W szkole METAMORPHOSIS – warsztat zaawansowany I stopnia z gimnastyką słowiańską i tantrą
To był czas połączenia z Ziemią, Wodą, Powietrzem, Ogniem. Czas głębokiego wglądu i oczyszczenia. Czas uświęcania świątyni ciała. Czas nagości i prawdy. Czas pracy z energią seksualną i rodową.
Czuję wielką wdzięczność za możliwość bycia z Kobietami Mocy. Pięknymi kobietami. Otwartymi i gotowymi na zmiany, zobaczenie prawdy, czasem niewygodnej, lecz transformującej. Gotowymi na kontaktowanie się z energią seksualną, kontaktowanie się z jej wszystkimi aspektami w nas. Energia seksualna bowiem pochodzi od naszego Rodu i marnotrawiona przez nas osłabia go, a zatrzymana i transformowana zasila, odradza, odnawia Ród, nas i przyszłe pokolenia. Podczas pracy z energią seksualną zmniejszają się też zależności karmiczne i telegoniczne.
I na koniec piękny tekst dla Was ode mnie, który otrzymałam dziś od swojego męża:
” Pewnego dnia na swojej drodze stanęły prawda i kłamstwo.
-Dzień dobry – powiedziało kłamstwo.
-Dzień dobry – odpowiedziała prawda.
-Piękny dzień – powiedziało kłamstwo.
Wtedy prawda wychyliła się, by sprawdzić, czy to prawda. Była.
-Piękny dzień – powiedziała wtedy prawda.
-Jeszcze piękniejsze jest jezioro – powiedziało kłamstwo.
Wtedy prawda spojrzała w stronę jeziora i zobaczyła, że kłamstwo mówi prawdę i kiwnęła głową. Kłamstwo podbiegło do wody i powiedziało:
-Woda jest jeszcze piękniejsza. Popływamy?
Prawda dotknęła wody palcami, a ona naprawdę była piękna i polegała na kłamstwie. Obie zdjęły ubrania i płynęły spokojnie. Chwilę później wyszło kłamstwo, ubrało się w szaty prawdy i odeszło.
Prawda, niezdolna do przebrania się w kłamstwo, zaczęła chodzić bez ubrań i ten widok wszystkich przerażał.
I tak do dnia dzisiejszego ludzie wolą, pięknie ubrane kłamstwo niż nagą prawdę. “…
(autor nieznany)
Warsztat zaawansowany to warsztat pracy z nagością i intymnością. Za każdym razem jak patrzyłam na nagie kobiety podczas ćwiczeń, w kręgu, w wodzie, przy ognisku, o wschodzie słońca widziałam PRAWDĘ i PIĘKNO. W zachwycie wielkiego misterium i świętości tego widoku upajałam się w błogości, rozkoszy, szczęściu i miłości.
Myślę, że żadna z nas nie zapomni widoku patrzącego na nas mężczyzny (rybaka), który uniósł dłonie ku górze i stał w zachwycie nie mogąc ruszyć z miejsca. Nie wiem czy kojarzycie, ale On trzymał w rękach dwa wiadra, które symbolizują dzieżę kobiety. ZAMKNIĘTĄ DZIEŻĘ, która stanowi naczynie jej energii życiowej, energii rodowej.
Widok tylu nagich kobiet nad brzegiem rzeki to obraz prosto z RAJU.
Także Drogie Kobiety widzę Nas z wiadrami i miotłą w górę. Kontynuacja w sierpniu.
Kocham Was, Małgosia ![]()
Filmik wykonała: Izabela Gorlewicz
Dziękuję Wam kobiety za materiał zdjęciowy i filmowy
. Bez Was nie powstałoby to piękne wspomnienie
.

Leave a Reply