Rozpoczynam zapowiedzianą serię na temat ENERGII SEKSUALNEJ.
Jeszcze za czasów matriarchatu. Wspomnienie Luczisa.
Kobieta w naszych czasach cieszyła się szacunkiem w każdym tego słowa znaczeniu. To ona była źródłem tej miłości, z której my mężczyźni korzystaliśmy do samej śmierci i piliśmy jej Boską istotę, otrzymując ogromną rozkosz i powiększając to uczucie miłości, bez którego nic tutaj na ziemi nie istnieje. Takie wydarzenia były dla nas świętymi aktami Miłości, zdarzały się dosyć rzadko i miały charakter tego, co nazywacie inicjacją. W niektórych przypadkach były podobne do tego, co wy mianujecie “ofiarowaniem miłości” lub “uprawianiem miłości”…
Połączenie kobiety i mężczyzny według tao miłości niczym nie przypomina dzisiejszych połączeń, które nazywam “bzyku bzyku”. Podczas takich połączeń (bzyku bzyku) zwykle odbywa się wyrzucanie energii życiowej, zamiast jej zapładniania i nasycania się nią. Dlatego właśnie współczesny człowiek starzeje się i choruje. Dożywa maksymalnie 100, czasem 120 lat, ale przeważnie jest o około 70-90.
A co gdybyśmy mogli żyć po kilkaset lat albo nawet kilka tysięcy. Tak było kiedyś dawno dawno temu :-).
Ciąg dalszy nastąpi :-).
Zapraszam zaglądajcie tutaj.
A Kobiety zainteresowane Gimnastyką Słowiańską zapraszam do naszego internetowego kręgu. Jest to grupa zamknięta, gdzie można czuć się zaopiekowaną. Jesteśmy tam razem, dzielimy się, wymieniamy informacją i energią, wspieramy i przeżywamy razem, dając sobie nawzajem moc i siłę i nasycając się energią żeńską.
Słowianka budzi się – gimnastyka dla kobiet. https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/?ref=bookmarks
Pozdrawiam z Miłością, Małgosia <3

Leave a Reply