Zainspirowana wpisem znajomego Stasia Stanisław Andrzej Penksyk na temat alternatywnych metod leczenia i w ogóle pracy z energią, chciałam napisać o wpływie Gimnastyki Słowiańskiej na ciało i zdrowie oraz rodzinę i całe rody.
‼️🐉MEDYCYNA PRZYSZŁOŚCI BĘDZIE OPIERAĆ SIĘ NA KONTROLOWANIU ENERGII W CIELE🐉‼️
Wczoraj na zajęciach w kręgu poruszałyśmy właśnie z Kobietami ten temat. Jedna z nich po zajęciach miała dziwne, nieokreślone bóle/dyskomfort w dole brzucha. Pamiętając o tym, że cały pas bioder jest najważniejszą częścią ciała kobiety i o tym, że w tym miejscu jest magazyn energii i w ogóle najwięcej rodowych traum, także z tyłu – krzyż, lędźwie, co zresztą jest połączone ze sobą, nie powinno dziwić, że to miejsce reaguje. Totalna biologia i nie tylko – także inne dziedziny, jak na przykład medycyna chińska, mówią o tym, że większość przypadków występowania bólu/dyskomfortu to już faza zdrowienia.
Jeśli są takie dolegliwości w ciele, to zwykle oznaka, że idzie ku dobremu, że się oczyszcza, rozluźnia, wchodzi na swoje miejsce. Wiecie ile razy miałam bóle od pasa bioder po palce u stóp ćwicząc gimnastykę? Jak zaczęłam ćwiczyć miałam lordozę kręgosłupa i krzywą miednicę – co występuje u większości kobiet, które rodziły, ale nie tylko. Te, które nie rodziły mogły doświadczyć dysfunkcji w czasie kiedy je mama rodziła lub w wyniku trybu życia, a częściej w wyniku traum rodowych, które osadziły się w tej części ciała. Raz bolało prawe biodro, raz lewe, potem prawa noga, potem lewa, nawet w stopie nerw kulszowy był poruszony i bolał. Ale wiedziałam, czułam, że to dobry ból. Wiedziałam, że wszystko układa się do naturalnej pozycji. Dzisiaj nie ma śladu po lordozie, choć jeszcze czuję, że resztki napięć i dysfunkcji w tej części ciała uchodzą. Teraz pozostało lekkie napięcie w prawej pachwinie i czuję, że jak to odpuści będzie już idealnie.
Ćwiczenia Gimnastyki Słowiańskiej to nie tylko praca z ciałem fizycznym, to także praca z ciałem energetycznym i ze wszystkimi subtelnymi ciałami, jak choćby ciało mentalne, emocjonalne. Niektóre Kobiety już na pierwszych zajęcia czują poruszenie energii w ciele, a niektórym zajmuje to więcej czasu. Jest to właśnie uzdrawianie energią i świadomością. Naukowcy powiedzieliby, że to uzdrawianie paranormalne, choć w dobie fizyki kwantowej już coraz więcej naukowców/lekarzy zaczyna to rozumieć, lecz niektórzy z nich muszą siedzieć cicho albo chcą, ale częściej raczej muszą. To zrozumiałe, nie każdy bowiem ma tyle odwagi, aby przeciwstawiać się systemom. Trzeba nie lada ENERGII, która daje MOC i SIŁĘ, żeby iść w przeciwnym kierunku niż większość.
Będę zamieszczać co jakiś czas artykuły o uzdrowieniach i korzyściach Gimnastyki Słowiańskiej. Też przymierzam się, w sensie jestem już prawie gotowa, aby uruchomić serię o ENERGII SEKSUALNEJ.
Także zaglądajcie tu czasem Kochane Kobiety, jeśli temat Was interesuje.
Zdjęcie jest z zajęć w kręgu w Augustowie. Na trawie, o zachodzie słońca nad jeziorem. I to jest przykład na pełne doświadczanie gimnastyki i uzdrowienia, w kontakcie z Matką Ziemią i wszystkimi żywiołami. Uzdrowienie to nie branie lekarstw, to praca z CIAŁEM, ze SOBĄ i RODEM.
A te, które chciałyby dołączyć do naszego internetowego Kręgu Wiedźm, zapraszam do naszej grupy zamkniętej; Słowianka budzi się – gimnastyka dla kobiet https://www.facebook.com/groups/1819927791590991/.
Tam dużo się dzieje i jesteśmy razem, wspieramy się, wymieniamy doświadczeniami i innymi ciekawymi informacjami. Jest fajnie.
Pozdrawiam Was z Miłością, Małgosia <3.

Leave a Reply