotowań. Praca jest prowadzona przez instruktora na różnych poziomach, w tym i na poziomie subtelnym/energii. Niewystarczająca siła i poziom ochrony osoby przeprowadzającej rytuał mogą uderzyć zarówno w lidera, jak i uczestników.

    Przywódcą/prowadzącym ceremonię zawsze był najstarszy w rodzinie lub czczony jako głowa społeczności i rodziny w danym czasie. Odpowiednio przeprowadzona ceremonia w ścisłej zgodności z określoną datą przypisywana jest zdolności do pozbycia się chorób i rodowych klątw.

    Z tradycją upamiętniania Przodków wiąże się wiele innych rytuałów, takich jak gimnastyka „Krzyżem leżeć” czy rytuał Bani.  

    Tłumaczenie z języka rosyjskiego: Małgorzata Daniło-Gorlewicz ze strony Женская славянская гимнастика